Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Same nieudane spotkania - ktoś coś doradzi?

19 posts / 0 new
Ostatni
Randall Flagg
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2013-05-09
Punkty pomocy: 5
Same nieudane spotkania - ktoś coś doradzi?

Cześć, spotykałem się już z paroma dziewczynami, wszystko to były nieudane spotkania. Ciągle nie potrafię znaleźć wniosków, co robię źle. Dodam, że wszystkie one były z badoo/sympatia.

Spotkanie 1

Z Anią (oczywiście zmyślone imiona) poznałem się przez gumtree. Właściwie to dodała ogłoszenie że szuka kogoś do aktywnego spędzania czasu (pływanie, jazda konno xD, spacery bla bla bla), więc się odezwałem. Umówiłem się z nią na kawę i ciastko w galerii (ja postawiłem). Wydawało mi się że dobrze mi się z nią gadało, mieliśmy wspólne tematy, utrzymywałem z nią kontakt wzrokowy, uśmiechałem się, ona też odwzajemniła uśmiech, siedzieliśmy do zamknięcia lokalu, pomogłem jej założyć kurtkę, i odprowadziłem ją pod jej blok, na pożegnanie przytuliłem się z nią, nie miała oporów przed tym. Parę słów o Anii: z urody przeciętna, zainteresowana sztuką, malarstwo, literatura ( no ciekawie), inteligentna, chyba trochę nieśmiała. Potem chciałem doprowadzić do kolejnego spotkania, wymieniłem z nią parę zdań na gg, pisała że spotkanie jej się podobało... i tu się trop urywa, spotkałem się z nią z 3 miesiące temu i do tej pory nie odezwała się do mnie, 0 kontaktu, całkowicie zerwała kontakt.

Z tej historii, no naprawdę nie potrafię wyciągnąć co zrobiłem źle, wszystko robiłem dobrze a przynajmniej tak mi się wydawało...

Spotkanie 2

Z Anetą umówiłem się przez sympatię. Dość szybko się z nią umówiłem na spotkanie.Przyszła wymalowana ;P Mieszka w akademiku, typ imprezowiczki, bardzo gadatliwa ale i tu dobrze mi się gadało, poszliśmy na Stare Miasto na Zamek, trochę połaziliśmy, wstąpiliśmy do baru, siedliśmy, pogadaliśmy. W barze w chuj drogo, ona mówi że nie jest głodna (nie proponowałem jej że postawię), mnie odstraszyły ceny więc siedziałem z nią przy pustym stole, patrzę jej prosto w oczy a ona mówi że : "Krępuję się, jak tak na mnie patrzysz" to ja coś odpowiedziałem w stylu że jej oczy tak przyciągają uwagę,( nie gapiłem się jej na cycki). Na koniec odprowadziłem ją pod jej akademik, przytuliłem się z nią i dałem jej buziaka w policzek. Nie było żadnych prób protestu z jej strony, a więc w myślach uznałem spotkanie za udane. Potem wymieniła się ze mną fejsbukiem, usunęła sympatie (wtf). Piszę z nią od czasu do czasu, proponowałem jej ostatnio spotkanie ale niby chodziła na urodziny do ludzi z akademiku, potem jeszcze że niby idzie d kuzynki. W planach było że przyjdzie do mnie na film, nawet wstępnie się zgodziła ale potem przekładała coś ;P

No to chyba w dupie mnie ma? Co mogłem zrobić źle? że w barze nie postawiłem nic? nie wiem. Ostatni raz widziałęm się z nią z 2-3 tyg temu, to jest tu sens coś robić jeszcze czy dać sobie siana?

To czas na kolejne spotkanie z mojego maratonu spotkań..

3 spotkanie

Już mi się nie chce pisać xD ale tutaj to nieźle spierdoliłem na całego. Kamilę poznałem wczoraj na badoo. Sama do mnie napisała, pytała co robię, po 30 minutach pisania sama zaproponowała mi wyjście do kina. Z początku coś mi tu śmierdziało że chce znaleźć sponsora na darmowe wyjście na film. Zapytałem ją co skłoniło ją żeby do mnie napisać, ona pisze że :"wyglądasz na fajnego i miłego faceta podobasz mi się". Zaproponowałem spacer na początek. Zgodziła się. Dziewczyna z twarzy średnia ale naprawdę była ciekawa, ćwiczyła 5 lat sztuki walki, bardzo zadbana, wysportowana. Studiuje jeden z najcięższych kierunków na polibudzie i do tego jest w szkole lotniczej w Dęblinie, więc laska naprawdę zdolna (a może mnie oszukała? ;d). Ale dobra. Miałem z nią wspólne tematy, dobrze się gadało. Ni z tego ni z owego zapytała mnie o moje związki, to ja coś tam ściemniłem że byłem w 2 ale już nie jestem itp. (w rzeczywistości nigdy nie miałem, ale nie chciałem wyjść na ciotę). To ona też chwilkę mówiła że była po 5 letnim związku i że niedawno się rozstała. Nie ciągnałęm tego tematu dalej. Łaziliśmy dosyć długo bo około 2 godzin po tej samej okolicy. Nagle Kamila mówi że :"ty to jesteś chyba bardzo spokojny".. wspomnę jeszcze coś o tym na koniec mojego eseju. Pożegnanie standardowe, przytuliłem się z nią i odprowadziłem ją. I od tego momentu już utraciłem z nią kontakt, a taka była mną zainteresowana..

Wnioski i pytania po tym spotkaniu:

Co to znaczy być bardzo spokojnym? mi się wydaje że to taka osoba małomówna, która patrzy pod nogi, nie lubi zwracać na siebie uwagi. Sorry nie uważam się za takiego.

A jeśli nawet jestem taki to...

Bycie bardzo spokojnym to zła cecha? to co powinienem tą dziewczynę na 1 spotkaniu za cycki złapać?

Zaskakuje mnie czemu te dziewczyny nie chcą utrzymywać ze mną kontaktu? nie byłem przecież nachalny, zboczony, nie gadałem głupot, nie mam downa, nie jestem niepełnosprawny, starałem się robić to co jest w lekcjach GRACJANA...

to powiem coś o sobie: ja we wrześniu 23 lata, dobrze zbudowany, z wyglądu jestem przystojny (sam tak o sobie nie twierdzę, nie jestem narcyzem) nawet właścicielka stancji powiedziała mi kiedyś ze jej córka powiedziała: "ale ten XXX jest bardzo przystojny", obce dziewczyny nie raz usmiechały się do mnie na ulicy, jedna to nawet kiedyś pomachała do mnie z busa..

Nie ubieram się w jakieś rurki itp, w normalne ubranie, kaleką nie jestem, głupi też nie jak już wspominałem, nie jestem jakimś przemądrzałym cwaniakiem, ot normalny 22- letni chłopak..

więc naprawdę nie wiem czemu odstraszam te dziewczyny ze spotkań..

Przemyślenia: pytanie co dalej? z każdym kolejnym takim nieudanym spotkaniem czuję się coraz beznadziejniej.

PS. Proszę moderatorów o nieusuwanie mojego posta, bardzo się wysiliłem pisząc go. A wiele osób pisze czasami totalne głupoty i nic wnoszącego a mimo to nie kasujecie.

milosnik futbolu i dobrych trunków

Ulrich II
Portret użytkownika Ulrich II
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 34
Miejscowość: .

Dołączył: 2012-12-25
Punkty pomocy: 5416

jak jesteś przystojny umiesz rozmawiać to poznawaj bezpośrednio
internetowe dziewczyny w połowie pozajmowane, w połowie z problemami, to może zniechęcić

buduj listę kontaktów, czy na studiach czy w klubie, pubie itp.
co to za problem podejść i powiedzieć
"dziewczyny zagracie ze mną w lotki\bilarda ?"

do boju młody Smile

they hate us cause they ain't us

ziomek1239
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: UK

Dołączył: 2012-02-13
Punkty pomocy: 235

Mam wrazenie ze tu nie chodzi raczej o ubiór lecz zachowanie.

Tez umawialem sie z wieloma dziewczynami przez internet w Swoim czasie i praktycznie zawsze,ale to zawsze ...KC na koniec spotkania jak nie wiecej.

