Witam!!!
Przejdę od razu do konkretów.
Jakiś rok temu będąc w klubie poderwałem a właściwie zostałem poderwany przez pewne dziewcze 2 lata młodsze ode mnie. Ja typowy samiec alfa twardo trzymajacy się zasad z tego forum,ona dziewczyna z charakterem,zadziorna ogólnie mój typ.Początek naszej znajomości wyśmienity jej zaangażowanie 80 gdy moje 20%.Spotkania odbywały głównie u mnie w pokoju na stancji było dużo kc z łatwością mogłem ją rozebrać jednak nigdy nie doszło do bzykanka,jak się później dowiedziałem robi to tylko gdy jest już z kimś w bliższej relacji-taka głupia zasada
jednak ja dalej dązyłem żeby sprawe domknąc w łóżku.Po pewnzm czasie zaczęły się konflikty,kłótnie z racjitego że coraz więcej zaczęła sobie pozwalać(chamskie i dziecinne zagrywki) a ja jej nie chciałem ustąpić,ogólnie za całą tą sytuacje zostałem obwiniony ja.Kiedy zorientowałem się że nasza znajomość może się szybko skończyć powiedziałem że zależy mi na niej a w odpowiedzi dostałem że ona nie wyobraża życia sobie z kimś takim jak ja ale nie chce definitywnie kończyć tej znajomości.Ograniczyłem nasze rozmowy do minimum a następnie całkowity brak kontaktu z mojej strony przez kilka tyg. ten czas poświęciłem sobie chodząc na siłownie,poznając nowe kobiety i ogólnie dobrze się bawiąc.Po jakimś czasie dostaje od niej wiadomość,,dlaczego przestałęś mnie podrywać"i tak od słowa do słowa nasza znajomość odrodziła się jak fenix z popiółów z tą zmianą że to ja się zmieniłem zacząłem bardziej o nią zabiegać i to ja częściej proponowałem spotkania(dalej bez seksu),zaczeliśmy coraz dłużej i częście rozmawiać przez telefon(wiem mój błąd) ogólnie dziewczyna ostatnio wiele przeszła śmierć bliskiej osoby,pobyt w szpitalu rodziców to ją bardzo zmieniło stała się coraz bardziej zamknięta w sobie a ja nie umiem do niej dotrzeć co prawda wykazuje zainteresowanie ale nie takie jak na początku.Ostatnio
I tu pytanie do was co mam począć odpuścić sobie czy zagryść zęby i dalej robić swoje? Nadstawiam głowę i czekam na gromy panowie.
Stary byles neeeeedy.. Za bardzo tego chciales i do tego dazyles.. Panienka nie byla gotowaa. Napraw ten blad i poczekaj.. Nie rob jej tego w takiej sytuacji.. Stracila kogos z rodziny, rodzice w szpitalu a ona przyjdzie do CieBie i wskoczy CI do lozka.
"Pierwsza minuta może być ostatnią dlatego ceń jak ostatnią."
ja pierr wyjdź człowieku z domu , poznaj kilka suczek a zapomnisz o niej szybciej niż myślisz. Napisała ci byle głupotę, a ty lecisz jak pojebany. Dałeś się wciągnąć w giere i tyle. Po co tracić tyle energii ? jak nawet jeszcze jej nie przeleciałeś.
no jeżeli ty lubisz "suczki" to się chyba powinieneś leczyć....to się nazwa zoofilia
To ty sobie musisz odpowiadzieć na to pytanie.
Skoro cie pociąga, a potrafisz zachować dystans i oceniać sytuację chłodnym okiem, to co ci szkodzi robić swoje. Tylko wtedy zapewne sporo nerwów przed tobą. Po stracie kogoś bliskiego pewnie przeżywa trudne chwilę, więc jej zamknięcie w sobie jest usprawiedliwione, być może potrzebuje wsparcia, męskiego wsparcia... A to że pomyślała o tobie...? hm....
Tylko weź nie bądź za bardzo needy co
Ja tez bym nie dal takiemu desperatowi bez obrazy pewnie szukala czegos innego niz tylko seks, a teraz musisz zmienic swoj wyglad w jej oczach powodzenia.
