Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Rozmowa o związku - jest sens czy dalej robić swoje?

7 posts / 0 new
Ostatni
freq
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: wcek

Dołączył: 2011-07-22
Punkty pomocy: 0
Rozmowa o związku - jest sens czy dalej robić swoje?

Witam wszystkich, spróbuję jak najzwięźlej to opisać.

Dziewczyna 3 lata starsza, cholernie niezdecydowana i dogłębnie analizująca każdą rzecz, co powoli zaczyna być męczące.

Spotykam się z nią 2 miesiąc. Zachowujemy się jak para - bliski kontakt fizyczny, chodzenie za rękę, kilka razy została na noc. Ma ogromne opory przed seksem, ostatnio udało mi się rozpalić ją do tego stopnia, że nie mogła już wytrzymać, ale pech chciał, że nie miałem żadnego zabezpieczenia. Zapraszała mnie do siebie na następną noc - no to, żeby nie było za łatwo, dostałem gorączki 40 stopni i tydzień na antybiotyku.

Przez ten tydzień choroby dziewczyna niemalże idealna, dzwoniła jak się czuję, ugotowała mi jedzenie. Po tym tygodniu spotkałem się z nią. Na spotkaniu sama zaczęła rozmowę o seksie - że ona przez ten tydzień przemyślała sobie wszystko, z jednej strony chce, żeby ta znajomość rozwijała się tak dalej, żeby nie analizować wszystkiego, a z drugiej strony chce wiedzieć, co dla mnie znaczy, żeby nie robiła tego z byle kim. Pomyślałem sobie, że zwykłe gadanie i potrzebuje tylko porządnego impulsu, ale wróciły stare opory.

Kwestia samej rozmowy o związku - kilka razy poruszała ten temat, pytała się nawet czego od niej oczekuje. Odpowiedziałem coś w stylu, że na razie chcę się z nią spotykać, a co wyjdzie z tej znajomości sami zobaczymy. Jej wersja była nieco inna - że też chce się spotykać, boi się zaangażować, że niby jej aktualne życie ulegnie zmianie po takiej "deklaracji", ale z drugiej strony chce wiedzieć, co dla mnie znaczy, nie jestem dla niej obojętny, sama nie wie czego już chce i tak dalej.

I teraz główne pytanie, czy jest sens robić zdecydowany krok wprzód i zadać proste pytanie "próbujemy?". Zawsze twierdziłem, że jest to strzał w stopę, ale odnoszę wrażenie, że ona oczekuje ode mnie czegoś takiego, a sama boi się zaryzykować. Równie dobrze mogę dalej robić swoje, ale nie wiem czy nie wpadnę w błędne koło - rozmowa o związku -> nie wie czego chce, boi się zrobić krok wprzód -> opory -> rozmowa o związku... i tak w kółko, bo ostatnimi czasy mniej więcej tak to wyglądało.

KamileQ
Portret użytkownika KamileQ
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2012-04-17
Punkty pomocy: 268

Powiem Ci tak, jestem w podobnej sytuacji, i też doszliśmy do wniosku że możemy spróbować razem. W weekend się z nią będę widział to będę wiedział co i jak ale czuje że jestem bliżej niż dalej.

Zastanów się czego od niej chcesz - przelotnego seksu czy dłuższej znajomości?

krootka_pauka
Portret użytkownika krootka_pauka
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Zgorzelec

Dołączył: 2012-12-20
Punkty pomocy: 5

Cześć, jak już to nie pytaj tylko oznajmij - jeżeli chcesz tego związku oczywiście. Pewnie, że laska boi się zaangażować, ale po tym co piszesz wnioskuję, że ona chce.

Miszczu
Nieobecny
Wiek: Kilka wiosen za sobą.
Miejscowość: A czy to ważne?

Dołączył: 2013-02-25
Punkty pomocy: 354

" Ma ogromne opory przed seksem, ostatnio udało mi się rozpalić ją do tego stopnia, że nie mogła już wytrzymać, ale pech chciał, że nie miałem żadnego zabezpieczenia." - właśnie, ma opory przed seksem , ale tego chce tak jak i Ty.
"Przez ten tydzień choroby dziewczyna niemalże idealna, dzwoniła jak się czuję, ugotowała mi jedzenie." - dziewczyna dla Ciebie gotuje, czyli nie traktuje Cię jak pierwszego lepszego. Sam widzisz , że jej na Tobie cholernie zależy.

"Miej jaja by robić i mówić to na co masz ochotę!" - z naciskiem na MÓWIĆ!
Ty już swoje zrobiłeś, teraz to jest tylko kwestia uświadomienia jej jak bardzo Ci na niej zależy. W gruncie rzecze, na akt pełnego oddania przyjdzie pora i w sumie, czy warto tego przyspieszać?
Dziewczyna boi się, że ją wykorzystasz i zostawisz. Pokaż jej, że tek nie jest.

Spróbuj rozpalić ją jeszcze raz - tak jak przedtem Ci się udało. Nie musicie przecież kończyć tak jak ona myśli - w łóżku. Równie dobrze możesz zrobić jej minetkę, ona ewentualnie loda i tyle.
Udowodnij jej ,że nie jesteś nachalny i jakiś needy i będzie okey:)

Powodzenia, pewnie sama po takich 1 - 3 bezpiecznych razów zrozumie, że jesteś właśnie TYM.

"Nie ważny jest cel, ale droga jaką się do tego celu dąży".

"Ludzie znają Cie na tyle, na ile im pozwolisz".

baudelaire
Portret użytkownika baudelaire
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 41
Miejscowość: południe

Dołączył: 2010-10-03
Punkty pomocy: 4744

Po co chcesz gadac i ustalac cokolwiek, jak masz chlopie robic duzo, malo mowic.
"Probujemy?" ...a co to cukierek jest ze masz probowac? Ty masz rozpalac Ja do czerwonosci, potem znikac na jakis czas i znowu, az panna bedzie Cie jak swojego faceta traktowac, bedzie Ci jesc z reki i bedzie miec ochote tylko na Ciebie, a nie paplac o zwiazkach.
Jak pyta, to jej mow ze zwiazek to wypadkowa Waszej relacji, a nie oznajmienie na facebooku ze jestescie para.

Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.

PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...