Historie naszych zwiazkow! Opinie, wspomnienia, udane, nieudane, trgiczne, chujowe, rozne. Mialem nadzieje, ze bedzie wieksze zainteresowanie. No, moze cos sie zmieni.
Przez brak zainteresowania, ten temat mnie denerwuje.
Opisujemy tylko byle zwiazki. Obecne nie.
No chyba, ze ktos bardzo chce to prosze.
Chodzi jednak o przeszlosc. Nie o przyszlosc. Moze byc i terazniejszosc. Ale jak kto chce.
No dobra, to lecimy z tym koksem!
Mi tam często mówią, że jestem chamski, ale jakoś nie ciągnie mnie żeby to zmieniać.
Jak laska jest miła, to i ja jestem, ale na takie księzniczki włącza mi sie tryb "arogancki" i jade tekstami.
Ale czy to taka wada, żeby zmieniać? Lubie sobie porobić jaja z laski, ale mam granice, chociaż nie wiem jakimi Ty tekstami waliłeś
Życie da Ci tyle, o ile je poprosisz
Totalny bezład w wypowiedzi, chaos. Podchodzi mi to pod zwyczajne prostactwo. Chciałeś po..., chciałeś po... i tyle. Ogólnie żenua.
"I give love a bad name"
"wiem ze jest to napisane dziecinnie ale dlatego ze nie chcialem uzywac nie zrozumialych wyrazow i cisnac filozofia"- Haha, sorry, ale jebłem. Spokojnie, myślę, że jednak wiele osób nie ma tu problemów ze zrozumieniem "niezrozumiałych wyrazów", chyba, że piszesz po mongolsku, to ok. Mniejsza o to. Panowie, nie zaśmiecajcie tematu i nie offtopujcie, bo autor założył wątek z nieco innym zamierzeniem, więc proponowałbym wypowiadać się jednak na temat, bo w tym wątku nie chodzi o kącik porad, a jak chcesz takową otrzymać, to załóż swój odrębny temat.
"PANOWIE! POWSTRZYMAJCIE SIE OD UDZIELANIA RAD! NIE PO TO TEN TEMAT! TEMAT JEST PO TO BY OPISYWAC SWOJE PRZEZYCIA I RELACJE Z BYLYMI KOBIETAMI! RADY SA NIEPOTRZEBNE I ZBYTECZNE!"- Tak, jakby ktoś nie zauważył, to informacja od autora wątku. Sam nie będę opowiadał o swoim związku, ale chciałbym jednak zasugerować, aby trzymać się myśli przewodniej tematu.
"Don't trust the smile, trust the actions"