Muzyka powinna zapalać płomień w sercu mężczyzny i napełniać łzami oczy kobiety.
— Ludwig van Beethoven
Tajemnica zachowania młodości na tym polega, że nie należy nigdy doznawać uczuć, z którymi nie jest nam do twarzy
- Anonymus
Sytuacja, która jest obecnie, wymaga innego podejścia, tyle że wcześniej dziewczyna robiła z siebie cnotkę, stawiając siebie w pozycji nagrody, a to jest chore...
"Jeśli chcesz człowieka uszczęśliwić, nie dodawaj nic do tego, co posiada, ale ujmuj mu kilka z jego życzeń."
czyli z której strony mam podejść? Aż z takiej cnotki to ona nie gra często rozmawialiśmy o jej fantazjach seksualnych lecz jakoś nie mogłem dojść do ostatniej bazy,a według mnie to jest właśnie klucz do sukcesu.
Seks to podstawa zdrowej relacji!
Jeśli na tym etapie robi takie problemy... to ja bym już dawno szukał nowej dziewczyny.
Dla mnie, to ona z premedytacją wykorzystuje fakt, że masz na nią ochotę i robi z siebie nagrodę...
"Jeśli chcesz człowieka uszczęśliwić, nie dodawaj nic do tego, co posiada, ale ujmuj mu kilka z jego życzeń."
gadac, co to by ona nie zrobiła, to sobie można... Niech chociaż 10% z tego zrealizuje.
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Właściwie rooni jej zachowanie to klasyka u tego typu młodych głupiutkich dziewczyn, im mniej zwracałeś na nią uwage tym bardziej o nią zabiegała, potem spieskowałeś to odepchnięcie, a teraz olałeś to znowu ciebie zaczepia, klasyka aż dziwne że nie skumałeś, wystarczy że poczytałbyś kilka tematów bo jesteś rok na forum ...
Z racji że tego nie zrobiłeś to bym sobie odpuścił bo wygląda na to że ta "dwudziestka" to zbyt wiele dla twojej delikatnej psychiki, przynajmniej jak na razie amigo
they hate us cause they ain't us
i DLATEGO niektorzy urzytkownicy pisza blogi zeby sprostowac nowym te sprawy, ale nikt z nich najwidoczniej nie postaral sie ich przeczytac...
Muzyka powinna zapalać płomień w sercu mężczyzny i napełniać łzami oczy kobiety.
— Ludwig van Beethoven
Tajemnica zachowania młodości na tym polega, że nie należy nigdy doznawać uczuć, z którymi nie jest nam do twarzy
- Anonymus
Być może,przez ten rok dałęm sobie spokój z forum i to był mój błąd
Chyba największą moją wadą jest brak znalezienia złotego srodka pomiedzy bycie skurwielem a zwykłą ciotą.
bo tu nie chodzi o szukanie zlotego srodka, przejzyj sie kuzwa w lustrze, popatrz i pomysl jak wygladasz podczas bycia skurwielem i ciota? no jak kretyn moge sie zalozyc, masz byc kuzwa normalny, znasz slowo szarmancki? albo wesoly? bo wlasnie tacy przyciagaja kobiety nie no ide sie napic...
Muzyka powinna zapalać płomień w sercu mężczyzny i napełniać łzami oczy kobiety.
— Ludwig van Beethoven
Tajemnica zachowania młodości na tym polega, że nie należy nigdy doznawać uczuć, z którymi nie jest nam do twarzy
- Anonymus
Zgadzam się z ulrichem , to co napisałeś rooni ok ale pod Twój post trzeba dodać to że jest młoda i ma dużo w głowie ,,nie-tak " Mnie też nie ominęło poznanie dziewczyny która zachowuje sie jak gówniara z pretensjami,już wiem że na przyszłość robienie sobie nadziei z takim typem dziewczyny to głupota , jest jeszcze młoda i sama nie wie czego chce .Nie męcz sie , no chyba że masz mało spraw na głowie. Pozdro
Moja recepta na najbliższy czas to zwolnić trochę tępo,usunąć się na bok i dać pannie troche wytchnienia jeżeli zadziała to dobrze a jak nie to cóż trzeba żyć dalej.