Witam, mam zamiar spotkać się niedługo z dziewczyną która mi się podoba. (Widziałem się z nią 2 razy z pół roku temu i szału nie zrobiłem. Popracowałem od tamtego czasu nad sobą, trochę się zmieniłem ale nie wiem jak to rozegrać żeby wyjść z ramy kumpla na tym spotkaniu i zainteresować ją. Możliwe, że ma kogoś innego na oku ale nic jej nie wychodziło ostatnio i od dłuuuuższego czasu jest sama. Chce na tym spotkaniu coś zdziałać bo rzadko jest okazja żeby się ze sobą spotkać
Bądź sobą! Ładnie się ubierz, perfumy, wyluzowanie, pewność siebie. I przede wszystkim nie nakręcaj się, ona od razu to wyczuje.
A jeżeli ma kogoś innego na oku to nie ważne co zrobisz i jak będziesz wyglądał i tak spotkanie może nie dać zamierzonego rezultatu.
Powodzenia!
Czyli zachowywać się naturalnie
Co będzie to będzie.
Oj pierdolicie tu od rzeczy, Panowie... Chcesz wyjść z ramy kolegi? To teraz sobie pomyśl, co takiego robiłeś, że wpadłeś w tą ramę? Chcesz z niej wyjść? Rób wszystko na odwrót! Nie bój się ją dotknąć, pocałować, na wejściu możesz ją cmoknąć w policzek. Pokaż jej na wejściu, że kolega Cię nie interesuje, bo kolega nie całuje...
Po prostu pomyśl...
Są takie miejsca w duszy i myślach człowieka, w które zaglądać nigdy nie należy.
Dokładnie tak jak mówi Simple Man. Bądż pewny siebie, rób takie rzeczy, że nie będzie wiedziała o co chodzi, używaj kino-juz od początku spotkania.
Powodzenia
"Używaj kino-już od początku spotkania" - nie rozumiem...
Kolega miał na myśli Kino --> eskalacja czyli dotyk. Staraj się używać dotyku podczas spotkania i żeby to było naturalne. Sam wiesz jak działa na Ciebie dotyk kobiety. Łap ją za ręce, wygłpiaj się z nią
Wrzuć luz.
"Kto próbuje przegrywa czasami, kto się poddaje przegrywa zawsze!"
adam i unikaj tematów ex, zwierzeń jak u ewy drzyzgi, gówno cie to interesuje, nie jesteś przyjaciółka do wygadania, żartuj, flirtuj i tyle, pamiętaj że pewno znowu zobaczysz ją za pół roku albo juz wcale, nie masz nic do stracenia !
they hate us cause they ain't us
Nie myśl o tym czy dobrze wypadniesz - bo wówczas zapewniam Cię żena 80% kijowo wypadniesz. Nie planuj niczego, nie idealizuj jej. Po prostu postaw n spontan, najlepiej jeszcze wcześniej wyszalej się z kimś, zrób coś szalonego co da Ci kopa i dawkę energii pozytywnej przed spotkaniem z nią. No i wrzuć na luz
- jak wyjdzie tak wyjdzie, nie przejmuj się tym i nie zawracaj sobie głowy. Ona jest zwyczajnym człowiekiem, też oddycha, je, sra, pierdzi, ma 2 ręce i nogi tak jak Ty- więc absolutnie nie ma żadnych podstaw żeby się jej obawiać, stawiać ją wyżej od siebie.
Tak jak wcześniej pisali, po prostu bądź sobą - wyluzowany, normalny
A może ma kogoś innego na oku, i co ? Niech se ma, będzie chciała to poleci do innego, przecież Ty nie będziesz za nią ganiać ;] to ona ma Ci zaimponować i sprawić że będziesz może chciał coś więcej z tej relacji.
Pozdro!
Dzięki za rady. Mam swoje życie, ona jest tylko dodatkiem więc się nie przejmuje tym razem jak wypadnę, co pomyśli. Będę sobą na luzie
A skąd wiesz, że wtedy szału nie zrobiłeś? Jakbyś nie zrobił wtedy,to teraz by się nie chciała spotkac... Kumasz?
Skoro chce,to plus dla Ciebie. Bądź sobą, ale też nie pajacuj 
Nie no pajacować nie będę. Najpierw to musi chcieć się spotkać. Jak powie że czasu nie znajdzie to sobie pójdę na piwo z jej koleżanką w jej mieście bo i tak mam potrzebe wyrwać się z mojego miasta