Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Skomplikowany związek

17 posts / 0 new
Ostatni
bertarz
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2014-03-19
Punkty pomocy: 0
Skomplikowany związek

Witam was, nazywam się Adrian. Dopiero ostatnio udało mi się zalogować, chociaż śledzę te forum od dwóch lat i czytam mnóstwo wpisów, lecz mój problem jest dość nietypowy. Chciałbym otrzymać odpowiedź od kogoś,którego nie znam i patrzy z boku. Koledzy, gdy proszę o rade zawsze mówią coś innego.
Otóż przedstawiam mój problem:
Od dwóch lat jestem z dziewczyną, można powiedzieć ona dała mi motywacje po tym jak zerwałem z była, żeby wstać na nogi (kontakt z inną kobietą).
Przez prawie dwa lata, związek naprawde kwitł. Wiadomo drobne kłótnie zdarzają się nawet w najlepszych małżeństwach.
Jakoś od miesiąca wszystko jakby coś się popsuło.
Ona zachowuje się bardzo dziwnie, jest zamknięta w sobie, mało się stara, praktycznie tego nie odczuwam. zauważyłem, że jej koleżanki są ważniejsze niż ja. Np. proponuje dziś spotkanie, mówi, że nic nie ma w planach po czym mówi, że zawsze w piątki jest z koleżankami, chociaż wiem, że kiedyś potrafiła stanąć na głowie po to żeby się ze mną zobaczyć.
Teraz sytuacja wygląda tak:
Piszemy ze sobą bardzo chłodno, ona odpisuje mi raz na godzine, ja stram się robić tak samo, tak aby nie zrobić się jej pieskiem, staram się być lekko niedostepny dla niej przez to, że jakoś nie czuje aby się starała.
Robię tak już od tygodnia, myślałem, że coś się zmieni, jestem dla niej chłodny, lecz ona jakby miała to gdzieś.
W środe przyjechała do mnie z płaczem i mówiła, że jej bardzo zależy i mnie kocha oraz nie chce mnie stracić.
Lecz też mówi, że jestem za dobry dla niej i ona nie zasługuje na mnie.
Nie wiem co robić.
Ja 21 lat ona 19.
Zależy mi na niej, ale już dopuszczam myśl rozstania się bo strasznie mnie to męczy.
Pozdrawiam

bertarz

Haversham
Portret użytkownika Haversham
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: -

Dołączył: 2012-10-26
Punkty pomocy: 408

A dopuszczasz myśl, że mogła poznać kogoś?

Kon­cert miał dziw­nie nieskład­ne brzmienie:
wpierw grały zmysły, po­tem sumienie.

bertarz
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2014-03-19
Punkty pomocy: 0

Takiej myśli na 99% nie dopuszczam z powodu, że ma bardzo mało czasu, matura, korki,ćwiczenia, koleżanki. Chociaż też jest skryta bo widzę to że jak już jestesmy razem to telefon zabiera, fejsa wyłącza. Gdyby się z kimś widziała to raczej bym się dowiedział, mała miejscowość każdy każdego zna i każdy każdego widzi.

bertarz

kjet
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Gdansk

Dołączył: 2011-06-23
Punkty pomocy: 346

lepiej nie dopuszczać takich myśli i mieć klapki na oczach, słoneczko świeci, kwiatki kwitną, wszystko jest na swoim miejscu...
szkoda tylko, że oglądasz to na ekranie swojego telewizora, a za oknem od miesiąca temperatura spada i ciągle pada deszcz..

kolego, musisz być świadomy, że prawdopodobnie zaszła jedna z 3 opcji, najlżejsza to taka, że się jej znudziłeś, trochę bardziej niesmaczna to że kogoś poznała i ma mętlik w głowie, trzecia chyba najbardziej hardkorowa, zrobiła skok w bok i teraz ma wyrzuty sumienia,a to, że Ty uważasz, że nie ma czasu się z kimś spotykać to jest tylko oszukiwanie samego siebie. Sam napisałeś, że dla Ciebie była w stanie stanąć na głowie żeby się spotkać, to dlaczego nie zrobiłaby to dla innego gdyby zaszła jedna z tych trzech opcji.

bądź świadomy chłopie, nie mówię, żeby wpadać w paranoje, ale tylko, żeby być świadomym..

Randi
Portret użytkownika Randi
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2013-05-20
Punkty pomocy: 437

Wyraźnie traci zainteresowanie. Może w końcu zaczęło wiać nudą?

