Witam wszystkich. Mam mały wielki problem który nieziemsko mnie blokuje przed "ugraniem" czegokolwiek.
Mianowicie na forum trafiłem jakieś pół roku temu a przesiedziałem na nim chyba już setki godzin, czytają tyle tematów i analizując tyle sytuacji ,że gdyby trafiły się one w moim życiu natychmiast znałbym schemat działania. Do tego wszystkiego czytałem też kilka książek o uwodzeniu różne metody podrywu,postawa,sygnały niewerbalne itd mam w jednym paluszku i wcale się niczym nie chwalę bo tylko na tym stanąłem. Nie zrobiłem nic ani grama więcej nie podszedłem do ani jednej dziewczyny, ba nawet w swoim życiu ani jednej nie miałem, mimo mojego młodego wieku w przeciwności do kumpli którzy chociaż już z jakąś panną się za rękę prowadzali. Uzależniłem się od forum od "wiedzy" na ich temat. Ale niestety nic nie wprowadziłem do normalnego życia. Nie wiem dlaczego tak się dzieje. Ale gdy np idę sobie ulicą i zauważę załóżmy moich wymagań dziewczynę to i tak nie podbije. Nie czuje nic specjalnego gdybym miał to zrobić, to jest dla mnie jakby żadne wyzwanie nawet w środku się nic nie gotuje chociaż oczy wysyłają sygnały ,że wygląd super mimo wszystko nic mi nie mówi że mam działać. Nie ma tu jak wspominałem jakiegoś strachu czy fobii. Co o tym sądzicie jak myślicie czy da się coś poradzić ? Chciałbym zacząć działać ale nie potrafię nawet nie umiem dotrzeć do sedna swojego problemu ba nawet go nie odkryłem za bardzo tylko wiem że jest problemem. Jakieś rady dla tak ciężkiego przypadku ?
Pierwsze co mi przyszło do głowy to za dużo marszczenia freda.
Strach jest, tylko w postaci wymówki jaką jest niby "brak potrzeby podchodzenia".
Spróbuj pobawić się w "demonic confidence": http://www.podrywaj.org/demonic_...
Po prostu podejdz na sile, bez motywacji. Skoro nie miales nigdy dziewczyny to nie wiesz co dostaniesz za skuteczna akcje
Zamknąłeś się w wirze nabywania wiedzy. Ty ją ćpasz, bo pewnie myślisz sobie: "jeszcze to przeczytam i będzie cacy, to zmieni moje życie!!" Wierzysz w jakieś panaceum od którego się wszystko odkręci. A tu g..o. Bez pracy nie ma niczego.
_____________________________________________________________
Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.
Ta wiedza uzależnia, mówię Ci. Nigdy nie znajdziesz momentu w którym stwierdzisz "Wiem wystarczająco, teraz już będę działał". Póki nie zaczniesz realnie działać zawsze będziesz czuł "Jeszcze wszystkiego nie wiem, jeszcze muszę doczytać to i tamto". To musi iść równolegle - teoria i praktyka!
Dziękuję za wszystkie odpowiedzi, przeanalizuję je dokładnie i zaczną wprowadzać w życie. Muszę się dobrze zaprzeć, stworzyć porządny grunt pod nogami i ruszyć bo inaczej będę dalej siedział,czytał nic poza tym. Pozostało ruszyć do boju, na pewno wykorzystam Demonic coś pięknego co robimy małymi kroczkami. Dziękuje jeszcze raz za wszystkie odp.
Zwykłe excusy wg mnie. Wmawiasz sobie, że mógłbyś to zrobić, ale ci się nie chce blablabla. Wymówki, żeby usprawiedliwić się przed samym sobą.
Przełam się pierwszy raz. Ja jak zacząłem czytać to forum, to chyba dopiero za 5 razem podszedłem do dziewczyny, mimo iż wcześniej wiedziałem co to są excusy.
Nie wiem jak innym, mi się nadal nie udaje tak z marszu w DG dostać nr tel. Porażki na początku to coś normalnego. Mi na 10 pierwszych podejść udało się tylko raz dostać nr tel.
New is alweys better