To czym się z wami teraz podzielę jest dalszą częścią mojego ostatniego wpisu:
http://www.podrywaj.org/forum/ty...
No więc wczoraj były u mnie przedbiegi odnośnie wyjścia do klubu na grubą imprezę z powodu jego zamknięcia. Wszystko ładnie pięknie 25 osób na chacie impreza trwa, wódka się leje i tak dalej. Była oczywiście ONA. Ta opisana w poście powyżej. Siedziałem obok niej, przyjemnie rozmawialiśmy i dużo piliśmy. Zauważyłem że laska wlewa w siebie spore ilości alkoholu. Kiedy nadeszła godzina wyjścia już nieźle pijany zacząłem ogarniać chate i wgl wszyscy się wynieśli. Ona idzie do kibla siku, a kiedy z niego wychodzi zostajemy sami dość dobrze pijani. Rozmawiamy w przedpokoju, kilka razy powtórzyła "ale sie narąbałam" po czym zaczynam ją całować i naprowadzam do pokoju. Siadamy na kanapie robi się gorąco, a ona:
Ona: Nie, nie poczekaj, musimy iść do Cwela(potoczna nazwa naszego klubu)
Ja: tak, tak cały czas tam zmierzamy (mówiłem to nie przestawając jej rozpalać)
Ona: Poczekaj, narąbałam się a my musimy iść do Cwela, pójdziemy tam a potem...
Ja: No co potem (lekko musiałem to z niej wyciągnąć)
Ona: Potem kontynuujmy.
Ok. Poszliśmy do klubu, tańczymy ale nie często razem ze sobą, podrywałem inne i ona to napewno widziała. Po 2 godzinach zabawy w klubie poszliśmy we dwójkę na papierosa. I tutaj zaczęła się lepsza rozmowa. Korzystając z rad jakich udzieliliście mi w poście powyżej, nie wspominałem o tym co się między nami wydarzyło 3 dni wcześniej (wszystko jest tam opisane).
Ona: Słuchaj, jestem narąbana i jestem po przejściach z facetem także mi się strasznie chce. I pamiętam o tym co się wydarzyło na tamtej imprezie.
Ja: bla bla bla - nie pamiętam nawet całej rozmowy, ale zakończyłem ją słowami: "w takim razie po imprezie zapraszam do mnie"
Ona: Dobra
Oczywiście się bawiłem dalej, podrywałem inne itp. Ale kurwa! Zajęty byłem tańcem i zabawą, nawet się nie skroiłem że wszyscy od nas poszli. Łącznie z nią! Zostałem ja i jeden kumpel w klubie. Spoko zabawa trwa, kobiety jeszcze na parkiecie są, ale miałem mieć seks i go tej nocy zgubiłem. Szkoda bo mi się chciało.
No więc teraz, po jej słowach, jak powinienem się zachować i jak doprowadzić do seksu z nią? Takie rzeczy między nami dzieją się jak narazie tylko po alkoholu, więc mam odezwać się do niej na trzeźwo z propozycją przyjazdu do mnie na seks? Poradźcie 
Ej. Przecież ona chciała tak? Czytałeś w ogóle poprzedniego posta? Zanim wyszliśmy została u mnie sama z siebie, nie planowałem tego ani do niczego nie nakłaniałem. Nie nazywałbym tego chęcią wykorzystania pijaniej kobiety, tylko chęcią na seks obojga płci pod wpływem alkoholu. Co w tym złego?
żartujesz sobie? no, jeżeli jest jakims pieprzonym mentalistą to ja tak zmanipuluje, że zrobi coś wbrew swojej woli. Ale nie przypuszczam, żeby byl takim hipnotyzerem
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Masz racje Karzeł ale nie tak ostro do niczego jeszcze nie doszło...ma nauczkę czego nie robić i tyle...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
teraz to juz ci nie da ! ble !!!!!
hahahaha karzeł opanuj emocje
Tutaj się muszę zgodzić z kolegą "Karzeł".
Sam miałem sytuacje podobną do opisanej tutaj. Z tą różnicą, że się ogarnąłem i nie dążyłem do sexu. Na drugi dzień dziewczyna mi podziękowała za to, że potrafiłem się ogarnąć. Co było potem możecie się domyślić
Jeden z moich znajomych przeleciał laskę w stanie upojenia alkoholowego, na drugi dzien miał problemy z jej braćmi
'Świat jest tym, kim Ty jesteś'
dokładnie, sam z soboty na niedziele miałem podobną sytuacje
w nocy bzyknęliśmy się na lekkiej bombce, a rano dołożyliśmy jeszcze dwa razy...więc dziwie się waszym opiniom. Oboje tego chcieli wiec o co chodzi?
W tej sprawie w całej rozciągłości zgadzam się z Karłem.
Haha no pięknie Cię zrobiła haha
Myślałeś, że jak pijana to nie zauważy i się nie wkurwi na Cb. A tu ZONK!haha Jakbym ją spotkał to przybiłbym jej pionę za to jak Cię wydymała haha 
Wiesz co facet? Żal mi cię, wykorzystałeś sytuację w 100% to fakt ale kurde gdzie twoja godność? Ta dziewczyna nie panowała nad sobą ostatnio. A ty jakby nigdy nic proponujesz następny raz i dziwisz się że znika....
Wiesz co facet? Żal mi cię, wykorzystałeś sytuację w 100% to fakt ale kurde gdzie twoja godność? Ta dziewczyna nie panowała nad sobą ostatnio. A ty jakby nigdy nic proponujesz następny raz i dziwisz się że znika....
Jak wiadomo rozmowa z karłem zniekształca kręgosłup, ale w tej kwesti popieram kolege!
To ja jestem SPRITE
Kolego chyba stać Cię na to by powiedzieć jej wprost na trzeźwo co myślisz? Jeśli ona na trzeźwo przystanie na Twoją propozycję to jest okej. Ale walenie pijanej laski to trochę tak jak byś był słaby i szukał chorej zwierzyny do upolowania. Stać Cię na więcej!
PS. nawiasem, jak ma na imię laska? Zauważyłem pewną podobną tendencję lasek z pewnymi imionami.
Dobry myśliwy ZAWSZE strzela najpierw do chorej zwierzyny zanim zacznie strzelać do zdrowej...
Ostro to napisałeś panie Karzeł, ale muszę się zgodzić. Naprawdę nisko upadłeś autorze postu, dla mnie jesteś zwykłą ciotą, nie facetem.
he
Przeważnie rozpija się kobiety aby zaciągnąć je do łóżka.
Mimo wszystko zgodzę się w jakiś sposób z karłem.
Kobieta wybaczy wiele, ale nie to że nie spróbowałeś...