Witajcie! Mam niecodzienny problem na sytuację, która rozwinęła się naprawdę świetnie ale... do czasu.
Spotkałem się dzisiaj z dziewczyną, kiedyś tam poznaną na jakimś forum. Ja 17, ona 18 lat. W sumie przypadkowo, potrzebowałem jechać na wagary, ona zaproponowała by jechać do niej. A ahoj, przygodo, prawda? Sytuacja w jej mieszkaniu rozwinęła się jeszcze lepiej - to było nasze pierwsze "realne" spotkanie, skończyło się naprawdę... wieloma rzeczami o których nie będę mówić
Ale po zapewnieniach, że ona robi to a tamto z chłopakiem, mógłbym rzec że przeszedłem samego siebie
Przed moim wyjazdem jeszcze pocałunek na pożegnanie itp.
Tylko że w busie miałem strasznie dużo czasu, a nudziłem się więc... po prostu napisałem do niej. Coś tam popisaliśmy, tylko nie dość że odpisywała powiedzmy, z przerwami 20-30 minutowymi to jeszcze w dodatku czułem że coś jest nie tak, jakby cała atrakcyjność spadła. Teraz jeszcze pod koniec dnia przedzwonił spytać, co na to jej ojciec (akurat był w domu xD), itd. coś tam wspomniałem że we ferie będę mieć więcej czasu to może wpadne... Ale znowu nie wiem czy to po prostu jej zmęczenie (spała ostatnią noc tylko 1,5h) czy niechęć, ale znowu odpowiedzi takie zdawkowe, bez życia.
No i nie dość, że dziewczyna jak na razie nie szuka kontaktu, to w dodatku ja jeszcze bardziej o niej myślę, czego chciałbym uniknąć. I tak, pytam o radę - Co zrobić w takich momentach? Po prostu się nie odzywać? I co zrobić, by przestać o niej myśleć? Cóż, może szukam problemów tam gdzie nie trzeba, a sytuacja wygląda tak a nie inaczej że była po prostu zmęczona... Ale co wy byście doradzili w takiej sprawie? 
dzisiaj... Ja pierdole, gdyby sie nie odzywala kilka dni to dopiero by był prblem a nie 5h. Spała 1,5 to chce odespac a nawet jesli nie spi to ma swoje zycie a ty swoje. Nie pisz tych smsow, lepiej zadzwon, nie ma ona wtedy czasu na przemyslenia, umow sie na spotkanie kolejne itd. Nie wciagaj sie emocjonalnie, wbijasz sobie noz w plecy własna reka i to na własne zyczenie. Spraw tak zeby to ona myslała o tobie. Radze ci kolego przeczytac podstawy jesxcze raz. Tam masz odpowiedzi na 90% pytan tu zadawanych. Jest chłodna? Ja zazwyczaj mowie ze wyczuwam ze ma zły humor/jest zajeta i mowie bajo. Odezwie sie wtedy, niech to ona sie o ciebie stara, chce cos wyciagnac to niech sama cos od siebie doda.
"Nie mysl o lasce jak o tej na stałe
juz wielu przed Toba trzaskała gałe
nie daj przewagi, nie znaj litosci
bo rozpierdoli wasz statek miłosci"
karlkoninan~
Wrzuć na luz stary bo od tego Twojego myślenia wyjdzie jedno wielkie gówno...
Ogarnij się też bo takim zachowaniem nie zdziałasz dużo.
I zajmij się czymś co poświęci Twoją uwagę.
Tak to ty jesteś zajebisty !
"Ale co wy byście doradzili w takiej sprawie?"
- Przestać pisac te zjebane smsy
-Oceń moją wypowiedź, dam Ci cukierka.
Jechałem jebane dwie godziny w busie, stojąc w korku, okej? Nudziło mi się, tak? Miałem ochotę napisać -> napisałem. A że wrażliwym człowiekiem jestem, to już nie moja wina. Z jednej strony mam się trzymać "zasad", a z drugiej mam być sobą. Z jednej mam robić to, co chce a z drugiej - nie mogę robić tego a tego, bo się spierdoli?
Cały czas do przodu.
Nie poprostu zachowujesz się jak ciota i łamiesz podstawowe zasady, które na forum dla każdego były wtłaczane. Bez obrazy.
Dobrze zrozumiałem, że panna ma chłopaka? Jeśli tak, to weź pod uwagę, że takie spotkanie mogło jej namieszać trochę w głowie. Zresztą, jeśli nie ma też mogło. Poczekaj chwilę, zamiast sypać jej smsami, daj jej ochłonąć trochę a następnym razem może też daj jej do zrozumienia, że nie była jednonocną przygodą, bo póki będzie tak myśleć to wasze relacje na pewno nie będą wyglądały tak, jak Ty byś chciał.
Cham i prostak
''I co zrobić, by przestać o niej myśleć? '' wyjdź z kumplami na miasto i podrywaj inne ^^