Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Spotkanie + sytuacje poboczne w rozwoju znajomości

13 posts / 0 new
Ostatni
Rozkminiacz
Portret użytkownika Rozkminiacz
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Koło Warszawy

Dołączył: 2011-10-06
Punkty pomocy: 23
Spotkanie + sytuacje poboczne w rozwoju znajomości

Umówiłem się z koleżanka którą poznałem na wakacjach na kajaki nad Wisłę spotkanie to było ustawione dość przypadkowo zgadałem się z nią że jadę na kajaki ona powiedział że sama chętnie by popływała powiedziałem że ostatecznie mogę ją kiedyś wziąć ze sobą. I tak od słowa do słowa umówiliśmy się na przyszły tydzień. Powiedziałem że mam swoje tajemnicze miejsca nie zdradziłem trasy spływu itd. więc nie wiem czy stworzyłem tajemniczość ale raczej ją zainteresowałem bo jak jej powiedziałem że z pogodą krucho i powiedziałem że możemy iść gdzie indziej od razu się zgodziła. Ostatnio zaprosiła mnie na ognisko ale jako że mam już ten termin zajęty musiałem odmówić. Następnie pytała mnie co to za impreza i żebym zmienił termin i ona jest ciągle otwarta jak bym zmienił zdanie powiedziałem i czy na pewno nie przyjdę powiedziałem ze nie że nie mam wyboru i że jest to niezwykła impreza a na inne terminy imprez jestem otwarty. Teraz pytania jak ze spotkania nie wrócić w ramie przyjaciela a całkiem w czymś odwrotnym. Czy odmową przyjścia na ognisko mógł bym poprawić swoją atrakcyjność w jej oczach , albo ją jeszcze bardziej zaintrygować, tym ze mam własne zajęcia których nie rzucam od tak dla niej? Gorzej tylko chyba jak zmienię zdanie i pójdę na to ognisko prawda ? Czy mam po nią przyjść do domu i potem odprowadzić czy umówić się gdzieś na mieście? Są tego jakieś wady zalety ? PS staram się nie analizować wszystkiego co powie ,pierdnie itd żeby nie popaść w jakąś paranoje:)

Rozkminiacz

Hoot
Portret użytkownika Hoot
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Kielce

Dołączył: 2012-07-28
Punkty pomocy: 155

Powiedz że jakies tam spotkanie z kasią ,baśką , aśką zostało przełożone i jednak masz czas aby wpaść na ognisko , a tam już robisz swoje Smile i nie skupiaj tam całej uwagi na niej Laughing out loud

Rozkminiacz
Portret użytkownika Rozkminiacz
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Koło Warszawy

Dołączył: 2011-10-06
Punkty pomocy: 23

W tym problem że ja nie mogę za bardzo tego przełożyć 99% ze mnie nie będzie na ognisku a nawet jak bym był to nie skupiał bym całej uwagi na niej a raczej na poznaniu nowego otoczenia ,znajomych i dobrej zabawie:). Nie wiem czy to dobre słowa ale zostanie duszą towarzystwa to by mnie zainteresowało.Laughing out loud

Rozkminiacz

Redds
Portret użytkownika Redds
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 20
Miejscowość: Wwa

Dołączył: 2011-07-17
Punkty pomocy: 596

ema!

Jeżeli jakakolwiek kobieta umawia się z Tobą i nie ważne, czy na kajaki, spacer, czy na tosty do domu to wiedz, że już jest zainteresowana, ponieważ chce Cię poznać i miło spędzić czas. Nie musisz tego już analizować, zastanawiać się i na siłę budować swojej pozycji w jej oczach. Najlepsze jest to, że pierwszym kwalifikatorem do jakiegokolwiek zainteresowania jest zwykła rozmowa, jeśli jest ona nie wymuszona i normalna, kobieta jawnie i z własnej chęci wchodzi z Tobą w jakąś interakcję to już znaczy, że jest Tobą w jakimś stopniu zainteresowana. Oczywiście chodzi tutaj o relacje na wstępnych etapach poznawania się.

Chcesz się spotkać z nią jako facet i zakończyć to jako przyszły facet do związkowej lub seksualnej relacji? Cóż, wystarczy, że pokażesz swoje intencje i to już sprawi, że ta kobieta umieści Cię w szufladce "przyszły partner" lub "ktoś więcej niż kolega". Najprostszą metodą jest pocałunek. Pisałem nawet o tym w swoim ostatnim blogu, ale powiem to jeszcze raz. Najzwyczajniej w świecie spróbuj ją pocałować. Tutaj nie liczy się proces, ani nawet efekt. Jeżeli Ci się uda to super, 10-20s wystarczy, ale jeśli nie to nie zrażaj się, bowiem najważniejsza jest próba, nie sam pocałunek. Jeśli odważysz się, spróbujesz ją pocałować, to on a będzie od razu wiedziała, że ta relacja zmierza w kierunku związku bądź czegoś pokrewnego, a swoim przyjaciołom lub kolegom będzie co najwyżej opowiadać o tym, co razem przeszliście i jak Ty ją w przyszłości zranisz lub uszczęśliwisz. Pamiętaj, przyjaciele się nie całują, ani nawet nigdy nie próbują tego zrobić - szczytem jest buziak w policzek.

