Witam was, tydzień temu spotkałem się z dziewczyną którą poznałem w klubie lecz nie wziąłem od niej nr telefonu i jakoś przewineła mi się na fb i napisałem, ugadaliśmy się na spotkanie w miłej małej restauracji. Ona jest odemnie 3 lata starsza tzn ja mam 20 lat ona 23. Od początku byłem traktowany jak dziecko jej słowa typu "chłopczyku" mnie sprowadzały do takiego poziomu i nie wiedziałem kompletnie jak odbić takie słowa poprostu mnie zatykało. I tu pojawia się pytanie jak Wy byście na to zareagowali ?. ale lecimy dalej.. Rozmowa nawet nam się kleiła i wszystko szło według mnie w dobrą stronę, zanim ona nie wypaliła z tekstem "Wiesz że nic z tego nie będzie bo jesteś za młody dla mnie?" ja jej odpowiedziałem "A sądzisz że ja chciałem coś więcej od Ciebie ? bo jeżeli tak to byłaś w błędzie.." ona się mnie zapytała tylko "jak to?" ja odpowiedziałem "Od samego początku wsadziłaś mnie jak dziecko, a to pokazuje tylko jaka tak naprawdę jesteś, skoro oceniasz mnie po wieku a nie po tym jaki jestem, więc to raczej świadczy o tym że to Ty jeszcze nie dorosłaś chociaż jesteś starsza odemnie" Ona powiedziała "Skoro tak twierdzisz to chyba możemy uznać to spotkanie za zakończone" ja odpowiedziałem "no chyba tak" powiedzieliśmy sobie pa i ona poszła ja skończyłem jeść swoje ciastko i również poszedłem z Tamtąd. Po paru dniach dostałem od niej sms "przepraszam że Cie tak potraktowałam, myślałem że jesteś jednym z tych chłopaków których można mieć od tak i nie mają swojego zdania" odpisałem jej "To się pomyliłaś" Ona mi odp "Może pozwolisz mi na to żebym się zrekompensowała za moje zachowanie" I tak jakoś się rozmowa rozkręciła że po paru dniach poszliśmy znowu na spotkanie. I tutaj pojawia się pytanie jak Wy byście rozegrali wkładanie was do "Wora" Chłopczyków ?. Oraz jak najlepiej wybrnąć z pytania "Co sądzisz o przyjaźni damsko-męskiej" niby zawsze odpowiadałem ze takowa nie istnieje według mnie, ale ciekawi mnie wasz pogląd na tą rzecz. 
bradzo dobrze jej dojebałeś, i cała akcje przeprowadziłęś jak FACET;)
Tez spotykałem sie z dziewczyną starsza , ja 21 ona 24. Jeszcze sie podbudowywalem tym że leci na mnie starsza laska, ze jestem taki zajebisty. Skoczylo się na nocy w hotelu, ona się zakochała a ja skonczyłem znajomosc.
o przyjazni? : " Dla mnie przyjazn damsko-meska nie ma prawa egzystencji bo napiecie seksualne i tak naturalnie się pojawi gdy te osoby będą blisko.. hehe np w ciasnej windzie" i tyle ze smiechem;)
wirek chłopczyka?juz z tego wybrnąłeś.
Cenna rada : Nie naciskaj !
Generalnie postąpiłeś bardzo dobrze, co zresztą widać na załączonym obrazku, bo zaintrygowałeś pannę i postanowiła się jednak do Ciebie odezwać po spotkaniu i pociągnąć tę znajomość dalej, także wypadłeś korzystnie w jej oczach. Do tego tym "workiem chłopczyka" w ogóle na Twoim miejscu bym się teraz nie martwił, bo jej samej jest zapewne mega głupio, że Cię tak zaszufladkowała i z miejsca założyła, że będziesz niedojrzałym gówniarzem, podczas gdy rzeczywistość pokazała jej, że się myli, a one nie lubią się mylić, chociaż z drugiej strony to, że okazałeś się zupełnie inny niż jej wyobrażenie na Twój temat, musiało jej zaimponować.
