Wiec jest taka kolezanka z klasy ktora mi sie podoba, i z poczatku nawet cos do mnie zagadywala , raz cos sie zapytala potem znow cos, lecz bylo to na poczatku, wiem ze tu juz popelnilem blad bo najlepiej dzialac wtedy kiedy wkroczylismy dopiero co do nowego otoczenia, nowi ludzie nikt sie nie zna wiec wieksza ciekawosc. Raz zauwazylem jakby byla nawet troche zazdrosna(tak mi sie wydaje) kiedy wychodzilem z inna kolezanka po szkole. Nie dzialalem zbytnio bo wiedzialem ze jest zajeta, ale po jakims czasie zaczalem do niej zagadywac, zainicjowalem dotyk, ale ona jakby coraz mniej juz do mnie zagaduje, w dodatku zaczela mowic o swoim chlopaku kolezankom przy mnie, chce mi dac do zrozumienia zebym sobie dal spokoj? Wiem ze gdybym podrywal ja bardziej od samego poczatku znajomosci cos by z tego bylo, teraz juz emocje opadly, znamy sie lepiej , nie ma tej ciekawosci takiej. Co o tym myslicie?
No ale czego ty oczekujesz? Nie zrobiłeś nic konkretnego, wszystko co się stało, to jedynie jakieś domysły i gdybanie. Jak chcesz coś osiągnąć, to musisz po to iść, a nie orbitować wokół tego licząc, że przypadkiem samo przyjdzie.
PS. Ponad pół roku temu założyłeś ten sławny temat, że kobita cię nogą dotykała na domówce i czy coś to znaczy... teraz minęło pół roku, a progresu wcale, dalej domysły i zero konkretów.
-----------------------------------------------------------
Wiem o tym, bo Tyler o tym wie.
fakt , zero postępów ale mam jakas blokade w bezposrednim okazywaniu swoich uczuc, w dodatku wiedzialem ze jest zajeta i z tego powodu chyba sam nie wiedzialem co mam robic
Jakie okazywanie uczuć. Pierwsze uczucie masz kutasem okazać, a to też dopiero wtedy, gdy będziesz miał ściągnięte przez nią spodnie (w przeciwnym razie możesz zostać posądzony o gwałt).
Podstawy ziomek, podstawy.
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
Myślimy, że nic z tego. Znajdź sobie inną zamiast zajmować się takimi pierdołami
"Może mój świat marzeń być jak głupia historia
Po to mam wyobraźnie by bujać w obłokach"
~ Vixen - Myśl co chcesz