Witam !
Mam 19 lat ona 18- to tak ze spraw organizacyjnych.
Sprawa przedstawia się następująco : jakieś 4 miesiące temu poznałem piękną lecz zajętą diane nie podrywałem jej lecz TYLKO starałem się bliżej poznać gdyż jest naprawdę bardzo wartościową dziewczyną. Miesiąc temu chłopak zerwał z nią rzekomo z mojego powodu, więc ja nie czekałem długo i robiłem co miałem robić, dużo gadaliśmy spotykaliśmy sie itp. widziałem że nie jest gotowa narazie emocjonalnie na związek.
Wczoraj tj. niedziela byłem na jej 18-nastce w klubie i był tam ten jej były, nie zdążyłem jeszcze odnieść kurtki a on już przyleciał i mówi ze mamy do pogadania ja go spławiłem i powiedziałem ze jak sie przywitam z dianą to sam go znajde. Po jakiejś godzinie spotkałem go w palarni i pogadaliśmy sobie, on mnie prosił zebym odpuścił, dał se z nią spokuj no i w kółko to samo. Ja mu powiedziałem ze ona jest dorosła i samodzielna ze wybierze lepszego, że ja nie zrezygnuję bo jest dla mnie zbyt ważna i wartościowa. potem było normalnie to ja z tej rozmowy wyszedłem z podniesioną głową 
Dość szybko pojechałem do domu no i już w domu dowiedziałem się ze całowała się z nim . Dziś normalnie gadaliśmy w sumie tylko strasznie mi smuciła ze przejmuje się tą moją rozmową z nim i że on jej wszystko powiedział co ja mu mówiłem na jej temat no i wgl. streścił całą rozmowe.
Pytała się czy to prawda co on mówił, ja zawsze jakoś umiejętnie omijałem te pytania . niedawno dostałem sms-a że jutro musimy poważnie pogadać i "papa" gdzie normalnie pisaliśmy/gadaliśmy do późna.
Domyślam się ze chce wrócić do niego bo to jednak sentyment i przyzwyczajenie (ona już do niego nic nie czuje jestem tego pewien). No i właśnie czy mam wymijać jej pytania, shit testy , czy normalnie szczerze z nią porozmawiać. Jak powinna wyglądać ta rozmowa .
Dzięki z góry 
Daj sobie z nią spokój. Nic dobrego z tego nie wyjdzie.
Powiedz jej kulturalnie do widzenia i tyle.
Filozoficzne wyjaśnienie karmy różni się pomiędzy tradycjami, jednak główna idea głosi, że czyny tworzą przyszłe doświadczenia i przez to każdy jest odpowiedzialny za własne życie, cierpienie i szczęście jakie sprowadza na siebie i innych.
Właśnie chodzi o to że ja nie chcę dać sobie spokoju zbyt wiele czasu i pracy. A z resztą zalezy mi . łatwo jest powiedzieć " odpuść znajdź inną" .
Ale masz do kurwy nędzy nie pisać, tylko ROZMAWIAĆ.
,, Domyślam się ze chce wrócić do niego bo to jednak sentyment
i przyzwyczajenie (ona już do niego nic nie czuje jestem tego
pewien)" ty tam kurwa wiesz o tym najlepiej. Tak jak wiedziałeś, kiedy najlepiej do niej zarywać po jej rozstaniu. Przecież nawet dziecko wie, że ona przez jakiś czas musi się emocjonalnie ogarniać, a jak uderzysz na początku to możesz co najwyżej plastrem być. Jej były dobrze sprawę ogarnął i się z nią przelizał a nie ty.
Prosiłem kurwa o pomoc bo jestem w kropce a nie o opierdol chociaż wiem że zrobiłem błędy .
Ale masz do kurwy nędzy nie pisać, tylko ROZMAWIAĆ.
Ale w czym Ci mamy pomoc kiedy na 99% ona chce go a nie ciebie, chociaz z niego tez pizda nieziemska? Jesli chcesz ja zaciagnac do lozka to obawiam sie ze bez pigulki gwaltu sie nie obejdzie. A tak powaznie pracuj nad soba bo wybrala mniejsza pizde z tego co widze wiec masz drugie miejsce
no nie wiem, wg. mnie to on jest pizda jakich mało. jutro się okaże jak to będzie .
Ale masz do kurwy nędzy nie pisać, tylko ROZMAWIAĆ.
Nie raz się zastanawiałem i wg. mnie to warto . Wyznawanie miłości nawet mi nie przeszło przez myśl
myślę że powiem coś w stylu wóz albo przewóz
to chyba będzie najlepsze co mogę zrobić w tej sytuacji
Ale masz do kurwy nędzy nie pisać, tylko ROZMAWIAĆ.
Przeciez napisalem ze jest pizda ale z tego co widze ma w tym konkurenta. Tak, postaw ultimatum to meskie, nieemocjonalne i skuteczne jak lewandowski w kadrze.
no to jak nie ultimatum to co ?
Ale masz do kurwy nędzy nie pisać, tylko ROZMAWIAĆ.
