Witam,
Ostatnio rozmawiałem z nową poznaną dziewczyną. Jak się okazała ma chłopaka. Sama to powiedziała, bo trafiliśmy na jakiś temat,który jej się z nim przypomniał.
Ale chodzi o to, że podczas tej rozmowy zadawała mi dużo pytań. Np.mówię,że nie lubię czegoś,a ona od razu czemu ?Wypytywała się o zainteresowania itd. Rozmawialiśmy z godzinę czasu prawie bez przerwy. Ale popełniłem błąd, że to ja głównie opowiadałem o sobie, a ją prawie o nic się nie wypytywałem.
Do tego podczas rozmowy ciągle patrzyła mi w oczy. Czy to,że zadawała mi tyle pytań i patrzyła w oczy jest oznaką zainteresowania mną ? Bo nie wiem co o tym myśleć, przecież ma chłopaka. Nie wiem co o tym myśleć bo zabrakło takich gestów jak np. poprawianie włosów.
" Czy to,że zadawała mi tyle pytań i patrzyła w oczy jest oznaką zainteresowania mną ?"
Tak.
"Bo nie wiem co o tym myśleć, przecież ma chłopaka."
A od kiedy to, że dziewczę jak ma chłopaka, oznacza, że nie może pogadać z innym facetem?
Najlepsze są te kobiety, które są cnotliwe wobec obcych, a rozpustne wobec męża.
Znałem kobietę z takim zezem, że jak płakała, to łzy ściekały jej zza uszu.
Pierwsza spraw, w jaki sposób wspomniała o tym, że ma chłopaka? Może chce od niego odejść i szuka kogoś, kto jej w tym pomoże
mam swoje zasady i tego nie robię. Niech zostawi faceta i wtedy możemy gdzieś iść.
Druga sprawa, może być szczęśliwa w związku i nie szuka faceta, tylko kontaktu z mężczyznami, szuka zwykłych adoratorów, stąd jej zainteresowanie.
Po trzecie, poco Ci to? Jeżeli jest zajęta to zacznie się z Tobą spotykać by się rozstać z byłym, sam się dasz wykorzystać
Jeżeli chce zdradzić tylko faceta, to też za dobrze na tym nie wyjdziesz, a ja uważam, że karma wraca
Po czwarte...a może to była zwykła rozmowa, a Ty już coś sobie wkręcasz? Pomyśl o tym, może to była zwykła ciekawa rozmowa.
New is alweys better