Witam wszystkich
A więc tak, moja sytuacja wyglądała następująco, umówiłem się z dziewczyną na pierwsze spotkanie. Na początku opowiedziała mi o kłopotach jakie miała z dojazdem. Ale nie jakieś tam użalanie się, tylko wszystko z uśmiechem, chwilke o tym porozmawialiśmy, pożartowaliśmy i po jakimś czasie, ja w celu zapoznawczych zacząłem zadawać jej podstawowe pytania. Teraz napisze dokładnie jak to wyglądało:
-a jakie masz zainteresowania?
-w sumie to żadne, niczym specjalnie się nie interesuję
-nie możliwe, każdy ma jakieś hobby czy coś takiego
-no widzisz, ja nie jestem jak każdy, jestem wyjątkowa
-aha to może jakie filmy lubisz oglądać?
-w ogóle nie oglądam telewizji
-hehe to może w takim razie jakiej muzyki słuchasz
-wszystko co wpadnie mi w ucho
-dość mocno się zacząłem śmiać i zadaje ostatnie pytanie czy może ma jakieś zwierzaki
-nie
-czyli nie ma o czym z tobą rozmawiać (uśmiechnąłem się) nie masz żadnych zainteresowań... filmów nie oglądasz... zwierząt nie masz... to co ty w takim razie robisz ciekawego w życiu?
-a ona jak to mówiłem zrobiła dziwną minę, jakbym był debilem i odpowiedziała mi "nie interesuj się" z takim tzw. fochem
No i po tym wszystkim dalsza rozmowa już była sztywna, ja próbowałem zrobić wszystko żeby się uśmiechnęła, aż doszło do tego, że ją przepraszałem za moje zachowanie (wiem przyciotowałem) no i do końca spotkania rozmowa była jakaś taka miałka, choć były ciekawe momenty ale to tylko momenty...
I teraz moje pytania, co robicie w momentach, gdy dziewczyna odpowiada na pytania w taki sposób, że nie da się rozwinąć tematów (potrafię rozwijać dany temat i wrzucać np. jakieś historyjki, czy o czymś opowiadać ale kurcze jak to zrobic, gdy odpowiedzi są tak ąkłe? Oraz co zrobilibyście na moim miejscu po słowach "nie interesuj się" ?
Dodam jeszcze, że spotkanie zapowiadało się naprawde obiecująco i odbyło się bardziej z jej inicjatywy.
No widzisz, śmieszne że ja będąc starszy o wiele, często mam ten sam problem, kobiety niby uwielbiają rozmawiać (ja również) ale jak co do czego to nie ma z nimi o czym gadać.

Niema zainteresowań, pasji, więc zostaje tylko seks
Pewnie jak byś zagadał o ekipe z new jersey i pierwszą miłość to by się ożywiła
Stary olej to bo to nie twoja wina, ona sama wyszła na pustą, ogólnie jak już na początku nie ma o czym gadać to dalej lepiej na bank nie będzie, szukaj taką która potrafi układać zdania.
they hate us cause they ain't us
oboje jesteście sobie winni, że tak wam się gadka potoczyła.
nie powinieneś prowadzić rozmowy jak wywiadu i zmieniać tak drastycznie tematów. jeżeli nawet dostaniesz zdawkową odpowiedź to spróbuj coś powiedzieć o sobie i przejść płynnie do kolejnego wątku.
poza tym zapytałeś ją tylko o hobby, film, muzykę i zwierzęta i stwierdziłeś chyba trochę na wyrost, że nie ma o czym z nią rozmawiać. Fakt, że Ci nie pomogła swoimi odpowiedziami, a powinna też się trochę postarać podtrzymać rozmowę i spróbować pokazać się z dobrej strony. Niemniej to, że opierasz powodzenie rozmowy na tych kilku pytaniach nie najlepiej świadczy. Każdy ma jakąś przeszłość, coś robi obecnie, coś lubi albo nie lubi, coś na świecie/w okolicy ciekawego się przecież zawsze dzieje- tematy są.
Poza tym, unikaj otwartej krytyki zwłaszcza osób, z którymi nie jesteś wystarczająco blisko. Lepiej gdybyś np. powiedział że: osoby z bogatymi zainteresowaniami Cię inspirują, można się czegoś od nich nowego nauczyć, niż że nie masz zainteresowań to nie ma o czym gadać.
