Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Social i nawijka - Jak rozmawiać ?

6 posts / 0 new
Ostatni
Whistle
Portret użytkownika Whistle
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Mrągowo

Dołączył: 2012-07-16
Punkty pomocy: 5
Social i nawijka - Jak rozmawiać ?

Cześć ! Zanim wyjaśnię sytuację chcę powiedzieć, że do tematu podchodzę z dystansem. Z początkiem wakacji zacząłem budować swój social, poznaje ludzi - ludzie poznają mnie. Jest elegancko, ale w praktyce dostrzegłem kilka zgrzytów. Chodzi o to, że nie umiem prowadzić ciekawej konwersacji, ale beton ! Nie chodzi tu o brak tematów, bo nie w tym problem. Chodzi o tą energię, która czyni rozmowę żywą i ciekawą, a zarazem naturalną (nie chce pajacować). Nie wiem w czym problem; jestem mało kreatywny, zła dykcja ? Potrafię spieprzyć najciekawszą historyjkę albo ludzie czasem nie wiedzą, czy mówię serio czy żartuje, czasem nie słuchają. Podobny problem pojawia się w uwodzeniu. Wyryw dziewczyn na one night story to dla mnie żaden problem, to samo plażowanie itp. Znowu jeżeli chodzi o dziewczyny, z którymi spotykam się dłużej, za bardzo się nakręcam, sztuczki wyczerpuje (może raport źle buduję) że wszystko robi się oklepane, a ja nie mam przyjemności z kontaktów z nimi....

Jeżeli coś napisałem niezrozumiale (jestem zmęczony) to od razu wyjaśnię. Z góry dzięki ;D

Whistle
Portret użytkownika Whistle
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Mrągowo

Dołączył: 2012-07-16
Punkty pomocy: 5

... nie mam przyjemności z kontaktów z nimi, ponieważ zaczynam się spinać jeżeli widzę, że rozmowa nie idzie, nastaje nuuuuda (uzupełnienie)

Theone90
Portret użytkownika Theone90
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2012-07-23
Punkty pomocy: 12

Od razu piszę że nie potrzeba żadnych sztuczek w kontaktach z dziewczynami, bo jak sam napisałeś po pewnym czasie się nudzisz a to pewnie dlatego że nie mówisz lub nie robisz tego od serca. Tak samo jak film który oglądasz już któryś raz nie będzie cię bawił lub straszył w ten sam sposób co za pierwszym razem...

Powinieneś to raczej postrzegać jako zabawę, jak odkrywanie dziewiczej wyspy. Stosować coraz to nowsze sposoby, takie które nie czynią z ciebie maszynki, rób to naturalnie i płynnie sam wymyślaj sobie otwieracze nawet te najbardziej nowatorskie i debilne czasami się sprawdzają.
Broń Boże nie podrywaj ze zwykłej rutyny.

Co do rozmów z ludźmi to nie ma nic prostszego, podczas opowiadania bajeczki staraj się przenosić w miejsce którym ona się odbywa. Trzymaj napięcie zmieniając ton glosu na wyraźniejszy oraz mów ciszej kiedy ma nastąpić wielkie bum!. Taka postawa sprawi że ludzie będą słuchać z zaciekawieniem tego co masz do powiedzenia nawet jeśli to nie ma sensu.
Jeden z moich ulubionych sposobów w takich sytuacjach to opowiadać coś z pasją by nagle zarypać sucharka a kiedy wszyscy będą milczeć dodaj proste "Ale to miało być smieszne" na pewno zadziała ale to jest tylko moja sugestia, w tej sytuacji musisz wymyśleć swoje własne sposoby na pochłonięcie tłumu Laughing out loud

Staraj się być wszędzie i nigdzie, wtedy ludzie zaczną cie rozpoznawać oraz będziesz miał dużo więcej tematów na rozmowę oraz wspominanie ;]

Jeżeli nie masz lajfstajlu to postaraj się stworzyć własny oryginalny który będzie przyciągał ludzi, postaraj się aby twoja osoba była ciekawa.

Kiedy rozmawiasz z ludźmi patrz im w oczy, siedź lub stój w pozycji klatką piersiową na przeciw w ten sposób będą bardziej skupieni na twojej osobie.

Komentuj ludzi, zainteresuj się nimi(Pozytywnie) Zadawaj im pytania na temat ich życia przemyśleń... Ludzie lubią być wysluchiwani, daj im tą możliwość niech się wygadają zrzucą z siebie wszystko a będziesz postrzegany pozytywnie bo koleżanka powie koleżance a ta koleżanki koleżance Laughing out loud Reakcja łancuchowa IF YOU KNOW WHAT I MEAN...

Edit/ Ale się rozpisałem ;O

Moim krajem jest Świat, a religią czynienie dobra...

Whistle
Portret użytkownika Whistle
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Mrągowo

Dołączył: 2012-07-16
Punkty pomocy: 5

Zgadza się. Jako kid wychowywałem się przed kompem... gimnazjum też nie było łatwe, ogólnie byłem zamknięty w sobie. I tak zrobiłem już duże postępy (pewność siebie, poczucie własnej wartości, podrywanie) ponieważ wszystko u mnie LEŻAŁO Duża przepaść dzieli mnie już przed tym co było przed tymi wakacjami, a to co jest teraz mimo że stronkę czytam od roku bo wreszcie zacząłem po prostu Być Sobą (tak to prodrywaj.org mnie hartowało). Wciąż jednak najwyraźniej potrzebuje ćwiczyć, ćwiczyć i ćwiczyć skoro brakuje tej otwartości. Chyba muszę spróbować z tym lustrem ;D

Edit: Theone90 chyba właśnie doznałem oświecenia. Nie no bez kitu dałeś mi dużo do myślenia. Dzięki za wpis Wink

SSBeyA
Portret użytkownika SSBeyA
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Zielona Gora

Dołączył: 2011-10-22
Punkty pomocy: 8

Wydaje mi sie ze za bardzo Tobie zalezy, gdy juz poznajesz dziewczyne.
Brakuje troche tego luzu,i nie jestes wtedy do konca soba i rozmowa nie wyglada tak naturalnie jak z innymi ludzmi.
Zwroc tez uwage na mowe ciala,na to tez sie zwraca uwage.

Brak cierpliwości w nieszczęściu jest gorszy niż samo nieszczęście.