Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Sroga lekcja, ale ciagle niedouczony.

4 posts / 0 new
Ostatni
dzidektnacerz
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Rzeszów

Dołączył: 2013-02-10
Punkty pomocy: 1
Sroga lekcja, ale ciagle niedouczony.

Witam wszystkich.
Po ost nie udanym zwiazku doceniam fakt ze wiem ze zrabalem i gdzie i jestem pewien ze bede bardziej czujny na przyszlosc. Mam szanse wyciagnac mega lekcje aby nie pogrążać sie tak w nast zwiazku Ale o co poszlo? A no o to ze na poczatku gdy laska sie zadeklarowala, i zauwazylem ze bardzo jej zalezy na mnie I sie mega stara, to poczulem solidny grunt, pewnosc ze juz ja mam I chocby nie wiem co bedzie przy mnie, i sam zaczelem wkladac wiecej energii niz na poczatku. No I zgadnijcie co.. przydobrzylem. Dzieczyna oczywiscie w tym samym momecnie zaczela sie odsuwac. Mniej pisac, dzwonic twierdzac ze ma za duzo na glowie. Pod koniec zaczelem co nie co chlodzic cos tam pomoglo ale jak wiecie nie ma co chlodzic gdy jest juz lodowa tak wiec wszystko sie rozsypalo. Wiem teraz ze nie warto byc zbyt wylewnym, angazowac sie na maxa itp
Ale z braku doswiadczenia dalej pewna rzecz jest dla mnie nie jasna I mam nadzieje ze ktos tutaj da mi male wskazowki jak nast razem rozgrywac takie relacje. Tak wic gdzie lezy granica ?
Jak ukazywac drugiej osobie ze jest dla ciebie wazna a jednoczesnie nie dac po sobie poznac ze zbytnio na niej zalezy. Rozumiem ze trzeba miec tez swoje zycie, mam takowe i nie jestem na kazde skinienie dziewczyny. Relacja 50/50 istnieje pewnie tylko w bajkach. Czy zawsze nawet na dluzszym etapie ktos kogos goni I tak na zmiane ?
Czy istnieje pewny czas kiedy to mozna oddac sie juz na maxa i cieszyc sie taka relacja w pelni ? Sam juz nie wiem niby na poczatku upadku wiedzialem co jest co ale teraz mam sieczke w glowie i nie wiem jak nast razem dzialac. Co sadzicie ?

huka
Portret użytkownika huka
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 32
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2018-02-07
Punkty pomocy: 974

Na maxa, nigdy, bo człowiek zawsze bardziej ceni to czego pewnym nie jest, to zasada stara jak świat. Nie cenisz wody do czasu, jak nie trafisz na pustynię, wtedy jest w większej cenie niż złoto. Tak samo, pani nie ceni faceta, który oddaje się na maxa.
A kiedy, można się cieszyć relacją w pełni? Zawsze! Bo warunkiem tego wcale nie jest oddanie się na maxa, tylko rozumne prowadzenie związku przez faceta, to jest ta granica, związek się rozpada,jak facet przestaje go prowadzić, traci zasady, a panna czuje, że stracił dla niej jaja. Ona wtedy czuje się silniejsza od niego, a tym samym, on traci dla niej wartość jako mężczyzna.

dzidektnacerz
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Rzeszów

Dołączył: 2013-02-10
Punkty pomocy: 1

Wow huka, super to ujeles. Dziekuje stary, naprawde dalo mi to do myslenia. Tzn bylo dla mnie jasne ze wszystko co niedopstepne jest bardziej atrakcyjne. Zawsze udawalo mi sie wyrywac panny a niedostepnosc, tylko przewaznie wykladalem sie jak juz tracilem dla nich glowe bo myslalem ze teraz jest juz ok i mozna Wink Masz u mnie punkta, napisalem priv.

KevinCadler
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Townsville

Dołączył: 2018-04-26
Punkty pomocy: 0

"Tak wiec gdzie lezy granica ?"
Tam gdzie ją postawi kobieta. Po pewnym czasie dziewczyna sama zacznie na tobie wymuszać pewne zobowiązania, może to zrobić subtelnie np. "och, bo xyz, ciągle do mnie pisze i chce iść z mna na kawę, myślisz że powinnam go spławić?", bądź walnąć prosto z mostu "czym jesteśmy?/ co jest między nami?" i wtedy jest najlepszy moment żeby pokazać jej jak bardzo jest dla ciebie ważna, oczywiście to nie jest sztywna reguła i możesz eksperymentować z okazywaniem swoich uczuć jako pierwszy ale licz się wtedy z większym ryzykiem.

"Jak ukazywac drugiej osobie ze jest dla ciebie wazna a jednoczesnie nie dac po sobie poznac ze zbytnio na niej zalezy."
Nie ma dymu bez ognia, jeżeli ktoś jest dla ciebie ważny, to równocześnie ci na tej osobie zależy, po prostu daj jej do zrozumienia że chociaż nie chcesz tego robić to jesteś gotowy w każdej chwili odejść i(teraz trudniejsza część) rzeczywiście bądź gotów to zrobić.

"Czy istnieje pewny czas kiedy to mozna oddac sie juz na maxa i cieszyc sie taka relacja w pelni ?"
Relacją ciesz się od samego początku, a co do "oddaj się na maxa" najpierw "oddaj się troszeczkę" i obserwuj reakcję, jak ci się spodoba to "oddaj się troszeczkę więcej" itd.