Co do pytania o przyjaźń damsko- męską, to odpowiedziałbym, że pewnie się takowa zdarza, ale słyszałem też, że istnieje potwór z Loch Ness
lub coś w tym stylu, ogólnie obróciłbym te pytanie w żart, a nie spuszczałbym się tu nad jakimś filozoficznym wywodem. Pozdrawiam.
"Don't trust the smile, trust the actions"
Ja w ogóle nie zauważam różnicy wieku i gadam ze starszą jak z każdą inną laski... Jak mówi chłopczyku to proponuję do niej "ciociu" mówic... a jak wolisz ostrzej (aczkolwiek może za ostro, nie wiem nie próbowałem)to powiedz jej że może ona jest już za stara i Ci nie pasuje ;] Kobieta powyżej 20-stki jest baaaardzo wrażliwa na punkcie swojego wieku ;] pozdrawiam
Dare to be great ;]
Ja w ogóle nie zauważam różnicy wieku i gadam ze starszą jak z każdą inną laski... Jak mówi chłopczyku to proponuję do niej "ciociu" mówic... a jak wolisz ostrzej (aczkolwiek może za ostro, nie wiem nie próbowałem)to powiedz jej że może ona jest już za stara i Ci nie pasuje ;] Kobieta powyżej 20-stki jest baaaardzo wrażliwa na punkcie swojego wieku ;] pozdrawiam
Dare to be great ;]
Pierwszą partię bardzo fajnie rozegrałeś
Teraz ładuj kino od początku, bądź tajemniczy pewny siebie i uderzaj po KC!
70% drogi masz już za sobą... chłopczyku
“Be who you are and say what you feel because those who mind don't matter and those who matter don't mind.”
Dzięki za odpowiedzi i podpowiedzi wsumie dzięki tej stronie tak powiedziałem bo od pewnego czasu siedze na tej stronie i czytam wiele artykułów jak wy się obchodzicie z dziewczynami i jak się powinno z nimi rozmawiać, zobaczyłem filmik na którym jeden z instruktorów mówi że przysiadła się obok jakaś piękna dziewczyna która naprawde mu się podobała, ale on patrzył na nią co ona może mieć takiego w sobie żeby być ze mną. Uwierzcie mi że takie podejscie do dziewczyny naprawde pomaga bo gdybym sobie nie myślał o niej tak to pewnie bym siedział jak pizda i nie powiedział bym jej czegoś takiego. Pierwszy raz się spotkałem z dziewczyną starszą odemnie o 3 lata ale rozmawiałem z nią jak z każdą inną dziewczyną tylko ona mnie z góry tak potraktowała nie miło
. Dzięki za porady, pewnie często będę pisał tutaj bo wiem że wiele rzeczy musze poprawić i bedę szukał u was rady. 
od razu powiem że całego nie czytałem... ;] , ale jeżeli chodzi o wiek.. "to wiek nie gra roli , ważne są jedynie uczucia " :]
PS: z 2 lata temu mając 15 lat mialem 19-stki i 18-stki ..
Kumple mówią to co ja wyczyniam to jest chore i nie normalne .. jak dziewczyna może być starsza od faceta?!?
mnie to narazie kręcą starsze dziewczyny a raczej kobiety bo wiedzą czego chcą i mi łatwiej i przyjemniej dogadywać się z Nimi...
teraz mając niecałe 17 lat .. niedawno "próbowalem" z 23-letnią kobietą( Kurwa! SHB!!! nigdy nie widziałem bardziej wartościowej kobiety! lecz nie wyszło.. bo i troszkę zjebałem sprawę i do dziś Jej nie widziałem , a pozatym chyba wysoko ceniła męża..
lecz jestem z siebie dumny , że nie brakowało mi Jaj z rozmową , eskalacją i takimi zabawami z Nią;]
a pozatym mam takie ulatwienie , że w czarnych ciuszkach poważniej i starzej wyglądam więc nie ma problemu co do wieku ;]
Lecz tak czy inaczej jeszcze dużo muszę się w życiu nauczyć! :]
Doświadczenie – to nazwa, którą każdy nadaje swoim błędom. -Oscar Wilde-