ST: Nie widziales nigdy kobiecej nogi, ze tak sie fascynujesz moja łydką?
St2; jestes taki dziwny, zimny/oschły...
st3: nie rozumiesz mnie nigdy
st4: nic nie potrafisz
st5; nie umiesz się całować, moj byly robil to lepiej
Nie ma to jak zjebać telefon do laski w najprostszy z możliwych sposobów :/
Ja: Mam ochotę się z tobą spotkać tu i tu o tej i o tej.
Ona(shit test): Zastanowię się.
Zbiła mnie z tropu w chuj i cała rozmowa wyglądał żałośnie.
Odp : Wyrzuć?! myślałem, że kolekcjonujesz makulaturę
ST: Powinieneś znaleźć młodszą dziewczynę ode mnie.
--------------------------------------------------------
Jeśli powiesz "nie udało się" staniesz się 10 razy silniejszy, niż gdybyś miał powiedzieć "co by było gdybym spróbował..."
Sytuacja z wczoraj
JA: Tylko jakby się coś zmieniło to daj mi znać, żebyś mi nie pisała czasem w ostatniej chwili!
ST: Mnie się warunków nie stawia! ( smieje sie )
"Jeden odważny zawsze stanowi większość" ~najodważniejszy człowiek na świecie
ST: (Siedzimy w samochodzie) Gdzie masz dziewczynę?
Została w domu, razem z dziećmi.
^ Zdanie oznaczone "ja" imo nie powinno w ogóle paść a juz na pewno nie w takiej formie. Chyba palnąłbym coś w stylu "a ja drugich szans nie daję". Generalnie nadziewasz się na st na wlasne życzenie.
Sytuacja z wczoraj, mówię, że idziemy schodami zamiast jechać windą. U celu;
"To dlatego, ze chciałeś spędzić ze mną więcej czasu?"
Szczerze to ma ochotę odpisać jej "już po nic, nara", bo straciłem zainteresowanie babeczką, ale skoro sama się odezwała, to pomyślałem, że może odnowię znajomość na neutralnym gruncie - chyba już żałuję, że tak pomyślałem.
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
ST: Nie widziales nigdy kobiecej nogi, ze tak sie fascynujesz moja łydką?
St2; jestes taki dziwny, zimny/oschły...
st3: nie rozumiesz mnie nigdy
st4: nic nie potrafisz
st5; nie umiesz się całować, moj byly robil to lepiej
Odp. Widzisz jak ten czas szybko leci
ST: Zdradziłbyś kiedyś swoją dziewczynę?
ODP: Pewnie. Ale tylko z Johnnym Deppem.
ST: Fajnie by było mieć umyte okna w mieszkaniu.
ODP. Możesz umyć przy okazji moje
ST wymyślcie sami, nie przychodzi mi na razie nic do głowy
.
Nie ma sytuacji bez wyjścia.
ST : możesz znaleźć sobie lepszą ode mnie.
Nie ma to jak zjebać telefon do laski w najprostszy z możliwych sposobów :/
Ja: Mam ochotę się z tobą spotkać tu i tu o tej i o tej.
Ona(shit test): Zastanowię się.
Zbiła mnie z tropu w chuj i cała rozmowa wyglądał żałośnie.
Mam napięty grafik, więc daj mi odpowiedź do jutra.
I tyle.
Zajęta dziewczyna na chacie to prawie jak kolega, jak to wytrzymasz ?
Kobieta przeprasza że nie zauważyła
Ja: w zamian możesz zaprosić mnie na kawe
Ona: może może
??
ST: Czemu chcesz iść ze mną za rękę? Tylko pary tak chodzą.
"ST : możesz znaleźć sobie lepszą ode mnie."
Lepszej nie potrzebuje.
ST: Masz. Wyrzuć ten bilet.
_____________________________________________________________
Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.
Odp : Wyrzuć?! myślałem, że kolekcjonujesz makulaturę
ST: Powinieneś znaleźć młodszą dziewczynę ode mnie.
