Na wstępie powiem,ze jest to czesty przypadek który ostatnio odczulem z pewna laską ktora znam od 1,5 miesiaca.
Oczywiście panna domkniętą na KC.Ma ona problemy rodzinne oraz w relacjach kobieta-kobieta.Wiele razy wspominala mi ze uwielbia ze mną rozmawiać,spotykać się(byly 3 spotkania) ale od jakiegoś czasu wykreca sie ze spotkan,brak inicjonowaniu kontaktu z jej strony.Czyli oschla oraz obojętna.Do was pytanie,co to może być? Manipulacja czy może zrobiłem blad podczas KWALIFIKACJI i lepiej jak najszybciej uciekać od kobiety ktora ma ruinę emocjonalna?
Z doświadczenia rozkminiacza powiem Ci że nie ma co rozkminiać. Zajmij się sobą, ewentualnie dla czystego sumienia za jakiś czas zaproponuj spotkanie i jeśli się nie zgodzi zamilknij. Szkoda czasu i energii na rozmyślanie.
Zrób ochłodzenie relacji, jeśli po jakimś czasie zacznie sama się odzywać i inicjować, to oznacza że była to gierka. Jeśli kobieta jej niezrównoważona emocjonalnie przez problemy w rodzinie to najlepiej wiać daleko. Chyba że wiesz, że sobie poradzisz, ale przygotuj się na potężne wahania nastroju, i ogólnie armagedon. Musiałbyś się wykazać anielską cierpliwością i stalowymi jajami. Nie możesz dać wejść sobie na głowę.
To jest dosyć trudny przypadek i po glebszych rozmysleniach umysl każe wiać gdzie pieprz rośnie ale serce mówi cos w stylu "badz cierpliwy i czekaj na rozwój sytuacji".
Chlodze relacje juz drugi dzień.Poczekamy jeszcze ze dwa i zobaczymy.
Pamiętam jak raz zadzwonila kolo 21 i powiedziałem ze w tej chwili rozmawiać nie mogę gdyż jestem jeszcze w pracy i odzwonie do niej.Ona oczywiście wielkie aluzje.Zlalem to i z humorem ucialem temat.
O rozwój relacji trzeba dbać według mnie a jesli laska nie umie znalezc choc jednego dnia w tygodniu no to Panowie...
Niby mieszkamy od siebie 20km ale w fazie rozwoju cywilizacyjnego gdzie mamy pociągi,busy,autobusy nie jest raczej problemem
Nie chce wysnuwać daleko idących wniosków ale przerabiałem brak czasu dla mnie (na wszystko inne było) i przerabiałem fochy za psi chuj że powiedziałem że wracam do pracy bo akurat jestem zajęty itp. Nie wróży to dobrze kolego i dam Tobie radę, jak masz chociaż cień wątpliwości logicznie (już na takim etapie) że to toksyna to wiej, jak myślisz że to uczucie które masz teraz w stosunku co do niej jest męczące, to nie wyobrażasz sobie jak się możesz czuć po głębszej relacji z taką kobietą.
Jak sytuacja się nie zmieni to pamiętaj żeby nie tracić czasu na ludzi którzy nie mają go dla Ciebie
Odbijanie babskich manipulacji? A po co i w imię czego?
Chcesz zostać misjonarzem czy po prostu bawi Cię to?
Nie kręcą Cię normalne fajne dziewczyny tylko jakieś zaburzone dupy?
_____________________________________________________________
Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.
Dominiku owszem kręcą mnie,ale po prostu trafiłem na nieodpowiednia kobietę a utwierdzenie mnie w moim przekonaniu zadecyduje o ile juz nie zadecydowało ze zrobiłem blad w Kwalifikacji.
W 99% przypadkow brak czasu dla faceta to brak zainteresowania w ogole. Jak dlugo chcesz sie ludzic tym pozostalym 1%?
Wynikło To 2 dni temu.Szkoda rozkminiac czy jest facet jakiś czy go nie ma,czy ma zly humor czy nie,zadawanie sobie tysiąca pytan nie ma sensu.Poczekam 3-4dni.Jak się nie odezwie To sprawa bedzie rozwiazana.Dla wszelkiego wypadku napisze propozycje spotkanie,jesli odmówi to..NEXT.
Jeżeli laska odmawia spotkanie, nie podając innego terminu, albo propozycji, to wiedz, że nie jest zainteresowana.