One nie wychodza z Toba dla zabicia czasu na spokojny spacer, one Cie chca jak juz sie umawiaja przez internet...spójrz na to z tej strony, z posród z 100 chlopa które do nich pisze umawia sie ona z Toba jednym a Ty tylko spacerujesz i rozmawiasz !
One sie prosze o dotyk, prosza o przygode, prosza o naprawde cos wiecej tylko. Rób to niby przypadkowo (np jak przechodzisz przez jezdnie albo ida jacys ludzie po chodniku z naprzeciwka).
Tak jak mówie , one nie spotykaja sie z Toba na spacer, a Ty jak na dobrego chlopaka przystalo rozgrywasz sprawe dosc wolno.
Dobrze wygladasz, dobrze masz gadane, zacznij dzialac, one na to czekaja !

p.s
Co to znaczy być bardzo spokojnym? wedlug mnie kiedy tak dziewczyny / kobiety mówia to maja na mysli kogos kto poprostu jest grzeczny i gentelmen, a nie jakis badboy (którym tez sie powinno byc co nie co). Dziewczyny lubia niegrzecznych równiez, wiekszosc z nich mimo wszystkiego lubi byc dominowana.

Zaskakuje mnie czemu te dziewczyny nie chcą utrzymywać ze mną kontaktu?
ie byłem przecież nachalny, zboczony, nie gadałem głupot,
moze powinienes? wiem ze puszczajac te same liczby w totolotku kiedys sie wygra,ale ile to moze zajac? tak samo tutaj, zachowujac sie ciagle tak samo spokojnie i grzecznie wobec dziewczyn kiedys spotkasz taka której sie to spodoba. Wiec rozluznij sie, zacznij je troche dotykac, pokaz im ze jestes nie tylko poprzez rozmowe i ciastko,ale poprzez Twój dotyk którego one tak pragna.

A i podradzam zeby na pierwsze spotkanie zawsze w sumie zabierac dziewczyne na spacer czy gdzies sie przejsc niz w miejsca platne takie jak ciastko, kawa itp.(tu powinienes wiedziec dlaczego juz sam). Ale jak od kazdej porady sa równiez wyjatki !

powodzenia !

"Odkryj w sobie mężczyzne, bo sam fakt posiadania kutasa tego nie czyni" > Pure-O

Anani
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: nibylandia

Dołączył: 2015-03-27
Punkty pomocy: 53

Krępuje się... Co to znaczyło że twój wzrok jest nieodpowiedni patrzyłem się na nią zapewne jak potrzebujacy nie możesz być potrzebujący
czy bycie spokojnym to zła cecha? Tak zła bo spokojni są nudni pamiętaj i nie chodzi o gadane możesz sobie gadać ile chcesz samo gadko psujesz bo oprócz gadki nie widzę tu dotyku takiego naturalnego a nie za jakieś cycki ale ręką łokieć ramie włosy itp, więcej działaj wiesz o dziewczynie w trakcie spotkania kim jest gdzie się uczy itp itd na co ci to, flirt to jest to o czym masz z nią gadać musisz ją pobudzić żeby wsadzić jej język w usta ( chodź w sumie pierwszy pocałunek bez języka) a nie jakieś przytulanki, ta ostatnia była Tobą naprawdę zainteresowana więc szybka akcja kilka tekstów trochę dotyku i pocałunek pamiętaj że często bywa tak że czas działa na Twoja niekorzyść. Pisałem trochę chaotycznie jak na coś nie odp albo nie rozumiesz dopytaj
ps. Co do bycia potrzebującym, kwalifikuj je miej swoje wzorce i zadawaj tak pytania żeby coś wnioskować nie pytaj bezpośrednio, ona i tak się skapnie o co Ci chodzi i zrozumie że jesteś gościem który nie leci na cokolwiek i też zacznie się trochę starać Smile

Kasterian
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Wielka Brytania

Dołączył: 2015-02-26
Punkty pomocy: 81

Wyjdź na ulicę, tam przynajmniej od razu będziesz wiedział czy jesteście sobą zainteresowani. Rada na przyszłość - jeżeli spotkanie idzie chujowo to nawet niema sensu zapraszać ich na kolejne. Pewnie nadal masz je w "kontaktach" a one dawno mają ciebie w dupie Wink

Na żywo bardzo szybko możesz poznać czy się dziewczynie podobasz. Wymiana numerów to praktycznie potwierdzenie wzajemnego zainteresowania. Natomiast te laski z internetu pewnie miały inne wyobrażenie o "koledze z neta" których ty nie spełniłeś. Może żyją w iluzji i wierzą w jakieś pierdoły. Nie przejmuj się, gdybym był tobą dałbym sobie spokój z internetem.

