Siema wszystkim, spotykam się z dziewczyną ponad 2 miesiące, kręcę z nią i dzisiaj mi mówi jaki to jestem zajebisty i jej odpowiadam że wiem o tym ale nie odpowiedziałem na to tak jakby ona tego chciała, sądziła że też będę jej tak słodził. Powiedziała że bardzo rzadko słyszy ode mnie jakieś komplementy lecz dla mnie to jest trochę głupie mówić lasce jaka ona to jest śliczna, jakie ma ładne oczy bo słyszy to dość często od jakiś pseudo uwodzicieli, powiedziałem że spędzam z nią zajebiste chwile i właśnie teksty typu "śliczna jesteś" itp. są dla mnie żałosne. Nie wiem jak teraz podejść do tej sytuacji czy jednak trochę teraz więcej komplementów w jej stronę? Czy może dać jej jakieś zajebiste emocje tylko nie wiem za bardzo jak jej dać takich emocji aby cały czas o mnie myślała.
Każe ci mówić komplementy a co ty jakiś niewolnik, jak będziesz chcial to powiesz
"Strach" to tylko rzeczownik
Nie mów komplementów. Mów to, co naprawdę o niej myślisz, co sądzisz na jej temat.
Periculum in mora.
Komplement powinien być wyjątkowy i inny od tych standardowych, które słyszy od innych. Na stronie jest artykuł o komplementowaniu kobiet, tylko w skrócie przytocze to co tam jest napisane: Komplementuj jej charakter, jej zachowanie, a nie sam wygląd. Bądź sobą i mów to na co masz osobę ! Powodzenia.
Nie myśl negatywnie, bo blokujesz się przed sukcesem..
"Boże chroń mnie przed przyjaciółmi, z wrogami sam sobie poradzę"
Takie babskie pierdolenie sprawdzające, narobiła ci mieszankę w mózgu i o to chodziło.
Nie chcesz nie mów, komplementy są dobre w małych ilościach i przy dobrej okazji. Częste się po prostu przejadają.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Tak naprawdę można raz na jakiś czas rzadki powiedzieć coś miłego, ale powiedzieć to w taki sposób że laska zapamięta na długo i to wcale nie musi dotyczyć jej wyglądu.
Czemu taka jesteś?
- Jaka?
- Taka cholernie wrażliwa albo cholernie obojętna?
- Bo jestem cholernie inna niż te dziewczyny, które znasz.
Powiedziała że nie mówisz jej komplementów a Ty od razu chcesz jej mówić? Bo ona tak chce? Jeśli będziesz tak jej słuchał to skończysz jako piesek, przyjaciel i inne historie... Ja osobiście od czasu do czasu powiem komplement - wygląd, charakter cokolwiek to co mi się w danej chwili podoba. Można mówić ale rzadko, bardzo rzadko, bo można przyzwyczaić się do tego...
A wg mnie jest to bardzo przyjemna sytuacja w której możesz połączyć przyjemne dla Niej (bo w końcu ją docenisz-troche sarkazmu) i elementy uwodzenia. Jeśli założy ubierze się w coś ładnego możesz jej powiedzieć że bardzo seksownie wygląda, dodasz odpowiedni wzrok, powiesz Jej to spokojnie z dobrą dykcją to będzie to komplement który pewnie zapamięta (na jakiś czas) dalej możesz z tej myśli podciągnąć ciekawą konwersację. Pozdrawiam ; )
Dzięki Panowie, o to mi właśnie chodziło. Czasami się mnie pyta czy mógłbym napisać jej coś miłego na Dobranoc, i dzisiaj wypadałoby abym jej coś napisał bo mi pomogła przy angielskim, taka nagroda dla niej i raczej to nie podchodzi pod pieskowanie bo nie robię tego cały czas. A jak chce się spotkać i piszę że za 15min w parku to oczywiście ja ustalam godzinę spotkania bo nie będę na każde zawołanie.
Z komplementami jest tak że muszą być szczere i tylko wówczas gdy kobieta na nie zasługuje.
Wówczas kobieta jest w niebo wzięta bo wie że naprawdę Ją doceniasz a z drugiej strony nie łechtasz Jej próżności i szajba im nie wali.
----------------------------------------
"...gdy kruszą się kawałki brązu, srebra albo żelaza, kowal scala je w jedno i tak tworzy się wieź..."