Moje następne pytanie pada dosyć często i niektórzy się tutaj puszą, ale to jest 2 letni związek i mam nadzieje, że uprawiacie seks?

Cheeky
Portret użytkownika Cheeky
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-04-10
Punkty pomocy: 52

Zgadzam się z Randi-m, wygląda na to, że do związku wkradła się nuda. Stałeś się dla niej codziennością, możliwe że brak jej spontaniczności w waszej relacji. Nie zaprzecza to temu, że jest do Cb przywiązana i na pewno coś was łączy(nie ingeruję czy to miłość czy coś innego).

Spróbuj wprowadzić elementy zaskoczenia w trakcie spotkań, "chłodnik" odpuść bo jak sam powiedziałeś nie skutkuje tak jakbyś chciał. Pokaż jej kogoś z kim nie ma czasu na monotonię. Ogólnie mówiąc, przypomnij jej o swojej wartości.

I don't have dreams. I have goals. Now, it's on to the next one.
~Harvey Specter

alter_ego
Nieobecny
Wiek: 30
Miejscowość: Silesia

Dołączył: 2013-02-02
Punkty pomocy: 103

napiszę tak:
związki w od 17 roku życia i wcześniej ( w tym wieku zaczęła z tobą się spotykać) w 99% nie wypalają. Jeżeli się łudzisz, że zostanie Twoją żoną to muszę cię zmartwić- nie zostanie. Nuda nie nuda, stawiam na zainteresowanie kimś innym ( nie mylić ze zdradą )

piszesz, że nie starasz się być pieskiem- Ty już nim jesteś i ona może to podświadomie wyczuwać.

"Lecz też mówi, że jestem za dobry dla niej i ona nie zasługuje na mnie."

hehe klasyk !! klaaasyk Smile

edit: przyjdą studia więc szykuj się na najgorsze.

pzdr
alter

#####################################################
Hunter of Pizdeusze

albo się jest, albo się nie jest

Horseq
Portret użytkownika Horseq
Nieobecny
Uwaga! Kasuje i edytuje swoje wpisy!!!
Wiek: 20
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2012-03-26
Punkty pomocy: 212

Sam sobie odpowiedziałeś na pytanie "Od dwóch lat jestem z dziewczyną, można powiedzieć ona dała mi motywacje po tym jak zerwałem z była, żeby wstać na nogi (kontakt z inną kobietą).

To nie był prawdziwy PARTNERSKI związek + kwestia wieku poniżej 17 lat

Związek polega na zasadzie win-win, dwóch "silnych" i pewnych siebie jednostek.

Penetrator
Portret użytkownika Penetrator
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Lipno

Dołączył: 2012-11-10
Punkty pomocy: 51

Gracjan powiedział " jeżeli będzie ci zależeć , to na pewno ci się nie uda " do związków należy podchodzić z dystansem. Masz 21 lat powinieneś się bawić życiem , spełniać się . Nie ta to inna . Kobiet na świecie jest 2mld , a ty przejmujesz się jedną marna dziewczną która nic w życiu nie osiągnie . Baw się życiem , spełniaj się Smile

Walcz , a zwyciężysz !

bertarz
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2014-03-19
Punkty pomocy: 0

Oczywiście, sex jest. Dziś własnie dostałem propozycje wyjazdu do niemiec we wtorek na 14 dni więc zobaczymy co mi ten czas pokaże być może tak jak mówicie trzeba się zabrać za siebie i nie dać wpaść rutynie. Pozdrawiam!

bertarz

agm88
Portret użytkownika agm88
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Ślunsk

Dołączył: 2010-01-10
Punkty pomocy: 161

,,Lecz też mówi, że jestem za dobry dla niej i ona nie zasługuje na mnie."
aż nóż w kieszeni się otwiera

BladyMamut
Portret użytkownika BladyMamut
Nieobecny
Wiek: 30
Miejscowość: Birmingham

Dołączył: 2014-04-07
Punkty pomocy: 48

Dziewczyna traci zainteresowanie Tobą. Czyli to "coś" co czuła do Ciebie zaczyna wygasać. Lubi Cię, fajnie było do pewnego momentu, ale sama sobie nie jest w stanie odpowiedzieć o co chodzi, będzie Ci mówić, że to nie z Tobą jest coś nie tak tylko z nią, co tak czy tak znaczy, że to z Tobą aktualnie jest coś nie tak. Tak samo jak Ty nie za bardzo wie co się dzieje. Pewnie wie o Tobie wszystko, czyta Cię jak otwartą księgę, albo przynajmniej wie więcej o Tobie, niż Ty sam o sobie. Zwiazek jest na równi pochyłej, im bardziej będziesz się starał tym szybciej zakończysz ten związek.
Najrozsądniejsze rozwiązanie to rozstać się, bo tak czy tak to nastąpi, a jest to tylko kwestią czasu. Decyzje o tym podejmie to z was, które wcześniej się polapie co się dzieje i dokąd to zmierza.

"Wiedzę możemy zdobywać od innych, ale mądrości musimy nauczyć się sami."
"Słuchaj szeptów, a nie będziesz musiał znosić krzyków"

Bruno Właściwy
Nieobecny
Wiek: W sam raz
Miejscowość: Tu

Dołączył: 2013-02-12
Punkty pomocy: 406

"Lecz też mówi, że jestem za dobry dla niej i ona nie zasługuje na mnie".

Szuka pretekstu do wyjścia. Najwyraźniej tobie też nie odpowiada to, co się dzieje. I dobrze. Trzeba odbyć krótką rozmowę, odwrócić się na pięcie i odejść. Zakończ to z własnej inicjatywy.

Gomissim
Nieobecny
Wiek: 2X
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2014-02-23
Punkty pomocy: 73

"Nie ta to inna . Kobiet na świecie jest 2mld , a ty przejmujesz się jedną marna dziewczną która nic w życiu nie osiągnie"

A nóż, widelec jakaś żydówka się trafi... Laughing out loud

Kolosik
Nieobecny
pisze blogi analne... "całkiem do dupy"
Wiek: 19
Miejscowość: Zamość

Dołączył: 2012-08-16
Punkty pomocy: 418

Wg mnie kogoś poznała i teraz sama w środku ze sobą walczy, o to co powinna zrobić-stąd ten tekst że nie zasługuje na Ciebie.

Mam nadzieję że się mylę, ale w to wątpię.

KSUZ1922
Portret użytkownika KSUZ1922
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Dąbrowa Górnicza

Dołączył: 2012-08-14
Punkty pomocy: 252

Mój punkt widzenia,wątpie by zdradziła ale:

Zaczyna się wkradać to że chłodnego spojrzenia i dystansu nie masz i szukasz winy u niej a nie u siebie,dziewczyna ma być dodatkiem do życia a nie jej sensem,więc czemu martwisz się że może odejść a nie dasz jej odczuć że to Ty możesz odejść !?

Ty mężczyzna chcąc być atrakcyjnym masz się stawiać na pierwszym miejscu,masz być konsekwetny a co najważniejsze pewny siebie.Jeśli sie takie coś dzieje to nie ma Ci się włączać dioda " kurwa mać trace sens życia".

Na pewno stało się tak że przyzwyczajenie zastąpiło spontaniczność,pojawiły się w twojej głowie plany na przyszłość oraz perspektywa daleka i wyobrażenie tej dziewczyny że to ta jedyna- błąd !.

Straciłeś umiar,i robiłeś za dużo dla niej a dla siebie prawie nic!

Masz prace?
Masz pasje?
Masz hobby?

Jeśli nie masz pasji i hobby to na pewno oddychasz nie swoim tlenem w tym związku tyle.

Nie wykluczam że zaczęły się w jej głowie szerzyć myśli a może z innym by było jak z Tobą dawniej,lub a może to nie to bo nudzę się w tym związku.

Lub co dla Ciebie może okazać się najlepszym wariantem to to że zacząłeś po prostu nie dawać jej swobody.Wtedy wystarczy tylko przestać inicjować i dać dziewczynie się wykazać a zajmować się przyjemnymi rzeczami a nie analizami.

P.S NIE BÓJ SIE ZOSTAĆ SAM!

Żyj tak byś miał co wspominać!.

Fryderyk
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Krakow

Dołączył: 2010-02-21
Punkty pomocy: 19

Przestań pisać, dzwonić, nie odzywaj się wogóle, niech zacznie jej cię brakować moim zdaniem to może jeszcze zadziałać, a jeśli chodzi o ciebie znajdz sobie jakąś pasję tak żeby byłą ważniejsza od dziewczyny Wink