Dreamer4ever
Portret użytkownika Dreamer4ever
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2010-02-23
Punkty pomocy: 385

"Zaskakuje mnie czemu te dziewczyny nie chcą utrzymywać ze mną kontaktu? nie byłem przecież nachalny, zboczony, nie gadałem głupot, nie mam downa, nie jestem niepełnosprawny"

"Nie ubieram się w jakieś rurki itp, w normalne ubranie, kaleką nie jestem, głupi też nie jak już wspominałem, nie jestem jakimś przemądrzałym cwaniakiem, ot normalny 22- letni chłopak.."

Super wiemy już czego nie robiłeś/robisz a co tak naprawdę zrobiłeś, czym się wyróżniłeś z szarej masy, ładną buźką proszę Cię...
Wiesz powiem ci tak w sekrecie nikomu tego nie mówię a szczególnie dupeczką bo bym chyba z łóżek nie wychodził od nich, takie bym miał branie, tylko obiecaj nikomu nie mów !

NIE ĆPAM CIĘŻKICH DRAGÓW, NIE MAM WYROKU, NIE JEBIE ODE MNIE GÓWNEM, NIE MAM DOWNA(jak to ty ująłeś), NIE MAM BRAKÓW W UZĘBIENIU, NIE BIJE KOBIET, NIKOGO NIE ZGWAŁCIŁEM.

Widzisz stary co mam na myśli, to jest kurwa standard. Nie chodzi o to, żebyś był normalny standardowy masz być jedyny w swoim rodzaju.
Czemu nie próbujesz wprowadzić bardziej odważnego dotyku albo całować, nic nie tracisz możesz tylko zyskać już od kilku spotkań się przejechałeś na swoim zachowaniu i kurwa nic nie zmieniasz brniesz w to, szukając winy u kobiet a może zacznij szukać też u siebie. Ucz się na błędach wyciągaj wnioski, zmieniaj coś, twórz swój styl uwodzenia, baw się tym, to nic strasznego.

Ja np. od dłuższego czasu nie przypominam sobie pierwszego spotkania bez całowania się z kobietą, no raz kiedyś na drugim ale to rzadkość(w tym roku się jeszcze nie zdarzyło a już trochę tego było). Ale gdybyś zobaczył mnie na samym początku mojej przygody to byłem taki nie ogarnięty, nie całowałem, bałem się itd. Kobiety uciekały bo widziały moją spine itd. Nie czułem tego stanu, musisz sobie zakodować, że pierwsze spotkanie to jest mega fun, idziesz kogoś poznać(mnie to strasznie jara, lubię poznawać nowe osoby), możesz z nim gadać o wszystkim, nie znacie się, temat rzeka, możesz robić szalone rzeczy i chuj nie może Cię tak do końca ocenić bo Cię nie zna. Rób jej mętlik w głowie, niech tak na prawdę nie wie jaki jesteś, tu jej odsuń krzesło jak siada a za 2 min pociśnij po niej (oczywiście z umiarem). Jak to się mówi bądź dżentelmenem i chamem w jednym Smile Mieszanka wybuchowa. Najlepiej znajdź sobie, ja polecam jakiś klimatyczny pub, do którego będziesz zabierał dziewczyny na 1 randkę, do mnie już barman mruga bo co mnie widzi to z inna wbijam Laughing out loud Mam tam kartę stałego klienta więc taniej. No i czuję się tam mega komfortowo i pewnie, wchodząc tam czuję się jakby to był mój lokal, kotwiczę pozytywne emocje i wspomnienia i przechodząc próg to wszystko wraca i nakręca mnie. Ostatnio nawet tańczyłem z dziewczyną na stole (1 spotkanie!), super spontan, kupa śmiechu. Już nawet moi ziomkowie jak tam sobie opowiadamy, to pytają "no i co znowu byłeś tam gdzie zawsze" a ja "no a jak inaczej haha" i pompa Wink

