hej swoją przygodę z podrywem zaczełem stosunkowo niedawno nie mam problemów z pewnością siebie i pierwszym wrażeniem chodzi mi o samą konwersacje z dziewczyną na pozniejszych etapach znajomosci o to że ciężko jest mi ogarnąć jakąś nietuzinkową gatkę którą zachęce dziewczynę do dalszej rozmowy nie chce brnąć w monotematyczne konwersacje typu: jak na studiach ?co u mamy? czy co tam? są mega lamerskie i jak mam to pisać to wole zrobić cisze. Panowie pomóżcie jak być bardziej kreatywnym i wychodzić poza te pizdowate ramy :/
,,jak mam to pisać to wolę zrobić ciszę"
Pisać?
"Panowie pomóżcie jak być bardziej kreatywnym"
Niby w jaki sposób ma ktoś Cię nauczyć jak być bardziej kreatywnym?
ale zobacz jak blisko byłeś!
lepiej założyć temat na forum i czekać na gotowe zwroty...
"jak na studiach ?co u mamy? czy co tam? są mega lamerskie i jak mam to pisać to wole zrobić cisze."
gdybyś wykazał się kreatywnością, sam ruszyłbyś mózgownicą i pomyślałbyś jak zamienić te proste w pytania w bardziej pomysłowe..
ale nie
z resztą tak na prawdę jakbyś chciał kreatywnie podejść do rozmowy z laską, to wymyślałbyś na bieżąco... ciekawa rozmowa praktycznie zawsze jest spontaniczna... obcykane jakieś zwroty są w chuj sztuczne , nawet jak je napiszesz.. już nie daj Boże jak je powiesz.. coś w stylu odjebanej regułki...
ćwicz! przeczytaj parę dobrych blogów.. podstawy i nie działaj w teorii, tylko w praktyce, nie bądź schematyczny, to forum jest na mega genialne dla osób,które potrafią z niego korzystać... i to z głową a nie na zasadzie śmiesznie wyuczonych technik etc..
Wiesz jeżeli gadka się nie klei to nie wiem czy jest sens specjalnie ratować olane przez psa ognisko które ledwo sie żarzy
.
Ja wychodzę z prostej zasady jeżeli osoba po drugiej stronie jest zainteresowana i rozmowa się klei to kontynuuje jeżeli czuje się niekomfortowo w jakiejś znajomości odpuszczam :>.
.
Nie ma takiej osoby która z każdym się dogada, a jeżeli chcesz spis tematów na które można rozmawiać z kobietami? (to pójście na łatwiznę a nie bycie kreatywnym).
Nie wiem ja zawsze pytam "Gdzie umierają ptaki? W wielkich miastach jest ich tak wiele, a tylko nie wielka ich część jest widoczna w rozkładzie"
Kiepski ze mnie książę, i księżniczki brać nie będę...
Z pieprzenia o ch** wie czym nic się o niej nie dowiesz
Są 2 proste zasady
1) Opowiadaj dużo osobie stawiając siebie w dobrym świetle
Jeżeli jej powiesz, że masz jakieś zalety to ona to wchłonie i nawet nie będzie tego świadoma. Chyba, że naprawdę jebnąłbyś konkretną ściemę
Wystarczy dużo koloryzować i barwnie opowiadać
2) Ciągnij ją za język i przepytuj odnośnie tego co chcesz wiedzieć ;D Żeby Ci poopowiadała jakie przypały miała, czego się wstydzi z dzieciństwa ;d Mi np. ostatnio koleżanka wysłała nagranie jak biegała z miską na głowie i uderzała o wszystko co popadnie, a w tle śmiechy rodziców ;d;d
Jak już nie będziesz miał tematów, dostaniesz chwilowego zaćmienia to pytasz o:
a) o przyszłość
b) rozmawiasz o kimś innym (mini-obgadywanie) np. co sądzi o swoim bracie ;p
~ Uczucia tych, których przestaliśmy kochać, są zawsze śmieszne.
1) Bardzo się nie zgodzę. Rozmawiaj O NIEJ, a nie o sobie. Szczególnie jeżeli to sytuacja, w której ona Cię nie zna (np. cold approach, daygame) - ludzie mają to do siebie, że interesuje ich tylko jedna rzecz - oni sami.
2) Też się nie zgodzę - absolutnie nie zadawaj masy pytań. Jak już musisz o coś zapytać, to sam sobie odpowiedz i czekaj na reakcję. Nie żadne durne "co studiujesz?" tylko "sprawiasz wrażenie, jakbyś studiowała prawo".
Przekazuj dużo emocji podczas rozmowy. Temat jest mniej ważny, ale skacz po różnych. To sprawi wrażenie że się lepiej znacie. Jebać temat, pogadaj o piwie które lubisz, byle czym. Uwodzenie jest wielowarstwowe. Tylu gości pisało gorzej lub lepiej ja wysyła dziewczynie emocjonalne spike'i, i o tym jak eskalować podczas rozmowy. Ja się rozmawiać uczyłem przez praktykę, musisz dużo działać, jak najdłużej utrzymywać konwersację. Jeśli masz wysoką pewność siebie to nie powinieneś zadawać takich pytań.
W swojej ramie nie możesz dopuszczać myśli "nie ma tematu", etc. Czasami mamy problemy bo myślimy że je mamy. Przeramuj inner game, na pewno pomoże. Narzuć ramę "Ja i ona przeciwko światu", dzięki niej polepszy się connection i dziewczyna będzie chętniej Ci pomagać w całym procesie uwiedzenia.
Twój lifestyle pomaga zawsze, jak go nie masz to stwórz.
edit. Btw. Dobrze jeśli jesteś kreatywny. Ale nie jest to wymagane, laski są płytkie.
Vic.
1. Słuchaj. W każdej jej wypowiedzi znajduje się temat na kilka minut rozmowy. Takie głupie "Przeprowadziłam się z Łomży do Warszawy, żeby studiować dziennikarstwo." - rozmowa o Łomży, jak jej się tam żyło, jak wspomina dzieciństwo, czego jej brakuje; o Warszawie - co się tu podoba, czy lubi duże miasta, jak się odnajduje, co robi w tej Warszawie; dziennikarstwo - jakiego typu dziennikarstwo (poważne czy blogerka
), co ma zamiar potem robić, czy zawsze chciała być dziennikarką, itede, itepe - tony tematów. A to tylko jedno zdanie.
2. Nie skacz po tematach. Jak już rozmawiasz o tej Łomży, to do końca. Aż już nie będziesz wiedział co więcej o tym mieście gadać. I wtedy dopiero wróć pamięcią do tego, co ona po drodze powiedziała. Może jej się wymsknęło, że mieszkała z mamą i siostrami? Super, kolejny temat o rodzeństwie, ile ich ma, jak jej się z nimi żyje, gdzie one teraz, mieszkają, czy ona jest zupełnie różna, itede, itepe.
To oczywiście jest sposób na generowanie tematów niekoniecznie seksualnych. Mówimy tu o sztuce konwersacji, nie podrywu.