Chciałbym tutaj opisać ogólnie moją sytuację i oczekuje też porady i liczę na cenne wskazówki. Z reguły problemu z pannami nie mam. Spotykam się z pannami, na seks czy też dobrą zabawę nie narzekam i do każdej kobiety mam indywidualne podejście bo wiem że jak chce to potrafię zdobyć dany target i to bez jakiegoś dużego wysilania się. Ale czasem pojawia się problem raz na jakiś czas poznaję kobietę na którą albo za cholerę nie potrafię podjąć swojego działania albo idzie mi to zajebiście topornie jednym słowem zamiast być tym gościem jakim jestem przy większości kobiet staję się po prostu cipowaty a w dodatku ta kobieta którą poznaje raz na jakiś czas okazuje się wampirem który wysysa moją całą energię:) i zazwyczaj mój rozum podpowiada mi daj sobie z nią spokój ale już zdąży ze mnie wtedy tyle wyssać że potem jest mi ciężko się podnieść. I tak naprawdę nie wiem w czym leży problem że potrafię dobrze działać z większością kobiet a mimo to raz na jakiś czas zdarza mi się być po prostu miętką fają.
no to bracie, z wampirem kur** z wampirem?
krótko znasz takiego wampira i już się przy nim źle czujesz to co będzie, gdy spędzisz z nią dłuższą chwilę?
Jeśli już dajesz sobie coś wysysać, niech będzie to sperma ;]
Anarky69 to nie chodzi o to żeby poderwać 100% dziewczyn i wiem że nie zawsze będzie mi wychodzić ja piszę o takim operatywnym zachowaniu przykładowo na 10 spotkanych dziewczyn przy jednej włącza mi się taka blokada że nie ma tej operatywności z mojej strony
widocznie ta jedna ma w Twoim mniemaniu wyższą wartość niż pozostałe, może nawet niż Ty. brakuje Ci wtedy pewności siebie i "rana gotowa"
Myśle że jest dokładnie tak jak piszesz i właśnie to jest coś takiego z czego chciałbym się że tak powiem wyleczyć bo ogólnie jako takiego problemu z kobietami nie mam
Jak to się mówi, trafiła kosa na kamień...a swoją drogą trzeba podnosić poprzeczkę. Jeżeli trafiasz na "problematyczne" panny to staraj się ich spotykać jak najwięcej, bo każda panna to też tylko człowiek.
Spróbuj tego, jak znowu zobaczysz super dziewczynę i poczujesz tą blokadę uświadom sobie, że to jest zupełnie normalna reakcja, po prostu ta dziewczyna Ci się bardzo podoba. Spinasz się bo bardzo chcesz ją poderwać i nie chcesz popełnić błędu. Nakładasz presje na siebie. Zupełnie bez sensu ponieważ każdy popełnia błędy i Ty też na pewno jakieś popełnisz. Nie da się wszystkiego zrobić idealnie. Masz przed sobą dziewczynę, która ewidentnie bardzo Ci się podoba - Twoje ciało Ci to mówi. Czy to nie zajebiście, jak często widzisz taką laskę? Uśmiechnij się do siebie, weź głęboki oddech i powiedz sobie 'no to teraz idę popełniać błędy'. Możesz nawet wyobrazić sobie najpierw najgorszy możliwy scenariusz jaki ta rozmowa może mieć. Zobaczysz, że tak naprawdę nic strasznego z tego nie wyniknie i się wyluzujesz. Mam nadzieję, że pomogłem, pozdro
TU i TERAZ.
Myślę ze jak ci cieżko na początku znajomości.. i to się nie zmienia w ciagu tygodnia/dwóch.. to sb odpuść zanim sie bardziej zaangażujesz