A więc, żeby podsumować po prostu BAW SIĘ TYM PIERWSZYM SPOTKANIEM.
No i staraj się poznawać face to face, brać numer i dzwonić a nie przez te jebane portale, pełne desperatów i desperatek. Ja nigdy nie podrywałem przez internet i nigdy nie zamierzam, nawet shitlooka nie mam, polecam w chuj. I wiesz jak laski mi mówią, że dawno nikt do nich nie zadzwonił się umówić nawet, że dawno nie dały nikomu numeru. Bo zawsze piszę taki na fejsie bo ją znajdzie itd. Mówię wtedy im o to pewno z miesiąc pisaliście zanim się zebrał na odwagę i zaproponował spotkanie z reguły odpowiedzi są twierdzące a tamci kolesie spuszczani w kiblu jeszcze w przed biegach... Ja to się w złych czasach urodziłem chyba, jedyne bez czego się źle czuję to bez telefonu ale to już chyba nie znam człowieka w naszym wieku co nie ma telefonu hehe i umawia się z dziewczynami listownie lub słownie np o zachodzie słońca, jak nasi dziadkowie Laughing out loud

EDIT

"spotkałem się z nią z 3 miesiące temu i do tej pory nie odezwała się do mnie"
no nie pierdol, że jeszcze to pamiętasz i czekasz na odzew... To było jedno spotkanie i to takie bardzo średnie z tego co czytam. A ty jeszcze o niej pamiętasz lol. Ja to często o tych super spotkaniach zapominam z nakładu wszystkiego. Spróbuj nauczyć się takiego luźniejszego podejścia do sprawy bez nastawiania się na nic Smile

Elba
Portret użytkownika Elba
Nieobecny
Wiek: pełnoletnia
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1719

A gdy załóżmy miałbyś oszacować czas kiedy Ty mówiłeś coś, a kiedy mówiły te trzy panny, to byłoby:

50:50

czy Ty załóżmy 30% one 70%, czy jak?

Jeśli Ty coś mówiłeś, kto był inicjatorem danego tematu?

Czy zadajesz pytania, czy tylko odpowiadasz na zadane?

Czy w trakcie spotkań zapada milczenie, jeśli tak to czy często, na jak długo?

Randall Flagg
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2013-05-09
Punkty pomocy: 5

Z tą pierwszą to ja prowadziłem rozmowę, milczenie zapdadało najczęściej spośród tych wszystkich

Z drugą to ona prowadziłą rozmowa, strasznie dużo nadawała więc pozwalałem się jej wyszumieć

Z trzecią mniej więcej porówno, rzadko kiedy zapadało milczenie

Miej więcej porówno zadawałem pytania jak i też na nie odpowiadałem.

Najgorsze w tym wszystkim jest to że ja nakoniec spotkania byłem zawsze przekonany że będzie 2. I zakładałem sobie że co spotkanie to coraz więcej dotyku będę wprowadzał.

PS. Trzecia laska skasowała przed chwilą konto badoo xD

milosnik futbolu i dobrych trunków

Elba
Portret użytkownika Elba
Nieobecny
Wiek: pełnoletnia
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1719

Ciężko wywnioskować, coś im musiało nie pasować. Może za bardzo czuć od Ciebie desperacją?

Bo w zasadzie tak to opisujesz, jakby dla Ciebie nie miało znaczenia, czy panna nieśmiała, czy śmiała, czy gaduła, czy milczek, czy ładna, czy brzydka - wszystko jedno, byleby na randkę poszła.

Randall Flagg
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2013-05-09
Punkty pomocy: 5

