Czy ja rozumiem? pytasz o to czy masz zadzwonić i spytać czy możesz dać jej nr koledze?
Kiedyś usłyszałem jedną bardzo mądrą rzecz, że na świecie nie ma ludzi normalnych i nienormalnych, tylko są ci pozamykani w zakładach i ci którzy nie zostali przebadani.
Mało z tego rozumiem...nie alienuj się od niej tylko dlatego ze zerwaliście...zachowuj się normalnie a co do kumpla to jak chcesz i jak uważasz...czy wróci?To zależy od tego jak będziesz się zachowywał i co robił,oraz czy to zadziała?
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Jestem w szczęśliwym związku niuniek. Tobie również przydał by się powrót do podstawówki na lekcje gramatyki. Potem się dziwicie, że dziewczyny nie chcą wrócić do takich niedorobów.
Na twoim miejscu bym nie dawał jej nr. telefonu koledze. Dziewczyny tego nie lubią. Niech twój kolega nie idzie na gotowca tylko niech się trochę wysili.
Kobieta wybaczy wiele, ale nie to że nie spróbowałeś...
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
niech kolega sam wezmie numer od niej a Ty sie usun w bok i patrz
To ja jestem SPRITE
Czy ja rozumiem? pytasz o to czy masz zadzwonić i spytać czy możesz dać jej nr koledze?
Kiedyś usłyszałem jedną bardzo mądrą rzecz, że na świecie nie ma ludzi normalnych i nienormalnych, tylko są ci pozamykani w zakładach i ci którzy nie zostali przebadani.
Mało z tego rozumiem...nie alienuj się od niej tylko dlatego ze zerwaliście...zachowuj się normalnie a co do kumpla to jak chcesz i jak uważasz...czy wróci?To zależy od tego jak będziesz się zachowywał i co robił,oraz czy to zadziała?
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
jimi - a niby jak jak jej nie bedzie widzial
ten - tak bo kiedys tak zrobilem to dostalem zjebke od panny ze rozdaje bez jej wiedzy nr tel do jej
ruchacz
Niech jedzie do niej do domu:)
To ja jestem SPRITE
to tym bardziej bym dostal zjebe ze jeszcze adres podal
ruchacz
tak popierdoliłeś, że gorzej się nie da... Chce jej numer to mu daj, a co ona jest, Pierwsza Dama do chuja?
acripo ale czy zadzwonic i sie zapytac jej czy nie ma nic przeciwko jakbym podal jej nr temu ziomkowi
ruchacz
Powtórzę za poprzednikami. Nie dzwonić, nie pytać
Dać numer kumplowi, albo niech się bryknie do niej do domu! 
Chyba rozumiem jak inni chcesz do niej zadzwonic i zapytac sie jej czy mozesz dac jej nr koledze ? Jesli o to ci chodzi to po prostu mu daj ...
1006 znaków, w tym jeden przecinek. Tego nie idzie przeczytać. Liczysz na powrót, mam nadzieje, że do Ciebie nie wróci.
Co twoka była nie wróciła do ciebie to i dla innych tak chcesz, to nie jest dyktando.
Jestem w szczęśliwym związku niuniek.
Tobie również przydał by się powrót do podstawówki na lekcje gramatyki. Potem się dziwicie, że dziewczyny nie chcą wrócić do takich niedorobów.
to gratulacje
Jakby nie internet to bym pomyślał, że na kolanie to pisane jest.
Daj koledze numer i niech sam probuje, a nie bedziesz Ty ich jeszcze umawial.
CZYTANIE I BIEGANIE
Przyczyna syfu w Twoim życiu, drogi kolego, jesteś Ty sam, a nie to, co Cię otacza. Choć to wszystko znajduje się w ruchu pozostaje niezmienne...
"oddany facet, nie zakochany głupiec"
Na twoim miejscu bym nie dawał jej nr. telefonu koledze. Dziewczyny tego nie lubią. Niech twój kolega nie idzie na gotowca tylko niech się trochę wysili.
Kobieta wybaczy wiele, ale nie to że nie spróbowałeś...