Dobrze, że zauważyłeś, że dałeś plamy z tymi przeprosinami. Skoro dziewczyna nie chciała Ci pomóc w tej rozmowie, trzeba było powiedzieć, że widzisz, że chyba jest jakaś zmęczona i najwyżej odprowadzić na przystanek i powiedzieć, że spotkacie się najwyżej innym razem. Po co się męczyć? pzdr
Spotkanie to nie przepytywanie. Zrób mały przegląd tego co możesz opowiedzieć, najlepiej nawiązać do obecnej lokacji, do drogi jak jechałeś, że coś się wydarzyło, tak po prostu. Gadaj sam, niech trochę się oswoi. Jak będziesz wprowadzał pytania to z wyczuciem, przecież to nie rozmowa o żonę.
Jej nastawienie było na anty, a ty próbowałeś. Skończyłbym to szybko: "Wiesz co mam wrażenie, że dzisiaj ciężko złapać nam kontakt, być może powinniśmy się spotkać jak Saturn nie będzie w pełni. Mogę Cię odprowadzić na przystanek/do domu." Zakładam, że powinien zaciekawić ją ten Saturn i jak będzie pytać to: opowiem następnym razem. Jak nie to cisza. Może miała pms, wyrzut hormonu antypenis, bywa, a może po prostu zły dzień, a może tępa, a może ty byłeś zbyt spięty i zjebałeś ;] Zmiennych jest dużo.
Taka krytyka, że nie masz z nią o czym rozmawiać, nie rób tak więcej, chyba, że chcesz jej dopiec. Wkurwiłeś ją to Ci walnęła ripostę. Możliwa szyba zmiana tematu, albo zakończenie spotkania. Tak czy siak poszło w złym kierunku.
Chcesz być szczęśliwy? Zbliż się do złotego środka.
Faktycznie rozmowa mogła być poprowadzona bardziej naturalnie bo tak to wyszedł wywiad, ale laską sie nie przejmuj, dobrze jej powiedziales, bez pasji, bez zainteresowan, wszystko na jedno kopyto, szkoda marnować czasu na nią, poluj dalej.
"Wszyscy muszą być kimś, mi wystarcza być sobą"
Z tego dialogu to raczej ona wyszła na pustą. Brak zainteresowań, pasji i ona nazywa się wyjątkową. A to raczej pusta dziewczyna, jakich dziś niestety wiele - bez żadnych zajęć w życiu, hobby itp.
Jak miałbyś sie zachować? Nie podam Ci tu schematu co powinieneś odpowiedzieć. Tak jak powiedzieli wyżej, to przyjdzie z doświadczeniem. Ja zapewne podszedłbym do tego na luzie. Puścił bym to mimo uszu, albo odbił to jakoś luźno i zmienił bym temat i jechał dalej.
-hymm, widzę że Pani ciekawe życie :)mówisz że jesteś wyjątkowa..hymm, a co masz w sobie co wyróżnia Cię z tłumu tych wszystkich kobiet?
super porady, tylko oni mają 16-17 lat
they hate us cause they ain't us
dialog brzmial jak przesluchanie, co sie dziwisz
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
-nie możliwe, każdy ma jakieś hobby czy coś takiego
-no widzisz, ja nie jestem jak każdy, jestem wyjątkowa
Gdyby nie chodziło mi tylko i wyłącznie o seks stwierdził bym, że nie mam czasu bo zostawiłem gaz na mleku. Rozpierdoliła mnie ta wypowiedź
MUSIC IS THE ANSWER - zapraszam do mojego świata.
http://youtu.be/nyC4bzXCZWM?t=52s
Tak macie racje, dziękuje Wam wszystkim za pomocne rady. Już wiem dokładnie jakie błędy popełniłem, oraz jak powinienem się zachować. Co do tej dziewczyny, to długo nad tym myślałem i doszedłem do wniosku, że należy sobie odpuścić i poszukać innej. Jeszcze raz wszystkim dziękuje.
Kobieta to skarb, a żeby zdobyć skarb potrzeba wielkiego wysiłku i poświęcenia.
Tak macie racje, dziękuje Wam wszystkim za pomocne rady. Już wiem dokładnie jakie błędy popełniłem, oraz jak powinienem się zachować. Co do tej dziewczyny, to długo nad tym myślałem i doszedłem do wniosku, że należy sobie odpuścić i poszukać innej. Jeszcze raz wszystkim dziękuje.
Kobieta to skarb, a żeby zdobyć skarb potrzeba wielkiego wysiłku i poświęcenia.