Siemka, jak myślicie, czy to dobry pomysł zaśpiewać dziewczynie jakąś piosenkę ? (głos mam bdb. i lubię śpiewać) Nie mówię nawet żeby zabierać ją w jakieś specjalne miejsce, budować klimat itd. tylko zrobić to spontanicznie, kilka razy próbowałem i powiem wam że efekt był nawet dobry, co wy na to ?
Jeśli masz na to ochotę to zrób tak, a nie czekaj na nasze przyzwolenie
tylko lepszym rozwiązaniem byłoby jednak zadbac o klimat i bardziej zaciszne miejsce, choc wiadomo każdy woli co innego, jeden bedzie wolał zaspiewać na rynku w samym centrum miasta a drugi w domu, trzeci w parku wieczorową porą..
pomysł spoko, tylko się tekstu naucz byś nie zapomniał i troche urozmaicił melodię, pzdr
a tak btw. co chcesz zaśpiewać?
- a co jeśli pewnego dnia będę musiał odejść, Puchatku? ...
- to wypierdalaj !!!
Tak jak pisałem, już to robiłem i nawet fajnie wychodziło ;D a tekstów mam kilkanaście wyrytych na pamięć, głównie James Blunt, Bruno Mars (ta której śpiewałem jest pół Angielką) ale znam bardzo dużo innych kawałków
No i tak trzymać ! Brakuje takich pozytywnych świrów
ja też lubiałem śpiewać kobietom piosenki, ale nie tym nowo poznanym ( może to excus taki i boje sie odrzucenia? Powalcze jeszcze z tym ) a raczej kobiecie z ktorą jestem związku i to w zaciszu od ludzi
bez żadnej spiny, że od tego zalezy moje życie ale na pełnym luzie i pewnej melodyjnej improwizacji i raczej preferuje te polskie, Formacja Schabuff, Sount Blunt, ale też ogarniam niektóre zagraniczne, polecam Flo Rida - Let It Roll i Whistle, Enrique Iglesias - Do You Know, piosenki od One Republic i Avicii ( wake me up, the days ) 
- a co jeśli pewnego dnia będę musiał odejść, Puchatku? ...
- to wypierdalaj !!!
Oooo, widzę że znalazłem bratnią duszę na tym forum
Enrique jak dla mnie wymiata, One Republic także uwielbiam
. Wiadomo, tak na sam start nie zaczynam dziewczynom śpiewać, tylko po lekkim rozpoznaniu, według mnie to jest dobry bajer 
i jeszcze Chris Brown ma niektóre fajne nuty
brakuje mi tu wlasnie takich nie przesadnie romantycznych spiewaków, bratnia dusza jak chuj ;D
a spiewanie to bardzo dobry bajer, byle tez nie przesadzać i nie zasypywac dzierlatki naszymi ariami
tutaj sie naprawde mozna wykazac, nie tylko z tej ' skurwialej ' strony ale wlasnie tej drugiej, ja uwielbialem spiewac i do dzis to lubię, nauczenie sie jakiegos tekstu to tam pikuś, byle do tego refrenu i kreatywnie zeby bylo ;D
- a co jeśli pewnego dnia będę musiał odejść, Puchatku? ...
- to wypierdalaj !!!
Tak zaspiewaj jej , za to na pewno Cie pokocha
Ostatnio w pewnym klubie na karaoke zaśpiewałem pewnej obcej dziewczynie lady pank - zawsze tam gdzie ty . Mega spontanicznie to wyszło, a że śpiewać kompletnie nie umiem to śmiechu było sporo. Nawet owacje na stojąco dostałem bo przy okazji małą choreografie zrobiłem. Teraz właśnie spotykam się z tą dziewczyną i powiedziała, że nigdy nikt jej czegoś takiego nie zrobił.
Warto zaryzykować!
Tylu rzeczy nie wiem na pewno, wątpie w coś nieustannie, ale kiedy robi się ciemno , wiem to na pewno, noc jest dla mnie!
Spontaniczność zawsze na propsie, a jeżeli serio potrafisz dobrze spiewac, to korzystaj z tego, kobiety lubią meszczyzn z pasjami, talentem.
"Nie bierz życia zbyt poważnie, bo całkiem z Ciebie ujdzie."
Szczerze??
Uważam że to świetny pomysł...i nie rób klimatu tylko ją zaskocz w jakimś momencie...Jeśli masz dobry wokal to myślę że to doceni i będziesz miał dużego +..uwierz wiem co mówię;)
Fajny pomysł, ale tak jak wyżej koledzy wspomnieli, myślę, że lepszy będzie jakiś spontan. Ja, jadąc autem (pierwsze spotkanie z mega laską) usłyszałem świetną piosenkę w radiu. Zacząłem śpiewać (często robię to jak jadę sam) Reakcja dziewczyny, super - pozytywna, nie chciała żebym przestawał, a z pewnością nie mam takich umiejętności jak Ty. Może zaaranżuj coś podobnego, puść po cichu w aucie, gdziekolwiek gdzie nie będzie się tego spodziewała i daj czadu lepiej jak sam wykonawca
________________________________________________________________
Każdą kobietę da się poderwać, wystarczy tylko nie trzymać się schematów.