sekret przyciągania
myślenie o Tym ciągle wyobrażanie sobie tego , i za jakiś czas to wszystko dostajemy.
np: myślimy że za rok będziemy mieć na koncie 10 tyś wybrażamy sobie to jakbyśmy już je mieli myślimy o tym pragniemy tego chodź nie mamy pojęcia skąd je wziąść , a jednak przyciągniemy je i wpadniemy na sposób jak to zrobić
wierzycie w to ?
ma się to do związków jak i rzeczy materialnych .
wierzycie w to co mówi książka film opinia innych ludzi ?
.........................
Spokojnie Korzzi może to czysty przypadek? Nad tą sprawą trzeba się samemu zastanowić i najlepiej sprawdzić na własnej skórze.
Hmm Arturze jeśli będziesz leżał na kanapie i wyłącznie bujał w marzeniach: a mam jakiś samochód jak mi fajnie jest, jak fajnie się czuję za jego kierownicą itd... I nic w kierunku spełnienia tego marzenia nie będziesz robił to samo na pewno nie przyjdzie. Nie mówię, że technika przyciągania nie działa. Bo na pewno działa, ale też trzeba zrobić jakiś kierunek w spełnieniu marzenia. Jak to mówią "marzenia się spełniają. Nic samo nie przychodzi, pamiętaj o tym.
Hahah no ja tam sam nie wiem na jakiej zasadzie to działa.
Zawsze podobała mi się pewna męzatka o której napisałem na forum. Myślałem ,,ach ciekawe jakby to było z nią'' ,, Szkoda że to się nie spełni bo jest poza zasięgiem'' Zawsze miałem na nią ochote i po kilku latach, gdy totalnie ja olałem i miałem gdzieś (zero starań) nagle buuu!!! Obrót sytuacji, zaczeła mnie uwodzić stopniowo, coraz bardziej aż wreszcie doszło do sexu ;D
Sam nie wiem jak zdefiniować Twoje pytanie, ale miałem tak juz kilkakrotnie i zazwyczaj to o czym marzyłem, spełniało się ale w dużo późniejszym czasie. Zawsze sobie wtedy powtarzałem- jak to możliwe skoro wcześniej to wszystko nie było osiągalne? Nadal tego nie rozszyfrowuje heh ;D
Pozdrawiam ;P
________________________________________________________
Strach jest tylko iluzją w Twojej głowie. To on blokuje ludzi przed spełnianiem celów. Nie pokonasz go..to będziesz tkwił w tym gównie w którym jesteś!
Wyjebane miej, sie śmiej ;D
.
marzenia się spełniają..
jeśli działasz w konkretnym kierunku i chcesz coś osiągnąć, wiesz jak to robić i dążysz do tego, to jest bardzo duża szansa że Ci się uda to osiągnąć, Leo dobrze napisał - to nie jest żadna magia, trzeba po prostu wytrwale dążyć do celu i czegoś chcieć, a nie siedzieć na dupie i liczyć na cud..
** PAMIĘTAJ!: Jutra może nie być...
Lepiej żałować tego co zrobiłeś, niż tego czego bałeś się zrobić..
**
Muszę powiedzieć że w sekrecie coś jest tylko jest w naszym umyśle sporo barier, zanim nauczysz się je omijać i naprawę chcieć to mija troszkę czasu. Jakis czas temu na imprezce był do wygrania laptopek, reklama tak że wypełniasz bilet wstępu wrzucasz do pudełka i o którejś tam godzinie losowanie. No pomyślałem sobie a co mi kurwa zależy
Miałem przed oczami tych wszystkich ludzi którzy krzątali się poszukiwaniu jakiegokolwiek piszącego długopisu. Dobra w końcu sam latałęm za tym długopisem i jak dorwałem go to wypełniam bilecik lecz w tym momencie przeleciała mi myśl żeby zgiąć bilet w pół bo jak będą losować to może wyróżniać się w dotyku( no dość dziwne ale tak zrobiłem). Trzeba to przyznać choć sam poszedłem na balet to nieziemsko się bawiłem
Przed samym losowaniem troszkę wywijam na parkiecie z panną i zaczynam jej wkręcać ostro że ja dziś wygram tego laptopa, moja inwencja była bardzo przekonywający lecz dziewczyna patrzyła jak na idiotę. W sumie nie ma co się dziwić rzadko kiedy spotyka się takiego kolesia co jej wmawia że nagroda główna dziś wyląduje u niego w ręku hahah Przychodzi czas losowania a ja dalej swoje, dalej wmawiam jej. Dziewczyna z clubu losuje daje kartkę dla DJ ona czyta że mamy mężczyznę i jest nim jakiś tam Adam.. i wołają Adama. Panna patrzy tępym wzrokiem na mnie, jak na cwaniaka który się zwiesił" i se wygrałeś hahah" w tym momencie moje ego się zaszyło głęboko i nie chciało wyglądać !Wołają Adama kilka razy i chłopina nie zjawia się. Szybka decyzja że kolejne losowanie. Podchodzi blondyneczka która miała tego dnia urodzinki, miesza tam ostro tymi biletami i wyciąga BILET, zgięty tak jak go zgoiłem.... Włosy stają dęba ! i moje spojrzenie na pannę
" no mamy kolejnego mężczyznę pan xxx xxx" momentalny uśmiech na twarzy i spojrzenie nie dziewczynę chodź zrobiła minę karpia w wannie a oczy jak 5 złotówki nic nie była w stanie siebie wydusić. Nie wiem jak to ująć czy to przypadek czy mocna chęć i przekonanie że mogę posiadać tego laptopa. Umysł to nasza największa broń z której nie umiemy jeszcze korzystać do końca.
no ciekawe .
dąże do pewnego celu dałem sobie ponad rok
jak się uda to jest w tym coś i bardzo dużego .
Mistrz
Oczywiście, że wierzę. Wykorzystałem to do takich rzeczy, które (tak myślę) nie mogłyby się same z siebie stać. Najważniejsze to potem nie myśleć o pragnieniu i działać, albo nawet nie : ).
Ucz się.