Witam.
Ostatnio pewna sprawa nie daje mi spokoju. Jakiś czas temu zerwałem kontakt z przyjaciółką, która jest dziewczyną jak w blogu http://www.podrywaj.org/blog/kob... . Podoba mi się i chcę znią być ale z racji tego że kiedyś uważała mnie za przyjaciela to nie wiem czy coś z tego wyjdzie.
Teraz z innej beczki. Los chciał że poznałem ostatnio dziewczynę. Ładna, fajnie się z nią spędza czas, po szybkim kursie nawet nieźle całuje
Spotykam się z nią już ponad 3 tygodnie i widzę że sprawy zmierzają w kierunku związku.
I teraz całe sedno. Czy uważacie że fair jest spotykać się z tą dziewczyną, która prawdopodobnie się zakocha a za 2 miesiące jak odezwę się do dawnej przyjaciółki to z nią zerwać? Czy uważacie że niemęskie jest robienie dziewczynie nadzei kiedy wiem że może nic z tego nie wyjść?
Czy lepiej pierdzielić takie przemyślenia i rozwijać znajomość?
No właśnie trochę chu**** i dlatego założyłem ten wątek, żeby móc się Was doradzić .
Ale z drugiej strony należy poznawac inne żeby się rozwijac. Ale jak tu się rozwijać ?
Całe życie pracujesz na szacunek, stracić możesz w sekundę swój dobry wizerunek.
ZLOT W ŁODZI 25 stycznia
http://www.podrywaj.org/forum/zl...
Ale z drugiej strony należy poznawac inne żeby się rozwijac. Ale jak tu się rozwijać ?
Sorry ale wiekszej bzdury nie slyszalem...a tym bardziejiz deklarujesz ze chcesz czegos wiecej z kobieta niz sam sex.
Zasady portalu
Czy ta druga nie jest przypadkiem dla Ciebie sposobem na zabicie czasu? Jeśli tylko na tej pierwszej naprawdę ci zależy, to skup sie na niej, bo tak to już jest że zostanie w pamięci i będziesz rozpamietywal czemu nie powalczyles. A nie ładnie robić złudne nadzieje tej drugiej i świnie z siebie przy okazji
Jak jest taka jak z bloga to nawet jak zaczniesz z pozycji przyjaciela to masz szansę. Pamiętaj jednak że wszystko jest względne
To że sie chce skupić na tej jednej to sprawa pewna i oczywista. I tak jak piszesz ona może być dla mnie sposobem nz zabicie czasu, i wczoraj do mnie dotarło ze to może być nie fair w stosunku do niej. Tylko jak jej to powiedzieć? Myślę że najlepiej nic nie pisać, a jak bedzie się chciała spotkac to odmówić bo coś tam. Ustosunkucie się do tego, że zawsze wszyscy zalecali rózwój i poznawanie nowych dziewczyn w takiej sytuacji. Ale jak to poznawać nowe jak wiąże się to z ich skrzywdzeniem?
Całe życie pracujesz na szacunek, stracić możesz w sekundę swój dobry wizerunek.
ZLOT W ŁODZI 25 stycznia
http://www.podrywaj.org/forum/zl...
Nie wiem jak blisko już z nią jesteś, ale takie olanie jej bez słowa to trochę chamówa. Pokaż klase, pogadaj, zaproponoj przyjaźn , koleżeństwo. Powiedz że nie jesteś gotowy na związek czy coś tam. Nie pal mostów
Obawiam się że takie tłumaczenie, że nie jestem gotów na zwiazek to takie troche babskie może być. Etap jest taki że kc było na 1 szpotkaniu. Dalej była delikatna eskalacja, dotyk ale sexu nie było, ręki do majtek też jeszcze nie wkładałem. A zaproponowanie przyjaźni to byłoby już definitywne przekreśnienie znajomości w przysłości. A jak nie będe miał dla niej czasu to sama zrozumie że nie chcebrnąć dalej.
Całe życie pracujesz na szacunek, stracić możesz w sekundę swój dobry wizerunek.
ZLOT W ŁODZI 25 stycznia
http://www.podrywaj.org/forum/zl...
