Witam! Ostatnio dziewczyna zaprosiła mnie do jej koleżanki na 18- nastkę jako osobę towarzyszącą. Ucieszyłem się bo laska świetna i liczyłem na coś więcej. Na imprezie bawiliśmy się świetnie, przetańczyliśmy pół zabawy. Pod koniec imprezy na chwile się rozeszliśmy bo musiałem coś załatwić. Kiedy wróciłem to laska zaczęła mnie olewać. Niby nadal była miła i w ogóle ale było coś nie tak. Potem już widziałem ją na kolanach u znajomego i jak się bawi z innymi i nie zastanawiając się długo wyszedłem z imprezy. Wiem, że to był błąd bo powinienem z nią pogadać ale nie myślałem trzeźwo. Jutro napewno będe się z nią widział. I teraz pytanie do was. Jak poprowadzić z nią rozmowę, żeby dowiedzieć się o co chodzi, powiedzieć jej że byłem na nią zły i tak aby nadal mieć u niej szansę? Pozdrawiam!
spróbuj olać ja na kilka dni, nie pisz nie odzywaj sie pierwszy, może sama zrozumie
"Jak poprowadzić z nią rozmowę, żeby dowiedzieć się o co chodzi, powiedzieć jej że byłem na nią zły i tak aby nadal mieć u niej szansę?"- A może to ona powinna jakoś sytuację załagodzić i postarać się, żeby mieć u Ciebie "szansę". Spokojnie, bo widzę, że lekko już się podpalasz, a tu nie ma tak naprawdę ku temu powodów. Wiesz, może stwierdziła, że ją olałeś na tej imprezie i postanowiła "zlustrować sprawę", w wyniku czego sama zaczęła Cię olewać, dodatkowo grając na zazdrości. Kto wie, co lasce w głowie siedzi. Efekt w każdym razie osiągnęła. Ja bym się nie bawił w jakieś manifestowanie swojego oburzenia i dziecinne przepychanki. Zwyczajnie możesz postawić na szczerą, spokojną, dojrzałą rozmowę, w której zapytasz ją bez robienia wyrzutów o motywy postępowania na imprezie, dodatkowo, bez zbędnego pierdolenia, możesz zakomunikować, że nie spodobało Ci się to i w takich sytuacjach liczysz na granie w otwarte karty, a nie jakieś dziecinne podchody i zagrywki w gimnazjalnym stylu, bo sobie podziękujecie za "współpracę". Możesz też olać sprawę zupełnie i przejść nad nią do porządku dziennego, jak gdyby nigdy nic się nie stało, natomiast jedynie pod warunkiem, że przez najbliższy miesiąc nie będziesz dusił w sobie narastającej frustracji i niezadowolenia w związku z zaistniałą sytuacją. Nic wbrew sobie, pamiętaj.
"Don't trust the smile, trust the actions"
kalabryno nie do końca rozumiem co ona ma zrozumieć?
Zachowałeś się jak mały chłopczyk. Ukradli mi zabawkę to spierdalam do domu. Było to olać i się bawić z innymi. A tu pokazałeś jej że jesteś bardzo nie pewny siebie...
No ale nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem.
Z tego co zrozumiałem to nie jesteś z nią w żadnej bliższej relacji więc też nie ma co mieć do niej pretensji bo mało które dziewczyny lubią zaborczych chłopaków. No chyba że taki wzorzec wyniosły z domu. Bierz się w garść,
nie strzelaj fochów tylko działaj z ROZUMEM.
Filozoficzne wyjaśnienie karmy różni się pomiędzy tradycjami, jednak główna idea głosi, że czyny tworzą przyszłe doświadczenia i przez to każdy jest odpowiedzialny za własne życie, cierpienie i szczęście jakie sprowadza na siebie i innych.
Świetna odpowiedź. W końcu nie są parą, więc o co ale i rozmowy na ten temat.
Wszystko w porządku
Virtuve napisal praktycznie wszystko, trzeba jednak dodać, ze jesli chcesz z nia pogadac, to najlepiej nie wracaj do tematu imprezy, zachowuj sie jakby nic sie nie stalo, zartuj itd. jesli cos wtroci o tej imprezie, to obróć to w zart, jesli zapyta czemu wyszedles( tzn. ze, jest Toba nadal zaiteresowana) odpowiedz jej, ze to dluga historia, prywatne sprawy, moze jej kiedy o tym opowiesz, narazie na to za wczesnie. Pytanie dlaczego ona Cie tak olewala na imprezie? Bo chciala wzbudzic w Tobie zazdrosc, pamietaj tez, ze ma 18 lat wiec w bani ma nasrane rowno.
Dzięki wszystkim za odpowiedzi. Już wiem co robić
Po pierwsze
Nie możesz czekać na nią jak pies, skoro poszła do innego. Ty zrob to samo i idz się bawić, była tam na pewno masa twoich koleżanek. Było isc się bawić, tańczyć, pić i miec ja w dupie a sama by przyszły. A jakby przyszła byłbys obojętny, ona by się wkurwiała ale jesli była zainteresowna by nie odpusciła i byś miał ją spowrotem. A ty zachowałes się jak gówniarz i poprostu wyszedłeś z imprezy. Tak się nie robi.
A teraz
Teraz nie szukaj z nią rozmowy, jeśli mieliscie dobry kontakt to ona sama bedzie jej szukać. Olej narazie, tak jakby nic się nie stało. Jak się zapyta czemu się nie odzywasz to powiedz byłem zajęty. Później powiedz ze cos potrzebujesz i wyciągnij ją na spotkanie. Nie wracaj do tematu imprezy poprostu pokaż jej ze moze się z toba dobrze bawić i moze doprowadzisz do czegoś
Ja bym tak zrobił, ale ja to ja, a ty to ty