hejka,mam mała rozkmine i wole zapytac lepiej doswiadczonych.
2 spotkania, na pierwszym lekkie kino i sporo tematow do rozmowy,na drugim bd kina-włosy,nogi,dłonie,rece,plecy,KC itp.
Te dwa spotkania były w odstepie tygodnia, jednak ostatnie 3 tyg temu.
Ugadane było nastepne (z jej inicjatywy) jednak dzien przed zakomunikowała ze wezmie swoja mała chrzesnice,mi to nie pasowało jakos sie wykreciłem,jej to nie było na reke bo chciała.
Za 2 dni pod pretekstem nadrobienia tamtego czasu zaproponowałem spotkanko,odmowiła pod pretekstem ze niby do biblioteki musi isc i zaproponowała nastepny dzien ktory jednak mi nie pasował i staneło na tym ze sie ugadamy.
Po 4 dniach zaproponowałem wyjscie w week jednak odmowiła bo miała week pracujacy a ja o nim wiedziałem ale zapomniałem i tak minelo juz od ostatniego spotkania 3 tyg.
Rzadko sie kontaktujemy jednak to ja pierwszy nawiazuje kontakt ,ona moze ze 3 razy pierwsza sie odezwała,ponad to widuje ja w pracy raz w tygodniu, przy czym wywiazuje sie z tego fajna rozmowa ktora sama podtrzymuje.
I tak tu pojawia sie moje pytanie ...czy jest sens zaproponowac jeszcze raz (ostatni) spotkanie ? jak odmowi to next ,bo Ona raczej wydaje mi sie ze z taka inicjatywa nie wyjdzie, ewentualnie poczekac jeszcze troche ale nie chce przeginac o ile juz tego nie zrobiłem.
Jakies rady?

Żyj , szalej nie pytaj co dalej...
no ale jednak...
POZDRO
zadzwon jutro o 22 ...
'' siema, widzialem Cie dzis w sklepie? czemu mi nie powiedzialas 'hej'
ladnie to tak mnie olewac? ( oczywiscie to bedzie sciema, potem powiesz ze za kare i za to ze klamie jest Ci winna piwko i twierdzaco oraz stanowczo pytasz kiedy i gdzie - jak sie zacznie mazgać to jej odpowiedz ze nie lubisz niezdecydowanych kobiet bla bla bla i ze najwyzej traci fajny czas ( rozesmiej się zeby nie bylo zbyt powaznie oraz zebys nie byl chamem
) ... potem daj sobie spokoj ...
''
to taka ostatnia i niby normalna akcja
Jeżeli masz pytania - pisz PW
'' siema, widziałem cię dziś w sklepie? czemu mi nie powiedziałaś 'hej' ładnie to tak mnie olewać? "
ja pierdolę....
Naprawdę tak dzwonisz do kobiet, czy próbujesz niszczyć konkurencję?
________________________________________________________________
Każdą kobietę da się poderwać, wystarczy tylko nie trzymać się schematów.
no wiem własnie i dlatego jezeli miałby to byc, to byłby to juz ostatni raz.
POZDRO