Witam, mam duży problem, byłem z dziewczyną 6 miesięcy, bardzo się wkręciłem w ten związek,miałem przed nią 4 dziewczyny ale w żadnej nie byłem tak zakochany. Nie jestem z nią od 3tyg, nie pisalem do niej, zaczepiała mnie(mam na mysli zdjecie skierowane dla mnie an snapie),dowiedziałem się dzisiaj, że będąc ze mną, pisała z nim, że jest wolna inaczej mówiąc robiła w chuja. Kiedy już prawie o niej nie myślałem, dostałem taki cios,że po prostu nie mogę zebrać myśli, w żołądku to czuje jakby mi coś wirowało, no po prostu chujowo. Nie mogłem powstrzymać emocji i napisałem do niej, jak mogła się tak zachować będąc ze mną i jej pocisnąłem,że żałuje każdej chwili spędzonej z nią nawet kiedy robiła mi dobrze, wiem może przesadziłem ale ktoś kto mówi, że mnie kocha i się ze mną spotyka a z komuś pisze,że mnie nie zna to jest ból niesamowity, kogoś kogo kochałem i tak ufałem, tak mnie robiła w chuja.
Czuje takie wkurwienie przez te sytuacje,co poradzicie, jak się traz zachować, ja teraz nie mogę po prostu przestać o niej myśleć a z 2 strony jej nienawidzę,że mogła mnie tak okłamywać.
@arko musisz zrozumieć, że takie jest życie. Jeszcze nie raz dostaniesz nóż w plecy i to od przyjaciela. Kobiety są jeszcze gorsze niż dzieci...
Masz bardzo dobry materiał do nauki. Ona jest jaka jest. Ona ma inne zasady w życiu, a Ty inne. Z każdym kolejnym razem gdy będziesz poznawał nowe kobiety to nie bądź taki łatwowierny. Nie "wkręcaj" się za szybko w kobiety....
"Litość to zbrodnia"
"Nie podrywaj dziewczyn. Pomóż im poderwać ciebie."
"Wszystkich dziewczyn nie zaliczysz, ale warto próbować"
Tyle,że ja już naprawdę mało o niej myślałem ale jak się o tym doweidziałem to byłem w takim szoku, byłem jej pierwszym chłopakiem a tu nagle już z kolejnym pisze. Jak mogła ona mnie tak okłamywać, ciężko jest o tym nie myśleć
PO tym czasie miałem inną z którą zerwałem. Tu jest inna sytuacja bo wszystko dobrze się układało i związek dobrze prowadziłem
Są ludzie bez zasad. Bywa, że się na takich trafia.
_____________________________________________________________
Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.
Powodem tych zachowań jest chyba to,że biorę się za takie małolaty bo ona też niedawno skończyła 18. Najbardziej irytujące jest to,że będąc ze mną kręcila z innym i nie mogę mieć do takiej osoby szacunek
Dobrze kombinujesz, też się sparzyłem na licealistkach, ale w sumie warto było, bo trochę mnie nauczyły np. jak przetrwać 100 ST na godzinę, jak radzić sobie w sytuacji "nie mogę dojść", "jestem dziewicą", czego nie kupować księżniczce itp. itd.
Ale czemu było tak,że kiedy się z nią pogodzilem,myślałem czy ja naprawdę chcę z nią byc na dłużej a kiedy zerwalismy juz to urwalem z nią kontakt i wczoraj się dowiedziałem, że będąc ze mną kręcila z innym, można se wkurwic
Czemu, czemu... bo nie zależało ci na dupie aż tak, a teraz jak się dowiedziałes to ego cię szczypie i tyle;)
stężenie beki 100%
Każdy popełnia błędy, ale tylko głupiec je powtarza...
Dam Ci do myślenia
I dobrze, że tak się stało, teraz wiesz z jakimi kobietami nie chcesz być i szukaj sobie takich, które spełniają Twoje kryteria. I nie pakujcie się za szybko w związki, biorąc pod uwagę w kryteriach wyboru tylko urodę kobiety. Związek to poważna sprawa. Najpierw na przyszłość zabieraj laski do swoich znajomych, zobacz jak ona się przy Tobie zachowuje w towarzystwie. Jak się odzywa, czy jest ciepłą osobą czy jest suką, testuj ją. Sprawdź jakie ona ma stosunki z rodzeństwem jeśli ma, jakie ma stosunki z rodzicami. Bo to też w konsekwencji odbije się na waszych relacjach. Ja się nauczyłem jednego -jak laska narzeka na swojego ex, to od razu spierdalaj od takiej relacji. Bo jak ona się z Tobą rozstanie, to tak samo będzie mówiła o Tobie. A po cholerę być z kobietą, która ustawia się w roli ofiary. Jak jesteś blisko kogoś kto ustawia się w roli ofiary, wkrótce sam stajesz jej celem.
I dopiero wtedy po tych wszystkich zabiegach, można rozważać bycie z kimś. Nie bądźcie łatwi. W końcu nasze penisy są tak samo wartościowe, jak ich cipki.
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
Bardziej wartościowe, bo są wytrzymalsze
Kobiety non-stop latają do ginekologa, a czy mężczyzna udaje się z taką samą częstotliwością do urologa. Co jest bardziej wartościowe, coś co się często psuje czy coś co jest odporne? Statystyki nie kłamią.
Poza tym się zgadzam, bo trzeba kobiecie patrzeć na ręce wielowymiarowo
Co do Autora tematu, to tylko potwierdzenie dostałeś, że dobrze, że już nie jesteście razem. Nic tylko świętować, a Ty się smucisz i jeszcze do niej pisałeś zamiast w duchu sobie powiedzieć: świadczy o niej, nie myślę już o niej, bo nie nadaję istotom takim znaczenia.
-----
W życiu nie chodzi o racje a o wibracje.
Meskim odpowiednikiem ginekologa jest androlog. Urolog jest unisexowy.
Sorcia za brak polskich znakuff ale pisze z komci.
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
Dzięki Saverius, najczęściej się mówi o urologu, choć już wczoraj widziałem nagłówki: urolog - nie tylko dla mężczyzn, ale nie wgłębiałem się.
I tak rzadko chodzimy, bo rzadko się coś tak psuje by nie poradzić sobie w domu. Ostatnio tu jakaś epidemia "chrost", ale i tak leczenie domowe się aplikuje.
-----
W życiu nie chodzi o racje a o wibracje.
"Spotykala sie z innym bedac ze mna"
Nie ładnie z jej strony ;( ;( ;(
doczytałem resztę i współczuje Ci, nie przejmuj się tak mocno dasz radę to przetrwać.