Co prawda taki spływ nie jest najlepszą okazją do rozmowy, lecz skoro już tak ustaliliście to jest to świetny sposób na wzbudzenie w niej masy emocji. Pocałunek to jedno, ale emocje również. Twoim zadaniem jest to, abyś zapewnił jej i sobie świetną zabawę i masę przeżyć. Macie czuć się ze sobą dobrze, swobodnie, naturalnie, zadbaj o to, aby ten wypad utkwił w jej głowie na długi, długi czas.

Co do ogniska to po co tak to wszystko analizujesz? Kurwa. Zapytaj sam siebie czy chcesz iść na to ognisko, czy nie. Bez względu na to jaka padnie odpowiedź posłuchaj swojej intuicji i zrób tak, jak Ci ona podpowiada. Masz inne plany, trudno - pójdziesz innym razem. Nie masz co robić w ten dzień, to idź na ten wypad, co Ci szkodzi. Nie analizuj i nie narzucaj sobie tylu pytań, ponieważ ześwirujesz. Rób tak, aby to Tobie było dobrze i postępuj ze sobą szczerze, ponieważ to jest najlepsza i najprostsza droga.

Jeżeli chcesz poznać tą kobietę to żaden spływ, żadne ognisko, tylko zwykły prosty spacer może zdziałać o wiele więcej niż jakikolwiek inny wypad. Wy macie się poznać, czyli wymienić poglądy, porozmawiać, dowiedzieć się czegoś o sobie, dlatego proponuje, aby kolejne wasze spotkanie było gdzieś w cichym, spokojnym, kameralnym miejscu, gdzie będziecie mogli swobodnie się poznać.

Cóż, życzę Ci powodzenia i 3mam kciuki!

Pozdrawiam!

"Nigdy, nigdy, nigdy się nie poddawajcie!"

love, Redds Wink

Rozkminiacz
Portret użytkownika Rozkminiacz
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Koło Warszawy

Dołączył: 2011-10-06
Punkty pomocy: 23

A jak ogarnąć ten pocałunek , wiem że to nie jakiś romans a życie i jakoś trudno będzie o romantyczną atmosferę itd. To wiadomo buziak na przywitanie czy od razu zaatakować usta ale to tak nie w moim stylu. Czy może jak ją odprowadzę do domu, ja mam obawę czy np taką próbą pocałunku jak będzie nie udana to ją wystraszę i będzie mnie unikać;/. Powinienem po nią przyjść do mieszkania i ją odprowadzić czy nie koniecznie ?

Rozkminiacz

Redds
Portret użytkownika Redds
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 20
Miejscowość: Wwa

Dołączył: 2011-07-17
Punkty pomocy: 596

hej!

Jeżeli będziesz bał się cokolwiek zjebać w jakiejś relacji, to wiedz o tym, że szybciej coś spierdolisz myśląc, żebyś nie zrobił czegoś źle, niż gdybyś pociągnął za spust i zrobił to, na co akurat masz ochotę.

Nie musisz tworzyć romantycznej atmosfery, aby doprowadzić do pocałunku. Na dobrą sprawę nie musisz robić nic więcej oprócz zbliżyć się do niej, wyciągnąć lekko szyję i delikatnie z wyczuciem ją pocałować. Tak jak robię to ja, opisałem w swoim ostatnim blogu. Metoda werbalna, czyli np. "jestem ciekawy jak całujesz" - po odpowiedzi całujesz, albo sposób naturalny, czyli złapanie dłuższego kontaktu wzrokowego, uśmiech, zbliżenie i pocałunek np. przy pożegnaniu. To w gruncie rzeczy jest bardzo proste.

Jeżeli laska się wystraszy, to cóż... Jest trochę niedojrzała i najwidoczniej nie szukała partnera do związku, a co najwyżej kolejnej przyjaciółki. Pocałunek to czysta intencja, pokazujesz w ten sposób o co Ci chodzi w tej relacji.

