Witam wszystkich.
No to krótko i na temat:
Otóż interesuje mnie dziewczyna. Miała chłopaka przez pół roku. Rozstała się z nim kilka dni temu. Ona bardzo to przeżywa. Wiadomo, ze ona musi trochę ochłonąć po czymś takim. Jednak kiedy będzie dobry moment by zacząć akcję? Ile mniej więcej odczekać od jej rozstania?
Podbijaj od razu, moja ex miała po 3 mies nowego, a jak zrywałem to zapewniała, że do 18stki (rok) nie chce mieć chłopaka, więc sam widzisz jak się ma to co mówią do tego co robią. Tylko rozegraj to tak żebyś nie został ramieniem do wypłakania czy pocieszycielem
Będzie Ci mówić, że nie teraz, że musi ochłonąć, ale Ty rób swoje 
Ciężko robić swoje, jak ona jest tak pogrążona w "żałobie" XD, że nie chce wyjść na spotkanko, bo nie jest jeszcze na to gotowa... bla, bla bla. Rozumiem, ze minęło kilka dni, ale to nie znaczy że ona ma teraz ciągle w domu siedzieć i płakać
"Oznaką największego heroizmu
jest przyznanie się do własnych słabości."
Zajmij się sobą, za jakiś czas zadzwoń, zaproś na spacer bo chcesz zacząć nowy rok w fajnym towarzystwie czy coś, a jak nie bedzie chciala to czekaj az sama sie odezwie, nie ma co szturmować
Z tego wychodzi że już chcesz związku.
Nie bierz tego personalnie.
Kurwa mać. Jak czytam te tematy z działu dla początkujących to mi się rzygać nie raz chce.
Nie spotkacie się a już wielkie nadzieje. Gdzie jest kurwa wasza godność?
Bierzesz pierwszą lepszą bo wygląda fajnie? Kurwa proszę -.-
To jest niedojrzałe i dziecinne!
Spotkaj się parę razy. Przecież kurwa mać - albo jesteś facetem albo kastratem. Decyduj.
Może się okazać że laska jest nudna jak przysłowiowe flaki z olejem! I jeszcze będzie ci się zbierało na rzygi kiedy o niej pomyślisz...
To czego nie chcesz to wpaść we friendzone. Skoro piszesz że laska przeżywa to pewnie już jedną nogą tam jesteś - jeśli nie dwiema. Unikaj tematu byłego jak ognia. Jeśli trzeba to go zmień! Jeśli trzeba to nawet kurwa siedź i po tym jak się rozkręci zapytaj - "Coś mówiłaś? he?". Nie jest głupia zrozumie o co chodzi. Powiedz stanowczo ze nie chcesz słuchać o jej byłym bo spotykacie się nie po to żeby smęcić tylko dobrze się bawić. No kurwa miej że poczucie własnej wartości. Jeśli trzeba to nawet wyjdź!
Miej swoją godność i znaj swoją wartość. Inaczej będziesz traktowany jak przyjaciółka z kutasem
On my way...
Ona nie potrzebuje czasu. Ona potrzebuje smaku innej spermy
Z własnego doświadczenia jest to niebezpieczny grunt jak byłemu się odwidzi to może jej taką wodę z mózgu zrobić. Ale jak panowie mówią zaproś na spacer czy na piwko. Ale po pierwsze daj jej trochę czasu co oznacza ,że nie masz jak jej psiapsiuła wisieć na FB/telefonie co u niej codziennie. Nie odzywaj się jakiś czas i potem wyskocz z spotkaniem. Kilka dni po zerwaniu to kobiety mają takie gówno w głowie w sumie sam to widzisz "ona to bardzo przeżywa". Daj jej ochłonąć i wtedy działaj bo teraz możesz wpaść łatwo w ramę pocieszyciela i przyjaciela.