Hej, to znowu ja!
Uprzedzam wszelkie ataki, że jestem tutaj od 2012.. Jest to konto znajomego, który mi polecił tą stronę. Namówił mnie, żebym się zalogował na jego konto i sprawdził stronę - mówił, że jest tu zawarta cała wiedza jaka mi jest potrzebna do utworzenia pozytywnej relacji z kobietami, nie pomylił się, bo na prawdę można zmienić myślenie po przeczytaniu kilku blogów, no ale do rzeczy.
Sytuacja jest tego typu, że.. umówiłem, się z laską na czwartek, po wielkich ceregielach. Zastosowałem rady, byłem stanowczy i wiedziałem czego chcę
. Zastanawia mnie jednak, dlaczego PANI X pisała mi o "koleżenstwie" i ogólnie teksty że "jej zdaniem pokładam w tej znajomości za duże nadzieje" + "na wiecej liczyc nie powinienem" itp itd. Po co ona mi to wszystko pisze przed spotkaniem? Nie zna mnie na tyle, żeby mi przypisywać jakąkolwiek rangę a jednak próbuje mnie wcisnąć do friendzona? Bez sensu, to tak jakbyś świeżo zakupiony samochód z salonu, wysłał do mechanika..
Podsumowałem ją w ten sposób(w międzyczasie narzucałem jej swoją rame - że się nie znamy, więc po co rozmawiamy "o czyms wiecej" itp itd) "boisz się, że któreś z nas się zakocha - zjadlas to gdzieś" odpowiedziała, że "o siebie się nie boi" więc ja odpisałem "haha, taak? to sprawdzmy to!".. Później wspominała coś że "nie chce się w nic angażować" itd.
Tu się rodzi pytanie.. Jak to rozwinąć, żeby faktycznie nie wpaść w jej "sidła" mam tu na myśli friendzone. Do czwartku jeszcze sporo czasu no i dzień kobiet po drodze + ona dzisiaj idzie na jakąś vixe. Kiedy powinienem się odezwać? Planuję to zrobić jutro, żeby nie być jakimś natrętem - podpytam się o tą imprezke, jakaś luźna gadka. W dzień kobiet myślę, żeby do niej zadzwonić i ją popodpuszczać przed spotkaniem - byłaby to nasza pierwsza rozmowa telefoniczna.
Nie chcę tego spierdolić, bo czuję że się może udać! Chodzi mi o zdobywanie tej laski. Nie chce, zeby ona "byla moja" w 5min. chce ja zdobywac zdobywac i zdobywac.
Zdobywco, przecież jesteś umówiony, jeszcze się nie spotkaliscie, a rozkmin jak inżynier NASA budujący rakietę. Jak to rozwinąć? No artykułów, blogów na tej stronie jest tyle, że opis jest zbędny. Jak dla mnie możesz się wcale nie odzywać tylko coś tam na dzień kobiet, esa wysłać, przy okazji przypomnisz o czwartej. Ja zawsze pisze coś w stylu że lubię kobiety które potrafią się dobrze ubrać i ciekawi mnie czym mnie zaskoczy na spotkaniu. Ale to mi wchodzi, Tobie niekoniecznie musi więc wymyśl coś własnego albo zasięgnij porady kogoś zzaawansowanego
i co? Daj emocje, pocałuj, nie napalaj się na nią, nie bądź neeedy i bedzie dobrze.
"Nie chcę tego spierdolić, bo czuję że się może udać! Chodzi mi o zdobywanie tej laski. Nie chce, zeby ona "byla moja" w 5min. chce ja zdobywac zdobywac i zdobywac." Masz odpowiedź. Masz na nią parcie a ona doskonale o tym wie.
Do kobiety nie musisz nic mówić, wystarczy jej 5 minut żeby odczytać Twoją mowę ciała.
P.S Stary ona wyraźnie daję Ci do zrozumienia, że nie masz na co liczyć. Spróbuj to przemyśleć jeszcze raz.
Na mojej twarzy pojawił się uśmiech, łajdacki i triumfalny zarazem, na którego widok jej piersi napięły się jeszcze bardziej.