moj kolejny.. "fascynujacy"... temat.
otoz interesuje mnie czy wy jesli zrywaliscie kontakt z dziewczyna (braz zwiazku. jedynie byliscie zainteresowani ta osoba) ze tak to nazwe.." na zawsze" to mowiliscie jej cos konkretnego.. nie wiem, typu ze nie macie zamariu tracic na ta osobe czasu czy cos.
chodzi mi o to, ze jesli przykladowo panna was robi w chuja z czym to czy wypominacie jej to przy 'ostantich slowach ;d '. czy tez zegnacie sie jak po zwyklej gadce i zero kontaktu.
(mam nadzieje ze ten temat nie zostanie odebrany jako zalosny. po prostu mnie to ciekawi. no i wiadomo, douczam sie niepopelniac bledow)
Jak zaczniesz jej wytykać, to zrobisz sobie wroga i dodatkowo nie będzie to taki bezbolesny koniec, bo panna zacznie się kłócić żeby podreperować zranione ego. Najlepiej zacząć jej pieskować, albo "kocham Cię" na drugiej randce, to sama ucieknie
Po prostu zrywam z nią kontakt, bo po co tracić czas na kogoś, kto Ci nie odpowiada. Takie 'wypominanie' może postawić Cię w trochę złym świetle, bo panna może to odebrać w taki sposób, że uzna że Ci bardzo zależy. Możesz jednak jej powiedzieć, co Ci nie pasuje w jej zachowaniu, lecz nie z głową, bez zbędnych emocji.
zamykasz drzwi, ale bierzesz klucz
otoz.. w ostatnim czasie moje dwie propozycje niewypalily.. no i zamierzam zadzwonic w poniedzialek. zaproponuje koniec tyg.
strzelam ze znowu przywitam sie z gąską
w tym momencie jestem juz wkruwiony ;d dodatkowo sobie probuje wmowic ze nic nie wyjdzie z moich planow, i jestem na ładnej wkurwie ;d
dlatego pytam, bo sadze ze 20 % szansy na udane zakonczenie sprawy.
i zastanawiam sie czy jesli niewypali to jej cos powiedziec. dobitnie, lecz tak abym nie wyszedl na chuja.
Don't sell yourself
To fall in love
With those things you do
Za dużo analizujesz, nakręcasz się. Więcej luzu i spokoju, nie wyjdzie to nie wyjdzie, bez spiny. Spokój to podstawa.
Ah, teraz rzuciłeś inne światło na sprawę. Czyli to ona Cię olewa, a Ty sie na nią za to wpieniasz. Tak więc jak chcesz to kończyć, skoro ona swoim olewaniem już sama chce ten koniec zakomunikować?
nie dzwoniłbym, olanie boli bardziej niż durne "moralniaki"...
stary. chuj wie, moze jest jakis mózg na ziemi co by to, jak i zarowno ja skminil ...
ale z tym ze ona mnie. to tak, tak to mozna nazwac.
najwiekszy blad to taki ze znam ja z pol roku, a nie krotki okres. w dodatku pomiedzy mna a nia jest pojebanie ;d
a co do pytania. to.. mam zamiar zadzwonic.
opcja A : umawiamy sie
opcja B : odmawia. no i.. tutaj jej dobitnie chcialbym wytlumaczyc. choc.. czy to ja ruszy ? to juz zalezy od tego jak ona widzi sprawe.
Don't sell yourself
To fall in love
With those things you do
Nie tłumacz, bo same kwasy będą. Powiedz: "ok, to narazie" i kropka.
Tak przerabiałem to i to parę razy...za pierwszym zrobiłem to fatalnie ale wypomniałem jej wszystko co mnie bolało,i jej wszystkie "przewinienia",za drugim razem napisałem wiadomość wspominając co mnie bolało i dziękując za to co było dobre ze stwierdzeniem ze chyba od początku nie było szans na to żeby to wypaliło bo ja się starałem ona nie,a za trzecim razem powstrzymałem się od wypominania jej tego co mnie "zabolało" i spotkałem się z nią,powiedziałem że to nasze ostatnie spotkanie(na co mi nawet wyjechała bezczelnie z pytaniem:"to po co się ze mną umówiłeś skoro chciałeś to skończyć?",po którym mało nie wyszedłem)i więcej się nie będziemy widywać,bo nie mogę być dalej jej kolegą i patrzeć na to co wyprawia.