"Normalna" kobieta to zrozumie i zaakceptuje nawet wtedy, gdy odmówi lub odwróci głowę, ponieważ od chwili Twojej próby pocałowania jej umieści Cię w szufladce przyszłego partnera do związku lub seksualnej relacji pod warunkiem, że sama szuka czegoś takiego. Jeśli nie i chce tylko przyjaźni to sorry, buziak w policzek musi Ci wystarczyć Wink

Co do odprowadzania, to raz na jakiś czas można, why not? Jeśli tego chcesz, to nic nie stoi na przeszkodzie.

Pozdrawiam!

"Nigdy, nigdy, nigdy się nie poddawajcie!"

love, Redds Wink

LeTombeur
Portret użytkownika LeTombeur
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-02-02
Punkty pomocy: 1278

Rozkminiacz, ile ty pierdół rozkminiasz, zamiast zająć się panną, aby kuć żelazo, póki gorące. Za dużo myślenia i analizowania akcji, które powinny być w Twoim wykonaniu naturalnym efektem zwyczajnych działań w toku poznawania panny.

"Czy odmową przyjścia na ognisko mógł bym poprawić swoją atrakcyjność w jej oczach , albo ją jeszcze bardziej zaintrygować, tym ze mam własne zajęcia których nie rzucam od tak dla niej?"- A czy miałeś ochotę iść z nią na te ognisko? Czy tylko odmawiasz po to, aby poprawić swoją atrakcyjność w jej oczach i pokazać, że jesteś niedostępny? Tak, terminy Ci nie pozwalają, ale jeśli Ty rozkminiasz nie pójście na ognisko pod kątem budowania swojej atrakcyjności, to na podobnej zasadzie możesz próbować zbudować raport z laską, nie rozmawiając z nią, dążyć do KC bez podejmowania prób KC, albo próbować poderwać pannę, nie spotykając się z nią. Poza tym bez sensu być niewolnikiem jakichś dziwnych zasad i schematów, według których należy zgrywać osobę niedostępną, obojętną, mającą wyjebane, podczas, gdy masz szczerą ochotę się z tą dziewczyną spotkać etc. Właśnie powinno być odwrotnie, powinieneś dążyć do tego, by robić to, na co masz ochotę, a nie wprowadzać sam sobie sztuczne ograniczenia, bariery, co akurat w danej chwili nie jest czymś, czego byś chciał i nie jest spójne z Twoją osobą. Nie rozkminiaj tyle, postaw na naturalność i autentyczność. Nie graj kogoś, kim nie jesteś.

"Don't trust the smile, trust the actions"

Rozkminiacz
Portret użytkownika Rozkminiacz
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Koło Warszawy

Dołączył: 2011-10-06
Punkty pomocy: 23

Właśnie przestałem się ograniczać i robię to na co mam ochotę, ale ciągle jest jakiś robal siedzący z tyłu głowy i przeszkadzający. A co z pocałunkiem jak to rozegrać?

Rozkminiacz

samurajx
Portret użytkownika samurajx
Nieobecny
Wiek: 16
Miejscowość: Z miasta

Dołączył: 2012-03-08
Punkty pomocy: 35

Wes sie niby na nia wywal gap sie jej w slepia i powoli zaczynaj albo tak z nienacka najlepiej Tongue pociagnij za reke mocno przytul do siebie i jezyk w ruch Laughing out loud

Zbieram "+" Tongue

Rozkminiacz
Portret użytkownika Rozkminiacz
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Koło Warszawy

Dołączył: 2011-10-06
Punkty pomocy: 23

Byłem na tym ognisku tak jak radził Hoot nie skupiałem uwagi na niej poznałem paru jej znajomych może szału nie było dupy nie urywa ale było ok. Target dopytywał się o naszą wyprawę kajakową itd no ok umówiliśmy się paczką znajomych na dzisiaj wszystko fajnie miło ale ONA z naszego wspólnego wypadu na kajaki zrobiła wydarzenia na fb. I z 1 kajaka zrobiły się 2 pół. Fakt zapytała czy chcę wziąć naszych wspólnych znajomych ja jak ten baran wiem zjebałem i się zgodziłem na całą gromadkę zamiast postawić granice ale wiem kolejny fuck ostro zareagować potem jak mnie pytała w 4 oczy czy mi się to podoba ze ich bierzemy na te kajaki to kolejny mój błąd powiedziałem ze nie do końca ale też nie było jasnej reakcji już nie chciałem tak zmieniać zdania. Teraz tak myślę jak to odkręcić nie będę z nią na ten temat ani nie będę opierdalał jej przez telefon itd. I teraz mam pytanie jak się wyplatać żeby iść w dwójkę wiem że na 100% będzie tylko jedna koleżanka a wiadomo ze sam płynąć nie będzie reszta się waha więc może się uda iść tylko samemu. Zakładam możliwość jeszcze wyperswadowania pomysłu brania tylu ludzi że się potopią i są 1 raz na kajakach i ja nie chce za nich odpowiadać albo ludzi wziąć ale dziewczynę opierdolić i powiedzieć ze następnym razem jak biorę tylko ja to niech nie zabiera wszystkich. Czy może dać sobie spokój bo szuka tylko wymówki żeby nie iść ze mną na spotkanie?PS Wgl to czy da się odkręcić bo raczej wyszedłem na mało zdecydowanego i czy to był st ?

