Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Stracila zainteresowanie czy to jakis push and pull ?

Stracila zainteresowanie czy to jakis push and pull ?

Siema jakis czas temu poznalem ciekawa dziewczyne i zaczalem sie z nia spotykac, ale teraz mam problem. Poznalem ja w pracy kilka miesiecy temu, pracujemy w takiej firmie obslugujacej konferencje, wiec byla mozliwosc lepszego poznania sie z nia bo podczas trwania konferencji nie mamy nic do robienia, zajmujemy sie tylko przygotowaniem i sprzataniem tego wszystkiego. Na poczatku znajomosci raczej sie nia nie interesowalem chociaz jest ladna, ale raczej mowilismy sobie tylko "czesc", ja przebywalem w swoim zespole a ona w swoim. Na ktorejs konferencji podszedlem do niej porozmawiac bo akurat spotkalem ja na korytarzu, kompletnie na wyjebce dla zabicia czasu, jednak rozmowa bardzo sie kleila. Od tego czasu rozmawialismy ze soba wiecej, okazalo sie ze mamy wiele wspolnego, zainteresowania, poglady i rozmowy z nia zawsze zaliczaly sie do udanych. Zaczalem sie nia interesowac i z jej strony dostrzeglem spore IOI, ale podchodzilem do tego bardzo luzno. Wszystko szlo w dobrym kierunku wiec wzialem od niej numer i umowilem sie z nia. Spotkanie bylo bardzo w porzadku, obydwoje dobrze sie bawilismy. Za tydzien drugie spotkanie i bylo chyba nawet ciekawiej niz poprzednio. Ogolnie duzo rozmowy, smiechu, zartow, bylo naprawde spoko.

Po tygodniu zadzwonilem zeby zaproponowac kolejne spotkanie, ale ona powiedziala ze niestety nie da rady w tym tygodniu bo szykuje sie do sesji. Nie podalem drugiego terminu, pogadalem jeszcze troche, zyczylem jej milej nauki i skonczylem rozmowe, zupelnie na luzie. W kolejnym tygodniu probowalem do niej zadzwonic, ale nie odebrala 2 razy jednego dnia, kolejnego dnia wyslala mi tylko sms z przeprosinami, niby byla zajeta i nie mogla rozmawiac. Niestety przy kolejnej probie polaczenia znowu nie odebrala, ale po jakims czasie napisala sms znowu z przeprosinami, napisala ze ma duzo egzaminiow, ale chce sie spotkac jak sie z tym upora. OK, dalem jej wiec czas - nie odzywalem sie do niej telefonicznie 9 dni, w miedzyczasie 2 razy spotkalem ja w pracy, ale nie bylo okazji pogadac. Zadzwonilem po 9 dniach, niestety gluchy telefon, tym razem juz nawet nie napisala zadnego sms. Spróbowalem zadzwonic raz jeszcze, ale to samo. Przyznaje ze troche zaczelo mnie to wkurwiac i po 2 dniach sam napisalem jej sms skoro tak lubi te forme komunikacji, napisalem: "Czesc, dziwnie sie zachowujesz, nie podoba mi sie takie podejscie, przeciez nie jestesmy dziecmi.". Myslalem ze sie zacznie tlumaczyc, ale nawet nie raczyla odpisac.

No i teraz pytanie, jak odebrac takie zachowanie? Co to jest: jakis jej test czy zwykla olewka? Czekac na jej reakcje, probowac lapac ja w pracy?

Ogolnie to nie mam jakiegos wielkiego cisnienia, zyje swoimi sprawami, ale dziewczyna jest warta uwagi, dobrze sie rozumiemy, jest ladna no i troche szkoda to tak zostawiac.

Portret użytkownika Ulrich II

szkoda czasu na rozkminy,

szkoda czasu na rozkminy, teraz takie czasy, kilka spotkań nic nie znaczy, szukaj innej i zapomnij

Ulrich czasy czasami, ale

Ulrich czasy czasami, ale pewne rzeczy sie nie zmieniaja. Jak swiat stary tak kobiety stosuja rozne testy i proby a faceci rozne sposoby na bajere. Wiele sie nie zmienilo w tych zasadach, zmienily sie tylko sposoby. Kiedys babcie i mamy opowiadaly pannom jak mocno maja byc nieufne w stosunku do mezczyzn a dzisiaj robia to kolezanki i kolorowe gazetki. Wystarczy wejsc na jakies babskie forum i poczytac tematy gdzie jak mantre niektore kobiety powtarzaja jako porade: "graj niedostepna" jak mu zalezy to poczeka.

Ciezko tylko rozroznic co jest gra a co olewka.

Portret użytkownika Konstanty

Najpierw nie wykorzystałeś

Najpierw nie wykorzystałeś okazji, nie eskalowałeś, nie całowałeś, nie wywołałeś emocji, później zrobiłeś się zwyczajnie natrętny i na koniec jeszcze poleciałeś z pretensjami jakbyście co najmniej parą byli.

Żaden push and pull tylko game over kolego.

Natretny nie bylem,

Natretny nie bylem, zadzwonilem raz, powiedziala ze nie ma czasu to poczekalem tydzien i zadzwonilem znowu, pozniej odczekalem 10 dni. Gdyby to wszystko stalo sie w tydzien to rozumiem ale tutaj czekalem prawie 4 tygodnie.

A pretensji nie mialem tylko chcialem dac jej do zrozumienia ze nie bedzie ze mna leciala w chuja. Mialem jej napisac: "Ksiezniczko daj znac jak bedziesz wolna, dostosuje sie" ?

Portret użytkownika Stifler

Nie odbierając 3 razy z rzędu

Nie odbierając 3 razy z rzędu dała ci kulturalnie znać ,że nie ma ochoty na cdn. Może jakbyś lepiej podziałał przez 2 spotkania to inaczej by się potoczyła wasza znajomość.