Na wstępie wytłumaczę co niektórym , którzy być może widzieli mój poprzedni temat w którym radziłem się odnośnie kobiety pracującej w urzędzie - chciałem złożyć "wniosek" tylko ,że kobieta z bliska okazała się o wiele mniej urodziwa niż domniemałem, i dlatego też zrezygnowałem z akcji. Nie wynikło to z excuzów na pewno.
Nawiązując do tematu - dostałem pracę na stacji benzynowej. W związku z tym musiałem udać się do biura, które mieści się na innej stacji by dopełnić formalności i tam poznałem bardzo miłą sprzedawczynię. Rozmawiałem z nią na wolnej stopie, żeby nie mówić per pan sama się przedstawiła. Był dłuższy kontakt wzrokowy co chwilę uśmiech i tak dalej.
Oczywiście mój świetny zapłon i instynkt nie dał mi sygnału, by iść krok dalej i by wziąć od niej numer telefonu i czuje się w tym momencie jak ostatnia dupa wołowa z tego powodu. Być może to była swego rodzaju wymówka, ponieważ co prawda nie ma tam wielkiego ruchu, ale oprócz niej był tam inny sprzedawca, i możliwe ,że to mnie hamowało, nie wiem. Strasznie głupio się czuję ,że nie wziąłem numeru od razu, ale mimo wszystko chcę to naprawić. Nie miałem wcześniej styczności z akcjami gdzie nasz target jest sprzedawcą, w dodatku w towarzystwie innego sprzedawcy - mężczyzny.
Nie proszę o pokierowanie mnie od początku do końca co zrobić, ale pytanie brzmi, czy wpaść tam niby przelotem i wyizolować target na moment na zewnątrz pod jakimś pretekstem i wyciągnąć kontakt? Ciężka sprawa z budowaniem raportu w takim miejscu, do tego dochodzi że może poczuć się głupio przy tym sprzedawcy.
Jakiś regress spławik?
Chcesz to naprawić to co tu jeszcze robisz? Jak byś nie wpadł będzie dobrze tylko bez nerwów, na spokojnie, może się wstydzić dać Ci nr przy koledze z prawy więc zapytaj ją o jakiś produkt itp. i ją wyciąg, Co do samego numeru możesz bezpośrednio powiedzieć, że jest ciekawą osobą i chcesz ją lepiej poznać, albo owijać w bawełnę typu '' niektóre produkty u nas w sklepie są źle zakodowane, możesz mi podać nr i będę dzwonił w razie kłopotów '' itp ale myślę że ten 1 dużo lepszy:D
Pić, pierdol*ć, nie żałować!
Jest regress, strasznie wyszedłem z wprawy. Mimo wszystko, że tak to ujmę wracam do normalności.
Wyrzuć śmieci, to one powstrzymuja Cię do bycia tu i teraz. Gdy będziesz tu i teraz zdumiejesz się co potrafisz i jak łatwo Ci to przychodzi....
Jeśli masz samochód z lpg (jak nie masz to pożycz od kogoś) przyjedź tam na stację zatankować bo nie masz już nic paliwa w ogóle zero a jak wiadomo lpg obsługuje tylko pracownik stacji, w tym przypadku jak ładnie zagadasz będzie to ta Pani
i już sytuacja gotowa ładnie coś z kiciorem zagadaj i weź numer, mi jak panna tankuje lpg to nie ma chuja żeby jakaś bajera nie siadła z mojej strony bo okoliczności po prostu perfekcyjne 
albo po prostu jak to czytałem któryś z wpisów: "wpadasz, robisz rozpierdol i wychodzisz głównym wejście" w wolnym tłumaczeniu: podjeżdżasz na stacje idziesz walisz jej directem jako ze już cie poznała daje ci nr albo od razu sie umawiacie czy cos i po kłopocie;) aż tak bardzo chce ci się bawic w podchody?