Chodze do kościoła ja mam 24 lata ona 33 nie bardzo wiem jak ją zagadać, jak wracam od komuni to ona się patrzy i wiem że się jej podobam jak to zrobić? Jest sens wogóle zawsze siedzi sama więc raczej nikogo nie ma trochę to skomplikowane w kościele no bo raz że dużo ludzi, dwa stres a czekać na nią przed to tak głupio
Łap!
http://www.podrywaj.org/blog/fun...
hahaha Jebłem jak to przeczytałem
Zapytaj się jej, czy ma ochotę trochę pogrzeszyć
A tak serio, głupio, to jest się zastanawiać nad czymś, na co ma się ochotę. Poczekaj na nią po kościele, powiedz że widziałeś jak puszczała tobie oczko. Powie, że nic takiego nie miało miejsca, więc skwitujesz że teraz to już nie ma znaczenia i dalej możesz próbować się z nią ustawić.
No przełamanie się i pogadanie z nia bedzie nie bywałym wyzwaniem a ten proceder to już trwa kilka lat no nie co tydzień ja widze w kościele ale kurde długo ja znam z widzenia
Skoro znasz ją z widzenia i ona Ciebie też, to śmiało możesz podejść. Masz pewność, że będzie to dla niej coś nowego, aczkolwiek nie wystraszy się tak jakbyście się kompletnie nie znali. No bo się już przecież tak jakby trochę poznaliscie - z widzenia.
" to już trwa kilka lat "
Czekaj kilkadziesiąt, co jak będziecie na emeryturze róźnica wieku nie będzie taka ważna.
Nieważne, co robisz i mówisz. Ważne, co kobieta ma w głowie.
Za dużo rozkminiasz.
"Może mój świat marzeń być jak głupia historia
Po to mam wyobraźnie by bujać w obłokach"
~ Vixen - Myśl co chcesz