Nie stety wkroczylem na grzastki temat i moge sie wkopac.Jest pewna ze nie musi sie starac o seks ze mna, ze ma mnie kiedy chce. po cichu pomyslalem (przeciez to ja cie biore kiedy chce) odbilem tekst zeby przypomniala mi kiedy miala ochote i zaczela cos. I tu sobie uswiadomilem ze cos w tym jest. Wiec jak to obrocic zeby zaczela sie starac, skoro jest taka pewna. Kiedys stosowalem technike opisu barwno erotycznego, szeptem do ucha czy tez sms na noc by ja rozpalic i ja z tym zostawic. Znacie jakies techniki zeby to ona pierwsza zaczela sie do mnie dobierac i zeby nie bylo jej tak "latwo" jedyny sposob jaki ona ostatnio stosuje jak chce seksu, caluje mnie w lozku po szyji i masuje dlonia kutasa. A kiedys potrafila sie na mnie rzucic a ja bylem w stanie z nia jeszcze pograc, zeby na koncu jej odmowic ;o i to ja chyba nakrecalo. Co radzicie, jak ja uwodzic ?
Musisz być twardy zacisnąć zęby i trenować asertywność. Odmawiaj jej seksu bądź zajęty rób to co robiłeś rozgrzej i zostaw zmuś ją swoim zachowaniem żeby chciała cb jak spragniony wody na pustyni. Ucz się od kobiet ich sztuczek ból głowy , masa pracy , szybki sen itd. Głowa do góry one bardziej potrzebują seksu niż my wbrew pozorom
Rozkminiacz
Skoro dla Ciebie problem stanowi fakt, że panna chce sie z Tobą bzykać to nie mam pytań.
Ale jak już rady, to walnij Jej celibat, na miesiąc. ( o ile sam dasz radę) Niech widzi żeś nie doruszenia!! Niczym skała!!
Gdy Twa luba założy temat na babskim forum pt. " zaczyna walić w chuja " to powiedz sobie ' Mission Complete ' . ( w tym miejscu pozdrowienia dla Ciebie autorze za poprzedni wątek o takim tytule
)
- a co jeśli pewnego dnia będę musiał odejść, Puchatku? ...
- to wypierdalaj !!!
Dla młodego faceta nie jest łatwo "nie chcieć seksu" i być w tej kwestii asertywnym, ponieważ tak naprawdę to na samą myśl o gołej dupie kutas stoi i by się poruchało.
Wiem o czym mówię, bo byłem kiedyś z kobietą "wiecznie napaloną" i obecna też nie jest święta.
Pytanie brzmi, jak zrobić, aby się mniej chciało, lub aby tak przynajmniej wyglądało.
Pierwsza możliwość, to non stop koniować, jak się tylko zachce, czyli w szkole, w pracy i na kiblu w McDonaldzie. Wieczorna autokontrola będzie łatwiejsza.
Druga możliwość (taką często stosuję) to udawanie, że kutas stoi mechanicznie, czyli tak naprawdę to głową jesteś gdzie indziej (np. w pracy lub w szkole). Naturalnie musisz dodać takie zdanie, jak np. "weź go do ręki to może się wyluzuję". Jeśli nie potrafisz być tak bezpośredni to zastosuj jakieś aluzji, np. "przytul się głową do mojej klaty i pogłaskaj mnie po brzuchu, od razu będzie mi raźniej".
Jeśli Ci stoi non-stop i byś swoją dziewczyną najchętniej non-stop śmigał to zastosuj obydwa triki.
Jeśli i to nie pomoże to potrzebujesz dwie kochanki na boku, hahahaha.
Trzymaj się i dwie głowy do góry
.
Odnośnie babskich sztuczek to może i działają, jednak nie jestem przekonany aby je stosować...no bo one są "babskie" a żaden facet nie chce się zachowywać jak baba, prawda?
Dlatego lepiej jest wymyśleć "męskie szcztuczki"
:
Poczytaj o strefach erogennych kobiety.
Są takie punkty na Ciele kobiety które, masując pobudzasz ją, zmuszając do działania.
Człowiek zrozumie drugiego człowieka, tylko wtedy gdy znajdzie się w podobnej do jego sytuacji.
Która do męska kur..a dała mi i Anvilowi 3 razy "vote down"?
.
Chyba komuś zazdrość dupe ściska, że nie potrafi mówić do lasek jednoznacznych tekstów lub dać jej celibat, aby później z pasją obiągała
Zanim dasz "vote down" to się zastanów, czy nie jesteś ciotą i czy nie lepsze miejsce by było dla Ciebie na stronie www.forum.kobiet.pl, hahahaaa
.
Ty jesteś, kuźwa, jakiś zakompleksiony..?
hoboczan20 to jest właśnie przejście od ruchania do uwodzenia, jest troche tego w podstawach, patrząc na twoje tematy, jesteś pewien że podołasz ?
they hate us cause they ain't us