Sluchajcie duzo tutaj sie mowi o podrywaniu nowych lasek. A ja chcialbym zarzucic temat jak poderwac laske, do ktorej wczesniej juz podbijaliscie i ktora was odrzucila tylko dla tego ze byliscie frajerami, nie znajacymi zasad z tej stronki. Mysle ze nie jeden nowy uzytkownik zastanawia sie nad tym i chcialby wyrwac nie tylko nowa laske, ale taka ktora wczesniej go zlala. Oczywiscie z gory zakladam ze nie mozna tak normalnie gdzies ja zaprosic, bo laska jest negatywnie nastawiona.Czekam na wasze opinie i czy w ogole sadzicie ze warto, a jak bedzie to kogos interesowac to opisze konkretnie swoja sytuacje. Acha i na koniec oczywiscie chodzi mi tutaj tez o sytuacje, w ktorej weszliscie z laska w troche glebsza relacje niz dialog
Piekna ksiezniczko czy pojdziesz ze mna na kawe.
Nie!
Cytuje:
"na moje tak
mozna sie pierdolic z budowaniem attractu
ale to jest wg mnie zbyt czaso i energochlonne
szkoda zachodu
znikasz na jakis czas
potam pojawiasz odmieniony
zmiany w swoim charakterze zakotwicz jej w jakiejs zmianie wizerunku
zeby sobie z czyms to skojarzyla i miala jak tlumaczyc
i potem normalna jazda"
by. Karzeł
Napisałem, że cytuje !!!! ;p
Nie rozumiem Twojego problemu. Skoro ktoś przestał być frajerem to dla mnie to oznacza, że zaakceptował sam siebie i teraz bez problemu do niej zagada ot tak, zgodnie z sobą.
Zobacz twój post interpretuję jako "dajcie mi schemat jak poderwać laską, dla której okazałem się frajerem."
Problem polega na tym, że jak taki schemat nawet sobie stworzysz, a nawet gorzej zastosujesz go, to tak naprawdę nic się nie zmieniło. Dalej jesteś frajerem.
Miałem takie sytuację, że spotkałem się laską po 2 latach, kiedy próbowałem ją "ugrać", a tak naprawdę to najpierw powinienem ją poznać. A jak ją poznałem to w sumie uznałem, że szukam czegoś innego.
Zwycięzcą się jest, wygranym się bywa.
Bardzo dużo razy myślałem o tym czy nie wznowić kontaktu z dziewczyną, z którą miałem bliższą relacje (prawie byłą). Wydaje mi się, że wszystko zależy od tego jak bardzo się sfrajerowałeś. Jeśli relacja była bardzo bliska i wszystko wróciło do punktu zero albo nawet jeszcze niżej to próba bezpośredniego nawiązania kontaktu nie ma najmniejszego sensu. Albo trzeba się z tym pogodzić albo czekać... Im dalej zabrnąłeś tym mniejsze szanse są żeby wrócić do tego co było... Zresztą jeśli o niej myślisz to wtedy na pewno się nie odezwie
Byłe zawsze mnie zaskakiwały wznowieniem kontaktu 
ja zaczynajac nowe zycie, dzieki tej str:). z starymi pannami sie pozegnałem:), dla mnie to nie ma sensu:),
- raz wiem ze moge miec duzo lepsze
- lasce przemiana moze wydac podejrzana:)
- i co PIERDOLIC BYŁE TARGETY, przed nami nowe:)
Gaudeamus igitur, iuvenes dum sumus. - Cieszmy się więc, dopóki jesteśmy młodzi.
jjj1989-1989 najczęściej to raczej strata czasu a jak jest nastawią źle to raczej mogiła...ale JEDYNE co mogę Ci polecić i co mi przychodzi do głowy w miarę sensownego to mój blog:,,Podrywanie Koleżanki"
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"