Witam wszystkich..
Więc tak 3 miesiące temu w klubie poznałem dziewczynę 26 lat.. Od pierwszego kontaktu wykazywała bardzo duże zainteresowanie mną.. Na początku spotykaliśmy się co tydzień na jakiś imprezach.. Między spotkaniami praktycznie nie było kontaktu.. Ona coś tam pisała ale ja się odzywałem dopiero przy weekendzie.. Po jakiś trzech tygodniach znajomości był świetny seks. Ona nadal zainteresowana, lecz trochę kontakt z jej strony się zmniejszył.. Nawet jej koleżanka mi zwróciła uwagę żebym częściej się do niej odzywał,a nie tylko w weekend.. Od jakiegoś czasu tylko ja proponuje spotkania,ale ciężko jest się zgrać.. Przeważnie nie pasują terminy bo ona to ma pracę, to jakieś spotkanie itp... Wczoraj kiedy napisałem jej propozycję spotkania, nawet nie odpisała na tą wiadomość. Doradźcie mi jak dalej działać, czemu pomimo tak dużego zainteresowania z jej strony podczas pierwszych spotkań.. Teraz jest taka chłodna .. Czy może przez to że za mało się z nią nie kontaktowałem, było za mało spotkań?? Ostatni raz kiedy się z nią widziałem mówiła oby teraz nie musiała czekać 2 tygodnie na kolejne spotkanie.. I właśnie mija te dwa tygodnie od ostatniego spotkania, chociaż proponowałem ostatnio dwa razy spotkania.. Z tym że bez planu, chwilę przed możliwym spotkaniem się odezwałem ale była zajęta.. Co z tym dalej zrobić czy pomimo tego że nie odpisała na propozycję spotkania, próbować dalej się kontaktować??
Chciałbym jakoś wyklarować tą relację..

To nie jest kwestia tego ze do niej nie piszesz tylko tego ze potym seksie wasz wspolny obraz w jej oczach sie zmienil. Wyglada to na to ze chciala tylko jednorazowego seksu. Ty z kolei teraz pusciles swoj hamulec I chcesz na sile nadrobic to co ci kolezanka zasugerowala co wyglada na dany moment mega desperacko I juz dawno przekroczyles limit. Czas odpuscic I nic nie klarowac bo to zbedne.
Seks nie był jednorazowy, spędziliśmy razem kilka nocy..
To fajnie ze napisales, jeszcze cos dodasz ?
Mogę tylko dodać że wydaje mi się że bardzo dobrze się dogadywaliśmy, świetnie się bawiliśmy często mnie komplementowała..Dlatego się zastanawiam czym może być spowodane to ochłodzenie?? Raczej desperecko nie nawiazywałem kontaktu,tylko trochę zwiększyłem w miarę możliwości, bo też mam swoje zajęcia.. Chyba tyle mogę powiedzieć, czy masz może jakieś pytanie odnośnie tej relacji??
Czyli Twoim zdaniem powinienem odpuścić?
Możliwości jest sporo, może były się odezwał, może z kimś się spotyka, dodaj więcej szczegółów
Jeśli stwierdziła, że właściwie to w dupie ma tę znajomość, to nieważne czy będziesz dzwonił a nie pisał, czy wysyłał kurwa pocztę kwiatową. Z zainteresowaną dziewczyną spokojnie możesz pisać, żeby się ustawić, z niezainteresowaną możesz wyjebać całą baterię w telefonie na gadanie (czyli chwilę
) i nic nie ugrasz. Wybadaj czy Cię olała, jeśli tak to daj jej spokój.
__________________________________________________________
Stado baranów prowadzone przez lwa groźniejsze jest niż stado lwów prowadzone przez barana.
Bo one tak robią i zwykle same się odzywają po kilku dniach albo tygodniach (najczęściej do miesiąca). O ile Ty się pierwszy nie odezwiesz.
_____________________________________________________________
Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.
No tylko jak sprawdzić czy mnie olała..Telefony odbiera, odpisuje na wiadomości.. Zapytałem czy znajdzie dla mnie czas, po krótkiej rozmowie..
Powiedziała że myśli że ciężko u niej z czasem, jutro będzie spała w dzień bo teraz zaczyna nocne zmiany w pracy.. Pytać czy nie znajdzie chwili w tygodniu? Czy może zapytać jej czy wogóle chce się spotkać jeszcze, czy dać jej spokój?
Prosisz się ją o czas
Pytając, ale nadal prosisz. Nic z tego nie będzie 
_____________________________________________________________
Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.
Weź jej nie pytaj czy znajdzie dla Ciebie czas!! Zadzwoń, porusz jakis temat, po chwili zaproponuj spotkanie konkretnie dwa terminy mówiąc , ze chętnie z nią sie spotkasz tego badz tego dnia o tej godzinie i w tym miejscu. Jesli będzie grała to to wyczujesz, wtedy nie namawiaj i zycz miłego dnia i juz wiesz na czym stoisz
Tutaj nie ma czego klarować. Daj sobie z nią spokój.
Nigdy nie pytaj czy ma dla Ciebie czas! Raczej sam jej dawkuj swój!
Od tygodnia niemamy kontaktu, więc niemam co dawkować. . Jak myślicie spróbować się do niej odezwać, czy czekać??
Jeżeli chcesz, żeby z tego coś jeszcze było, to musisz się do niej odzywać! I to najlepiej codziennie. Miałam podobną znajomość do tej. Też chodziliśmy na imprezy, a pomiędzy tym chłopak się nie odzywał. Wywnioskowałam, że mu zależy tylko na zabawie od czasu do czasu. Zaproś ją na kawę, do kina... na typowe randki, a nie na imprezę, czy do domu, jakby ci chodziło tylko o seks. Napisz do niej najpóźniej w środę z pytaniem, kiedy w weekend ma czas się spotkać.
Nie odzywasz się -> dziewczyna odbiera, że nie jesteś zaintresowany.
Odzywasz się i proponujesz spotkanie jutro -> dziewczyna odbiera to tak, że się nudzisz, więc o niej pomyślałeś. (Oczywiście spontaniczność czasem jest fajna)
Odzywasz się między spotkaniami i zapraszasz z dużym wyprzedzeniem -> widać, że ci zależy.
Już długo się znacie, a te wszystkie gierki na temat podrywu działają raczej tylko na początku znajomości.