Napisalem w poprzedniiej odpowiedzi. Skoncetruj sie na sobie. Jutro jak uslyszysz ze mozecie byc dalej friendsami podziekuj za relacje i odpusc ja sobie na czas blizej nieokreslony. Reszte masz w podstawach i klasyce.
Kolejny z typu który prosi na forum o pomoc, a kiedy ją dostaje, nie zgadza się z tym i uważa że wie lepiej. To po co zakładasz temat jak wiesz lepiej?
Zebrać zebrał, zrobi co zechce. A za kilka dni będzie temat "PANOWIE CO ZROBIC ????????????? BARDZO NIETYPOWY PROBLEM !!!!!!!!!!!!!!!"
Nie mówie, że ma z tego forum brać wszystko jak leci i się do tego stosować, ale niech też zacznie myśleć i spróbować samemu rozwiązać jego "nietypowy" problem
To nie jest ta sama laska
Ale masz do kurwy nędzy nie pisać, tylko ROZMAWIAĆ.
Na poczatek poczekaj do rozmowy i sam sprawdz co chce Ci powiedzieć bo teraz obstawiasz o czym może być rozmowa i nastawiasz się na czarny scenariusz. Jeśli laska powie Ci, że wybiera i wraca do ex to podziękuj jej kulturalnie za miły czas, znajomość i wyjdz. Zachowaj kulturę i powagę a wyjdziesz na faceta a nie leszcza który będzie ją prosił i miałczał o szanse bo jest lepszy.
Przy okazji daj jutro znać jak po rozmowie to można będzie coś więcej poanalizować.
Czasami lepiej sie nie odezwac i wydać się głupim, niż się odezwać i rozwiac wszelkie wątpliwości"
Jak dla mnie byłes pocieszycielem i wpadłeś w reme ''przyjaciółki z kutasem''.
...kobiety są po to żeby je kochać, a nie rozumieć...
Memek, wiesz co Ci powiem - jesteś pizda i frajer. PIZDA - bo razem z jej konkurentem walczysz o jej względy - jak w średniowieczu - brakuje wam tylko koni, zbroi i mieczy.
FRAJER - bo laska robi Cię na szaro, liże się z byłym, a ty przymykasz na to oko. Przeczytaj sobie ten mój wpis 2 razy albo 3, aż zrozumiesz.
Ty i ten jej fagas nadejecie jej WARTOŚĆ. Za co kurwa ? Za dupę i cycki ? Przelizała się z byłym. A ona ma z tego niezły ubaw. "O biją się o mnie, ja - nieszczęśliwa - którego wybrać. A może Zdzisia ze stacji benzynowej - ja mu się nie podbam i nie zwraca wogóle na mnie uwagi. Co jest ze mną nie tak ? Pogadam ze Zdzisiem, a te czuby niech się dalej o mnie biją." - tam gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta.
Tak to wygląda chłopie. Węc się ogarnij i zacznij logicznie myśleć. Odrzuć, że Ci zależy - bo jej nie zależy - to widać z twojej relacji.
I nie bierz do siebie zbytnio tych słów, nie chcę Cię obrażać. Poprostu potraktuj to jak kubeł zimnej wody - bo wiedz, że coś jest na rzeczy.
Pzdr.
Bo prawdziwy RockAndRolla chce kurewsko dużo ...
Jak dla mnie nie potrzebnie wdawałeś się w te rozmowę z nim...po co?,,Wyszedłeś z podniesioną głową" jako ,,zwycięzca" a zaraz potem ona zdzieliła Cie patelnią całując się z nim i pokazując ze ma to gdzieś...jeszcze piesek poszedł na kablował i wie jak ja niepotrzebnie wychwalasz pod niebiosa i uwielbiasz co pewnie jeszcze bardziej obniżyło Twoja wartość w jej oczach...
,,dorosła i samodzielna ze wybierze lepszego"
Dorosła,samodzielna TAK,ale wybierze lepszego?Proszę Cie!TO NIE ZAWODY!NIE MA LEPSZYCH I GORSZYCH tylko są CI WYJĄTKOWI I WAŻNI(którzy wywołują niesamowite emocje i uczucia)ORAZ MAŁO WAŻNE PIESKI I PIONKI...
Zacytuje Ci jeszcze coś:
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie TYLKO za opcje"
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Fantastyczny wpis, dzięki!
"There is nothing more satisfying than having someone take a shot at you, and miss."
Skoro wiesz co ci jutro powie to sam powiedz że chyba powinniście zostać przyjaciółmi. Potem wyjebka na jakiś czas żeby miała o czym myśleć. Prawdopodobnie zacznie mu robić jazdy, zresztą skoro jest pizdą to sam będzie sobie stwarzał problemy. On już jest spalony bo nawet jak ona do niego wróci to nie na długo. Wykorzystaj to że on jest leszczem. Skoro ty bierzesz go za konkurencje to ona to widzi i tracisz na wartości. Trochę ochłódź emocje i wszystko na spokojnie. Tak w ogóle to uważam że panna nie warta świeczki ale przedstawiłem ci mój plan. Jeżeli każesz jej wybierać to przegrałeś, jeżeli zaczniesz o nią walczyć razem z tym typem to też przegrasz. Więc sam to zakończ to chociaż wyjdziesz z tego z honorem.