Witam.
Pracuję od dłuższego czasu nad pewną panną,problem jest taki że spotkać się chce raz na miesiąc,i tak od pół roku.Jak próbuję się umówić częściej to zbywa mnie że niema czasu (co jest zwykłą ściemą).Jak wkońcu olałęm temat spotkań to sama to zainicjowała..
Co do spotkań to pocałunki i te sprawy ale bez seksu.
Same spotkania dają jej emocje i ogólnie zawsze była pod wrażeniem..
Ale pisała by ze mną całą dobę przez fb/sms/ - staram się to cały czas ograniczać do minimum.
Może problem w tym że pracujemy w jednej firmie i widzę się z nią średnio 1,2 dziennie na parę minut..(z konieczności)W pracy niema jak eskalować bo nie jesteśmy sami...Wychłodziłem ją raz i zadziałało świetnie,za drugim razem już nie..Ogólnie nie mogę jej rozgryźć.Niby chce ale nie do końca.Ma dość chłodny charakter jak na kobietę,ciężko ją zdobyć..
No widzisz. Ją ciężko zdobyć a Ciebie jest łatwo, bo Ciebie już zdobyła. Ja bym sobie dał spokój z taką panną. Łatwego życia nie będziesz miał z nią.
A tak na marginesie to.. serio przez tyle czasu bez większej intymności? Coś chyba nie jest okej.
---------------------------------------------------------------
Wyzwalaj w kobiecie emocje. To one są kluczem.
"pracujesz", powiadasz.... Syzyfowa ta praca. Gratuluję cierpliwości i samozaparcia. No nie wiem... ty na serio nie dostrzegasz bezsensu całej sytuacji? Myslisz, ze skoro 6 m-cy i nic to teraz nagle cos jej się odmieni?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Dokladnie trzyma Cie w rezerwie,jako opcje zapasowa,woli spedzac czas na imprezkach ze znajomymi i takie tam ...Nic z tego nie bedzie ,zacznij sie rozgladac za nowym obiektem zainteresowan.
don't ever give up...
Dzięki,czasem trzeba usłyszeć coś od kogoś aby doszło do rozumu
Tak od samego początku niebyła mną zainteresowana,ale postanowiłem ją zdobyć, w myśl zasady lepiej żałować że nie wyszło niż żałować że się nie spróbowało...
Ps.Nie uganiałem się aż tak bo w międzyczasie jestem z inną
Ale ta miała w sobie to coś magicznego co mnie strasznie do niej przyciągało.
Możesz liczyć na cud