--------------------------------------------------------
Jeśli powiesz "nie udało się" staniesz się 10 razy silniejszy, niż gdybyś miał powiedzieć "co by było gdybym spróbował..."
ST: Powinieneś znaleźć młodszą dziewczynę ode mnie.
Rozkazujesz mi?
_____________________________________________________________
Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.
Piszesz do dziewczyny, że wydaje się być osobą wartą poznania.
Ona na to:
st; Oceniasz mnie tylko na podstawie wyglądu/zdjęć?
ST: Ni z gruchy, ni z pietruchy: jestem bi.
ST: A może jesteś zwykłym cienkim kabanosikiem? (panna mi dzisiaj takiego sms-a wysłała, cokolwiek to znaczy, ja musiałem odbić i spróbujcie i wy)
ST: Co robisz ? (zawsze mnie to irytuje bo czasami już nie mam co jej odpisać ...)
ST2: Czemu nic nie piszesz ?
ST3: Zazdrosny jesteś ?
1: Ratuje świat
2: Nie mam czasu, smaruje kremem do opalania modelki na słonecznej plaży burkina faso
3: Zawsze i wszędzie
ST:Sory nie mam ochoty z tobą pisać pa (po tym jak napisałem aby nie pisała tak dużo bo za wiele się dowiem\\\\ bo pisała tylko po jednym wyrazie)
ST:Sory nie mam ochoty z tobą pisać pa (po tym jak napisałem aby nie pisała tak dużo bo za wiele się dowiem\\\\ bo pisała tylko po jednym wyrazie)
To po prostu nie ma ochoty z tobą pisać, to nie jest shit test... Ludzie ogarnijcie się, bo ten temat nie jest od tego...
ST: Zawsze jakaś wychodzi z tobą z klubu czy lubisz samotne nocne spacery
???
~ Uczucia tych, których przestaliśmy kochać, są zawsze śmieszne.
ODP: Skoro nalegasz to możemy wyjść.
Lubię Ciebie, choć spacerkiem też bym nie pogardził.
ST: Jesteś zbyt inteligentny.
ST: (po tym jak powiedziałem, aby wpisała swój numer) - Nie, Ty mi podaj swój
Byłem zaskoczony, powiedziałem, że pierwszy wyszedłem z zapytaniem wiec to ona powinna podać i jakoś podała, ale może macie jakąś lepszą odpowiedź?
ODP: A już wiem, to taka zabawa w powrót do gimnazjum, nie Ty pierwsza, nie Ty pierwszy, proszę pani to on zaczął, nie to ona zaczęła.
ST: Ale my rozmawiamy. (dziewczyna z setu w pubie po otwarciu)
ODP: Rozmowa nie ucieknie, a ja mogę
.
ST: Umawiam się z panną, a ona mówi żebym ją przekonał.
ST: (Siedzimy w samochodzie) Gdzie masz dziewczynę?
Sytuacja z wczoraj
JA: Tylko jakby się coś zmieniło to daj mi znać, żebyś mi nie pisała czasem w ostatniej chwili!
ST: Mnie się warunków nie stawia! ( smieje sie )
"Jeden odważny zawsze stanowi większość" ~najodważniejszy człowiek na świecie
ST: (Siedzimy w samochodzie) Gdzie masz dziewczynę?
Została w domu, razem z dziećmi.
^ Zdanie oznaczone "ja" imo nie powinno w ogóle paść a juz na pewno nie w takiej formie. Chyba palnąłbym coś w stylu "a ja drugich szans nie daję". Generalnie nadziewasz się na st na wlasne życzenie.
Sytuacja z wczoraj, mówię, że idziemy schodami zamiast jechać windą. U celu;
"To dlatego, ze chciałeś spędzić ze mną więcej czasu?"
ST: Po co mielibyśmy się spotkać?
Szczerze to ma ochotę odpisać jej "już po nic, nara", bo straciłem zainteresowanie babeczką, ale skoro sama się odezwała, to pomyślałem, że może odnowię znajomość na neutralnym gruncie - chyba już żałuję, że tak pomyślałem.