.No jeśli uważasz że bardziej męskie będzie jak ją zlejesz bez słowa...wkońcu w jakiś sposób Ci zaufała, na trochę Ci pozwoliła. Nie chce moralizować, ale gdyby ciebie potraktowano jak ty planujesz to pewnie byś się wkurwił. Ja bym nie uciekał od rozmowy. Nie musisz mówić że nie jesteś gotów na związek, ale niech to będzie coś co dobrze zabrzmi, to ty ją znasz. A co jeśli nie wyjdzie ci z tą pierwsza i przyjdzie ci do głowy żeby spróbowac z drugą na nowo. Jak ją powiedz chamsko to mosty spalone
Rób jak chcesz, ale skąd masz pewność, że wyjdzie Ci z tą przyjaciółką ? Nie wiesz czy coś z tego wyjdzie, może warto sobie zostawić rezerwe, tym bardziej, że Ci się dobrze z nią rozmawia chyba, że ta dziewczyna jest '' słaba '' i nie masz zamiaru z nia być pod żadnym pozorem to odpuść bo szkoda panny.
''Są takie rzeczy, które wywierają na ciebie wpływ i zmieniają twoje życie.''
''Mężczyźni zakochują się w tym co widzą, a kobiety w tym co słyszą, dlatego My kłamiemy, a One się malują.''
''Cokolwiek uczynisz, będziesz żałować.''
Wierzysz w te bajki o rozkochiwaniu w sobie przyjaciółki ?
Nie oszukujmy sie Kolego takie przypadki ze przyjaciółka bujnie sie w nas udają sie raz na X razy tak samo jak z powrotem do ex. Dlatego nie bierzmy tego za pewnik. Po co sie bawisz w jakieś zrywanie kontaktu i angażujesz myślenie w przyjaciółkę skoro Masz nowa laske ? Weź to zajmij sie nią albo podrywaj inne. Przyjaciółki to przyjaciółki one nie chcą związku z nami bo nie są nami zainteresowane seksualnie a tak wgl ona może znaleźć sobie faceta w tym czasie i co ? Plan legnie w gruzach i wrócisz na podrywaj.org i bedziesz płakał. Zastanów się czy warto tracić czas. Wybór należy do Ciebie.
Życie jest przygodą dla odważnych albo niczym !!!
hej, co ja widzę? ten blog zaczyna zmierzać w kierunku porad sercowych.
Z mojego skromnego doświadczenia wiem, że:
1) kobiecie nie należy mówić całej prawdy
2) kobiecie nie należy obiecywać za wiele,
3) kobieta ZAWSZE myśli o stałym związku (gł.małżeństwo) i miłości,
4) nawet jak będziesz w stosunku do niej w porządku i nie dasz jej tego co będzie oczekiwać od ciebie np. miłości i małżeństwa to i tak obarczy cię za to winą.
Jaki wniosek - zachowaj klasę, ale się nią za bardzo nie przejmuj, bo jak nie wypali to i tak będzie twoja wina. Musisz nauczyć się chłodzić swoje emocje, bo inaczej cię wykończą.
Dziękuję Wam za rady. Przemyślę to jeszcze sobie. Na "przyjaciółkę warto czekać" a akurat w jej wypadku szanse naprawdę niewielkie że kogoś pozna co działa na moją korzyść. Chcę się rozwijać ale nie chcę zranić tej nowo poznanej więc prawdopodobnie ją sobię odpuszczę.
Całe życie pracujesz na szacunek, stracić możesz w sekundę swój dobry wizerunek.
ZLOT W ŁODZI 25 stycznia
http://www.podrywaj.org/forum/zl...
Rob co chcesz tylko później nie przychodź z płaczem jak nic nie wyjdzie z przyjaciółką. Dla mnie osobiście rozkochiwanie przyjaciółki jest żałosne i to desperacja, co tu tu duzo mowic szanse sa ale male, bardzo male. Ale to moje zdanie. Dobranoc.
Życie jest przygodą dla odważnych albo niczym !!!
ja uważam, że nie czekaj jak wierny pies, tylko działaj jednocześnie. Idź za kilkoma celami równocześnie.
Przez ostatnie pół roku tak robiłem i to jest najlepsze rozwiazanie. Niektóre były za bardzo niedostępne i się nie udało, ale z innymi się dało. Nie będziesz niewolnikiem jednej kobiety.