Rozkminiacz

Rise
Portret użytkownika Rise
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: P

Dołączył: 2010-12-08
Punkty pomocy: 717

oOoj stary, ale kombinujesz jak koń pod górę.
Trochę mało konkretny jesteś - najpierw się zgadzasz na resztę znajomych, potem mówisz że nie do końca Ci się to podobało, teraz próbujesz wybrnąć z tego żeby jednak tylko ona z Tobą była a resztę potopić Laughing out loud Trochę szalony plan. [joke xD]

Słuchaj- forum jest pomocne owszem, ale nie wpadaj w pułapkę - że zapytasz o jedną kwestię i potem już będziesz pytało o wszystko, co jej odpisać na "Dobranoc" bo widzę że do tego to zmierza i nieraz były tu przypadki kolesi którzy przez takie pytania przestali samodzielnie myśleć.

Pomyśl sobie tak:
Jestem facetem znającym swoją wartość, WIEM CZEGO CHCĘ, nikt mi nie będzie życia za mnie ustawiał - robię to na co mam ochotę - jestem sobą.
No i spróbuj sam zdecydować co dla Ciebie będzie najlepsze. Podoba Ci się ta dziewczyna - no to działaj - pokaż to - pokaż jej że wiesz czego chcesz.
Nie będę Tobie pisał czy masz wycofywać resztę znajomych czy nie - sam do tego dojdź. Zastanów się co byś doradził kumplowi gdyby miał taką sytuację i pytał Ciebie o radę.

Mam nadzieję że skumałeś.
pozdro!

DomeloS
Portret użytkownika DomeloS
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Rybnik

Dołączył: 2012-07-31
Punkty pomocy: 29

Rozkminiacz, tak naprawdę zachowałeś się bardzo dobrze, ona wyraźnie cisnęła do spotkania, dawała Ci swoje mocne wyrazy zainteresowania, a Ty wykazywałeś chęć, że chciałbyś przyjść, ale masz coś ważniejszego, to taki Push&Pull, bardzo dobrze. To dodało Ci wartości i było stosowne do jej zaangażowania, wszystko jest ok. Nie idź na to ognisko, masz ważniejsze sprawy do roboty. Kobiety lecą na mężczyzn, który mają ważniejsze rzeczy do roboty, niż zadawanie się z nimi. Ładna niedostępność z Twojej strony. Po prostu nie zmieniaj planów, nie przychodź na to ognisko. Poza tym, unikaj imprez w gronie jej znajomych, dopóki się z nią nie prześpisz. Do tego celu możesz używać Fałszywej Akceptacji.
Nie przychodź po nią, ani nie odprowadzaj jej na autobus. Lepiej niech ona Cię odprowadzi, chociaż jakiś kawałek, którym idzie w Twoją stronę i będzie musiała się wracać. Niech ona się postara, tak jak robi to do tej pory, nie psuj tego, daj jej w sobie inwestować, kobiety lubią mężczyzn, którzy potrafią wpłynąć na nią tak, by to one robiły im tego typu rzeczy jak odprowadzanie, mimo, że mówią co innego.
Umów się z nią na mieście, w miejscu publicznym, gdzie jest dużo ludzi, na pewno będzie czuła się bezpiecznie. Potem możesz ją wyizolować do parku itd.

P.S. NIE ANALIZUJ TEGO CO MÓWI, bo to jedynie odpowiada temu co myśli. A to nie ważne. ANALIZUJ TO CO ROBI, bo to odpowiada temu co czuje, jakie emocje przeżywa.

Z kobietą możesz zrobić wszystko, pod warunkiem, że sprawisz by obezwładniła ją odpowiednia emocja, która jej pozwoli się na to zdecydować.

Rozkminiacz
Portret użytkownika Rozkminiacz
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Koło Warszawy

Dołączył: 2011-10-06
Punkty pomocy: 23

To były dobre złego początki bo ja na to ognisko poszedłem i jeszcze się wygadałem na jakiej wcześniej imprezie byłem czyli pewnie zjebałem to co wcześniej wypracowałem:/.

Rozkminiacz