P.S:Nie zgadzam się z Tobą Ananas...czemu wypominanie tego czym zawiniła ma być brakiem klasy?Sama na to zasłużyła,sama to robiła z premedytacją więc chyba mogę na do widzenia jej wypomnieć co spieprzyła i czym się do tego przysłużyła bo to w końcu jej wina...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Przerabiałem to
Moja rada jest taka:
Spotkało mnie to kilka razy ale ostatnio ... czyli rok temu jak mnie spotkała taka sytuacja (a takie sytuacje się zdarzają często bo to są zwykłe giereczki kobieteczki) to ROBIŁEM, DZIAŁAŁEM jak facet. Rób swoje! Droga panna na kino reagowała pozytywnie, było KC, sama dzwoniła, że chce się spotkać ale wyjeżdżała tak z dupy textami, że nie che się wiązać czy coś takiego.
Ja oczywiście nie miałem zamiaru się wiązać ale nie komentowałem tego. Doszło do tego, że np. po wykwintnym KC panna zapodała mi text, że ona tak nie może bo nie jestem jej chłopakiem i tak nie wypada, zresztą ona ma full nauki i nie powinna się spotykać. Na co ja dalej robiłem swoje. Giereczki trwały dalej, o jedną giereczkę było za dużo i ... po prostu pannę olałem, bez zbędnego tłumaczenia co i jak.
Zawsze gdy widzisz gierki, olewaj je, natomiast jak gierki już będą ostre, że zacznie cie to wkurwiać ... olej bez gadania babę.
Ano bo fajnych lasek jest multum na mieście
masz racje.
takze ten temat powinien odejsc juz w odstawke
no ale wolalem zapytac co i jak. wlasciwie..
przykladowo (oby taka syt nie miala miejsca ;d ):
zegnam sie jak nigdy nic. a taki sms stwierdzajacy ze bylo fajnie poznac czy cos, to dobra opcja ?
Don't sell yourself
To fall in love
With those things you do
Czasem po prostu nic nie należy mówić. Po prostu przestać pisać i się spotykać. Jak mamy ochotę na wypominki, to znaczy że Ci żależy wiec już masz problem. Ja raczej sam ze swojej woli nigdy nie kończę relacji. Niedawno miałęm taką akcje z laską, że ona zaczełą mi wypominać jakieś bzdury, ogólnie to chciała mi pokazać gdzie moje miejsce i że kontakt się ma zmienić na miejszy. Stwierdziłem że w takim razie nie musi pisać.I wiesz co? ...ona tego nie zrozumiała. Ze dwa razy się do mnie odzywała, mimo że ja nie inicjowałem kontaktu. Nie zrozumiesz niektórych kobiet, dlatego lepiej bez wypominek...
"Sumiennie wszystko planuje. Inni zazdroszą mu farta, nie wiedząc, że on szczęściu pomaga, wybierając odpowiednie szkoły, zapinając pasy w aucie, a nawet planując dietę. Często samotny, bo nawet seks staje się dla niego jednym z zadań do wykonania."
To znaczy tak, słuchaj co ja Ci powiem. Laska Ci w najbliższym czasie nie wyjdzie z głowy, bardzo ładnie oszukujesz sam siebie, że chcesz zakończyć, podświadomie chcesz, żeby ona Cię zatrzymała. Najlepiej z przerażoną miną i drżącym głosem, że była głupia itd. Nic się nie stanie takiego, laska co najwyżej odpisze ok czy coś w tym stylu. Nic się nie zmieni między wami. Chcesz sobie dać upust to sobie daj, jak masz się czuć lepiej to jej powiedz co myślisz o niej. Niestety, nikogo siłą nie zmusisz żeby był zakochany w Tobie, pozdro i trzymaj się.
zawsze traktuj ją jak równego sobie..
no spoko. ;p dzieki za odpowiedzi ziomy.
i dam znac.
jutro sie okaze co i jak
Don't sell yourself
To fall in love
With those things you do