Chciałem spytać jak wygląda sytuacja jeśli z dziewczyną niedawno poznaną dopiero mogę się spotkać dopiero za kilka tygodni. Oczywiście ona chcę się spotkać. Czy przez ten czas często do niej dzwonić? Obawiam się tego, że nie będę wiedzieć o czym z nią rozmawiać. Nie jestem typem gaduły. Będę bardzo wdzięczny za rady.
Jeśli nie masz z nią ciekawych tematów ze względu na to, że nie znacie się za długo, to lepiej nie dzwoń bo spalisz sobie tylko sytuację. Chyba, że tylko sobie wkręcasz, że nie wiesz o czym rozmawiać, a na codzień nie masz z tym problemów. Gaduła to raczej negatywne określenie gościa, który gada za dużo i męczy, a takiego mało kto chce słuchać.
Jak już będziesz dzwonił, to nie często, zostaw ją w swoich myślach a nie w telefonie.
Ponownie: wysyłając SMS-y/wiadomości na WhatsAppie/zdjęcia można o wiele prościej podtrzymać zainteresowanie, niż dzwoniąc. Zwykle dzwonisz, bo masz jakąś potrzebę. Wysłać wiadomość możesz po prostu, bez powodu i nawet nie oczekując, że ona odpisze (ale o sobie przypomnisz).
To co w takich wiadomościach należy pisać? I ile takich smsów należałoby wymienić przez ten okres kilku tygodni?
Wydaje mi się, że tddaygame ma tu na myśli jakiś zabawny mem, obrazek lub jakiś żart związany z popkulturą lub czymś co jest na topie.
http://www.podrywaj.org/blog/jak...
Obejrzałem ten filmik i mówisz w nim aby nie pisać więcej od dziewczyny. To co jeśli ona wcale przez ten czas się nie odzywa? Bo sytuacja wygląda tak, że jak pierwszy nie napiszę to ona się nie odezwie. Więc jak ja nie napiszę to przez ten okres kilku tygodni wcale do siebie się nie odezwiemy. Czy to oznaka małego zainteresowania? Z tego co mówisz na filmie to pierwszy sms powinien zawierać zdanie oznajmujące to np. mogę napisać wczoraj byłem ze znajomymi w ... i nieźle się bawiłem. Ale to wydaje mi się trochę mało z sensem, bo co ona wtedy ma niby na to odpisać?
1. Jeżeli ona do Ciebie nigdy sama nie pisze, no to jasne, że jest to oznaka małego zainteresowania! Gdyby była zainteresowana, to by napisała.*
2. SMS-y ze zdaniami oznajmującymi służą właśnie do tego, żeby sprawdzić jak jest zainteresowana. Jak odpisze - znaczy, że jednak szuka tego kontaktu, chociaż go nie inicjuje.
3. "wczoraj byłem ze znajomymi w ... i nieźle się bawiłem" - nuda i nie prowokuje do odpowiedzi, ale już "Gdyby nie to, że jest już 14-ta, to bym powiedział, że najlepszy wieczór września ciągle trwa! Co za szaleństwo..." ma szansę u niej wywołać chociaż ciekawość
__
* Są takie dziewczyny, które jednak same nigdy nie piszą. Ale nawet te odzywają się same z siebie po dłuższym czasie, jeśli im zależy. W niektórych przypadkach zaczyna im zależeć dopiero po seksie.
Może też nie piszę pierwsza bo sie wstydzi. Bo jak już napiszę to odpisuje. Aha i ile razy do niej się odezwać przez te kilka tygodni zakładając, że ona nigdy pierwsza się nie odzywa.
na zmianę: raz Ty, raz ona.
I jak złamiesz zasadę, to Ci ptaszek uschnie więc uważaj!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Napisałem, że ona nigdy pierwsza nie napiszę. To co mam wcale nie pisać przez ten czas albo tylko raz czy dwa napisaćskoro ona nigdy nie zaczyna?
niooooooo...
bo wiesz.... uschnie
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Zrozumiałem Twoją wypowiedź tak aby napisać tylko raz lub dwa i tyle skoro ona się nie odzywa pierwsza? Bo nie wiem jak mam ten Twój post interpretować.
Z czymś ciekawym zagadać zawsze można ale męczenie codziennie buły "a jaka u Ciebie pogoda, a co tam, a jak Twoj kotek" nie ma sensu. Nie kalkuluj, jak masz ochote napisz/ zadzwoń wzbudz w niej pragnienie i opietnice zajebistego spotkania, niech już myśli w co sie ubrać