Desperacją w jakim sensie? o nic je nie błagałem

Na zdjęciach na necie były nawet ładne, na żywo już średnie ;p

milosnik futbolu i dobrych trunków

mihaszysz
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: glw

Dołączył: 2015-03-14
Punkty pomocy: 3

Trochę jakbym widział siebie jak założyłem sympatię. Dużo pisało, zagadywało ale starałem się wybierać takie normalniejsze. Początkowo podejście jak Ty, czyli uprzejmy, miły, bułkę przez bibułkę. Nuuuuuuda! W sumie spotkałem się z 4 dziewczynami, z czego z trzecią było duuużo czułości ale bez seksu (brak miejscówki i raczej bez związku się sypnąć nie chciała, co w sumie dobrze o niej świadczyło). A czwarta po 1.5 tyg została moją dziewczyną, nie lubię długich podchodów, kilka spotkań, LUZ, czyli nie takie tradycyjne knajpy, kawiarnie. Kawa w maku o 1 w nocy na pierwszym spotkaniu. Następne jeżdżenie tu, tam, siam, ja załatwiałem swoje sprawy będąc na randce. A ona czekała w aucie, po prostu traktowałem ją jakbyśmy się juz znali od dawna. Potrafiłem powiedzieć czasami coś złośliwego, albo podkreślałem czasem SWOJE zalety i wygląd. Jej też czasem komplement strzeliłem, ale ogólny luz. W aucie ręka na kolanie, na światłach patrzenie sobie w oczy i UŚMIECH. Rok czasu byliśmy razem.

Mam zamiar znów wrócić na sympatię bo mieszkam poza miastem, nie mam czasu na chodzenie po ulicach i szukanie dupeczek. Z tym że po tym roku nabrałem nowych doświadczeń, trochę się nauczyłem, teraz mam zamiar startować tak jak koledzy wyżej piszą i tak jak zrobiłem to z byłą.

Dziewczyny lubią niegrzecznych chłopców Wink pomyśl sam, czy wolałbyś małomówną grzeczną dziewczynkę która może się trochę po jakimś czasie otworzy czy równą i trochę szaloną, trochę pikantą, trochę zadziorną z która zawsze coś wykminisz i spędzisz fajnie czas poza łóżkiem.

Randall Flagg
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2013-05-09
Punkty pomocy: 5

Ja sobie założyłem że co spotkanie będę wporwadzał coraz więcej dotyku, no ale na 2 spotkanie nie mialem okazji ;p

Nie uważacie że zachowanie tych lasek jest dziecinne? normalna gadka szmatka na spotkaniu a potem nagle urywają kontakt. Dziewczyn y 22-24 lata a zachowują się rozkapryszone gimbuski. Niech powiedzą wprost że co im się nie podoba, ja im jeszcze podziękuję.

milosnik futbolu i dobrych trunków

howtobepro
Portret użytkownika howtobepro
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Nibylandia

Dołączył: 2014-11-29
Punkty pomocy: 475

Nieudane spotkanie to nie zawsze tylko Twoja wina. Dziewczyny mają swój świat i czasami, może być ono fajne, a i tak ona oleje. Trzeba dalej próbować i się nie zniechęcać Smile
Dużo jest księżniczek, które specjalnie od samego początku stosują chłodnik, żebyśmy za nimi latali..

---------

Nigdy porażka. Zawsze lekcja.

Mento5
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Rzeszów

Dołączył: 2011-09-11
Punkty pomocy: 293

W statystyce jest takie pojęcie - próba statystyczna. To od 30 pomiarów, przypadków do... no właśnie. Twoje 3 pomiary badanego zjawiska to nawet nie jest minimalna wartość próby a już wnioski chcesz wyciągać. Einstein z Ciebie czy co? Jak dojdziesz do 30 i dalej coś nie halo - wtedy koryguj, szukaj błędów.

Hogan
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2015-03-27
Punkty pomocy: 8

Jak dla mnie to jesteś zbyt grzeczny i w konsekwencji nudny. Podczas spotkań dostarczasz im zbyt mało emocji, a one tego potrzebują jak powietrza. Spróbuj je czymś zaskoczyć, zaintrygować, tak aby spotkania nie były sztampowe (vide "kręciliście się 2 godziny w tej samej okolicy"), pokaż też że jesteś facetem, masz być dominujący aby nie wpaść do szuflady "miły ułożony chłopiec", inaczej nie będziesz dla nich pociągający i nie będą chciały się umówić na kolejne spotkanie.

Pzdr,

Nie powinno się odwracać plecami i uciekać przed grożącym niebezpieczeństwem. Jeśli to zrobisz, to podwoisz jego siłę. Jeśli natomiast wyjdziesz do niego szybko i bez wzdrygnięcia, zmniejszysz jego natężenie o połowę. Nigdy przed niczym nie uciekaj. Nigdy