Tym bardziej jak drugi raz taka sytuacja ma miejsce.
Ile z takich tematów ma swoją odpowiedź w pierwszym poście. Drogi autorze: co byś doradził przyjacielowi, który by napisał taki tekst jak Ty? Nie powiedziałbyś mu "daj sobie spokój, skoro nie sprawia wrażenia zainteresowanej, to nie jest"?
Autorze tematu, warto ufać swojej intuicji, a nie wydumanym mrzonkom.
Przetestuj pannę jak zachowa się w sytuacji w której będzie musiała Ci zaufać, zachować się racjonalnie i wykazać jakąś elementarną dojrzałość emocjonalną. Póki co sam zaczynasz zauważać jej odchyły, a weź poprawkę na to, że to początek relacji i panna wykłada swoje najlepsze karty żeby Cię zainteresować.
Jak lewizna i rycie bani, to się w to nie pakuj, chyba że jesteś masochistą i brakuje Ci wrażeń, albo masz na nią totalnie wyjebane, jesteś niewrażliwy na jakiekolwiek manipulacje, nie miewasz wyrzutów sumienia i masz pojęcie o antykoncepcji dla facetów.
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein
To jest jedna z gierek, którą stosują kobiety, kiedy chcą się przekonać z kim mają do czynienia. Jeśli zacząłbyś za nią biegać, w sytuacji, kiedy ona Cię olewa. To ona wtedy widzi, że dajesz sobą łatwo manipulować i traci Tobą zainteresowanie. Dlatego na obojętność reaguj tym samym.
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
Dokladnie RON! Dzisiaj napisala dlaczego sie nie odzywam I czy przypakiem sie nie obrazilem.
Ja powiedzialem ze mialem sporo spraw na glowie I zwykle nie mialem czasu.Dlatego byla to manipulacja.
Temat odświeżam Panowie!
Po krótkiej rozmowie wspomniałem o tym ze szkoda tracić czasu na rozmowy przez telefon czy facebooka i wole kontakt face to face i zapytalem sie wprost czy chce rozwijac dalej nasza relacje.Po tym wszystko sie zaczelo:
1.Ehh.. Może i bym chciała ale nie chce ci robić głupich nadzieji np. I potem żebyś się zamartwial i wgl wiesz o co mi chodzi
2.Ciężko mi powiedzieć czy jesteś odpowiedni. Nie umiem po tak krótkiej znajomości powiedzieć czy coś będzie a tym bardziej nie chce się angażować i kolejny raz złamać swoje serce. Ja wiem ze będziesz mówic że nie muszę się bać że mnie skrzywdzisz ale ja tak nie umiem.
3.Powiem Ci szczerze nie przywiązuje uwagi do ludzi. A ostatnio naprawdę za mało kim tęsknię.. I nie chce się angażować nie lubię tego. Wgl jestem ciężka kobieta do ogarnięcia.. Tsk wiem że nie masz czasu to ja tym bardziej chyba nie będę go zabierać..
Moja wiadomość brzmiała do niej:"Nie jestem jakimś psychologiem ale widzę tu forme ucieczki od szczerego kontaktu przez negatywne doświadczenie z bylym chlopakiem,w rodzinie,z przyjaciółką.Takie zamykanie sie jest chyba najgorszą opcją i uwierz mi ze będziesz jeszcze gorzej nieszczęśliwą nie ryzykując.Zycie iluzjami jest bez sensu np takimi ze może kiedys mi się uda."
4.Nie nie uciekam ja po prostu się cholernie boję. Lubię ryzyko od zawsze. Tylko czasem jak ryzykuje to dostaje ostro po dupie.. Uwierz mi nie wrzucam was. Chcę poznać lepiej a potem ocenić a nie tak od razu ocenić i mówić on będzie dla mnie a tego nie chce.. Każda decyzję jaka podjęłam nie raz po części była zła..
Po tym wszystkim pożyczyłem milego dnia i ucialem kontakt.
Odpuść. Przekonywaniem i dyskusjami nic nie wskórasz. Zajmij się sobą i rozglądaj za innymi pannami. Jak jej się odwidzi to sama się odezwie, a w Twoim interesie jest aby w tym czasie przekonać się jak smakuje chleb z innych pieców, co by mieć racjonalne porównanie. Nagle może się okazać ze ta opcja wcale nie była taka fajna i masz dużo ciekawsze obiekty na horyzoncie. Tego Ci życzę.
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein