Witajcie,
w liceum chodziłem do klasy z fajną dziewczyną, z którą się dosyć mocno zakumplowałem i zostaliśmy przyjaciółmi.
na jej 18 urodzinach poznałem jej siostrę (X)(bardzo fajna dziewczyna). Postanowiłem że się trochę wokół niej zakręcę, ale po jakimś czasie mi przeszło.. Minęło jakieś pół roku i odświeżyliśmy naszą znajomość z tym że nic nie działałem, mimo to coraz bardziej zaczęliśmy się do siebie zbliżać. Razem z jej siostrą chodziliśmy razem niemal na wszystkie imprezy, zawsze się świetnie bawiliśmy..
obie przedstawiły mnie swoim rodzicom. X zapraszała mnie do siebie do domu na jakieś bojki
. rozmawialiśmy o pierdołach, czasem jak były jakieś trudniejsze problemy, albo przyjeżdżałem żeby coś pomóc.
z czasem uświadomiłem sobie że coś do niej czuje.
od początku wakacji chodzi z pewnym (Y) z którym jest na siłę bo jej rodzice strasznie go polubili, a ona go robi w chuja (dosyć złożona historia)
ale wracając, do (X). zawsze w moim towarzystwie mówi jakieś komplementy, dotyka mnie świadomie (też tak robię).
pewnego razu pojechaliśmy na festiwal (tydzień temu)z jej siostrą i moim kumplem (jej 'chłopak' nie wiedział
)
zostaliśmy sam na sam zaczęliśmy rozmawiać dosyć poważnie, głównie o co chodzi z tym jej chłopakiem (planuje zerwać z nim za tydzień) i jeszcze paru innych sprawach. najważniejszy był moment jak wypowiedziała: "[...]przy tobie czuję się bezpieczna..
nie jesteś dla mnie bratem, kolegą, przyjacielem.. tylko.. aniołem stróżem". po tym jak to powiedziała miało być KC tylko że siostra z kolegą się pojawili i wszystko chuj strzelił ;s
zastanawia mnie to że, ostatnimi czasy własnie po festiwalu tak jakby trochę przestała się odzywać, jakby ochłodziła. i teraz problem nie wiem o co z tym chodzi..
po mojemu to wyglada na takie frendzone lvl 9000 "aniolem strozem" looool dafaq?
hahah i temat wyczerpany:D
no i super, urzekło ale czego nie wiesz? obserwuj sytuacje i rob swoje... kontynuj bo dobrze Ci idzie, a na przyszlosc preferujmy spotkania sam na sam
Jeżeli masz pytania - pisz PW
ciężko o te spotkania sam na sam, bo z tą siostrą są nierozłączne. tak btw zaprosiłem X na wesele więc będzie okazja coś podziałać

nie wiem co to za dziwna relacja, bo friendzone wygląda nieco inaczej
jak bedzie chciala sie rozłączyć to znajdzie sposób; jak nie będzie cdhciała to nic nie zrobi...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
pamiętam jak kumpel podrywał malolatki, zawsze wszędzie nierozlączne papużki.. spotykali się, pieskowal im .. i co najlepsze? to bylo 6 lat temu... do dzisiaj są razem wiec to nie tak do konca
Jeżeli masz pytania - pisz PW
myślę że sprawa byłaby o wiele łatwiejsza gdyby nie ten chłoptaś przez którego nie może wychodzić z domu ;s
wjedz jej na amibicje ze ten chlop ją za bardzo ogarniacza i zeby się tak mu nie dawała, ze pewnie się tyko męczy i ma prawo miec kolegów. Z friendzone atakuj
... mowie Ci!
Jeżeli masz pytania - pisz PW
"...z tym jej chłopakiem (planuje zerwać z nim za tydzień)"
Najpierw zobacz, czy z nim zerwie. Ta cała sytuacja, to raczej robienie papki z twojego mózgu.
Anarky, już tak zrobiłem, powiedziałem że tak nie może być musi z nim zerwać, bo ją ogranicza i nie może nawet spokojnie wyjść z domu. ;d
pass7, nie robi papki z mózgu, wiem bo gadałem z jej siostrą.
Siostra twojego targetu jest bardziej szczera z toba niz ze swoja siostra? Ona zawsze bedzie trzymac jej strone, bez wzgledu na sytuacje.
Pamiętaj też że te siostry się mogą zeżreć o chłopaka niekoniecznie o ciebie ale o to że ona ma nowego a ja nie. a tak poza tym to nie mogę zrozumieć jak można robić taka dziecinadę friendzonopodobną mnie by to zamęczyło.
ostatnio sprawdzalem czy uda mi sie ja wyciagnac wiec ja zaprosilem na koncert, powiedziala ze sie umowila z chlopakiem, ale postara sie wpasc.. oczywiscie bez problemow poszla ze mna na ten koncert.
no i co podziałałeś z nią na tym koncercie? relacja poszła do przodu, czy chcesz nadal być jej najlepszym kumplem?
"przy tobie czuję się bezpieczna.."
Czyli może nie udawać przy Tobie kogoś, kim nie jest i czuć się z Tym bezpiecznie.
Eskaluj swoją seksualność i zauważaj jej

Może Ci pomóc by pokazać się jej jako SAMIEC a nie jako przyjaciółka.
Jeszcze można doprawić zazdrością o inną kobietę - zacznie o Tobie myśleć intensywniej
E: I nie mów nic negatywnego o jej chłopaku. Bo tak tylko sobie zagrabisz kolego...
________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.
Generalnie, po tym koncercie poszliśmy na domówke, było kino itd. w miarę luźno.
Dzisiaj byliśmy na mieście, mały wypadzik ;d siedziałem z nią z tylu w samochodzie i tez non stop kino. Zdaje mi się ze zaczyna patrzeć na mnie z innej perspektywy ;d.
A co do jej chłoptasia, nie mowie o nim nic złego(jak o nim mówi to zmieniam temat), pomimo że sama nazywa go 'dupkiem' itd. ;d