Problem wygląda następująco. Jestem ze swoją dziewczyną już ponad 2 lata i uważam to za poważny związek. Lecz moi "cudowni" rodzice którzy się wtrącają do wszystkiego co jest związane z moim życiem, nie trawią mojej dziewczyny. Uważają ,że mną manipuluje i wodzi mnie za nos i mówią to przy każdej okazji kiedy się z nimi o coś pokłócę, wcale nie związanego z nią. Matka każe mi ją przywozić do siebie jednocześnie przy każdej okoliczności w mojej rodzinie , aby pomogła w kuchni i robiła jako służąca. Jak z nią o tym rozmawiałem to mówi: że inne synowe tak robią i ona również tak robiła niby dla moich dziadków. Przy niej moja mamusia się uśmiecha i jest bardzo miła, a przy mnie już mówi kompletnie co innego. Za każdym razem jak była, zawsze jakieś ale bo coś tam. Już pomijam traktowanie mnie jako kurwa parobka w domu i albo robię tak jak oni albo krzyk i wzbudzanie poczucia winy o tym ,że oni sobie ręce po łokcie urabiają tylko jak traktują moją dziewczynę. Próbowałem rozmawiać z nimi ale oni mają swoje zdanie i nie będą ze mną rozmawiać bo tylko kłótnia będzie, takie coś usłyszałem. Rozmawiałem na ten temat z nią, mówi mi że nie wyobraża sobie żyć z takimi teściami, i nie wiem jak to dalej będzie wyglądać i uważa ,że moi rodzice będą chcieli nas kontrolować i będą zawsze od nich pretensje. A ja nie wiem jak mam rozwiązać ten problem. Przecież się rodziców nie wyrzeknę.

Postaraj się jeszcze raz porozmawiać z rodzicami, siła tutaj nic nie zyskasz, musisz na spokojnie albo wszyscy razem się spotkajcie ...Ciekawe jak wtedy zareagują;)
Emix
Oj chłopie jesteś ten jako mniej kochany "synek". Co zrobisz, dasz od siebie, będziesz dwoił i się troił, starał się żeby było dobrze to i tak będzie źle. Znam wiele takich przypadków. Dziewczyna im przeszkadza, bo przez nią nie mają (mogą nie mieć) pełnej kontroli nad Tobą. Oczywiście trzeba szanować rodziców i być wdzięcznym że nas wychowali, ale od pewnego wieku sami decydujemy o swoim losie, więc... pozdr
Też tak sądzę że co nie zrobię dla rodziców i tak będzie źle, od nich chce się odciąć i ograniczyć kontakt bo jak tego nie zrobię to po prostu w domu zwariuje i zmarnuje sobie życie ,więc nie mam wyboru. A co do mojej dziewczyny masz racje są zazdrośni bo ktoś inny ma na mnie wpływ. Dla nich to każdy mnie wyjebie i oszukana, wszyscy moi koledzy, ona też. Tu chodzi tylko o moją dziewczynę, jak mam sprawić żeby oni się od niej odpierdolili bo ona powiedziała że nie wyobraża sobie przyjeżdżać do mnie i udawać że szczęśliwą rodzinkę, a potem ją obgadają. Nie mam żadnego pomysłu na rozwiązanie tej sprawy, dlatego zwracam się do was z tą sprawą.
Musisz postawić ma swoim powiedzieć rodzicom że to twoja dziewczyna i należy jej się szacunek, zwyczajnie tak po ludzku jak większości ludzi na tej planecie. Powiedz że jeśli nie szanują jej to tak jak by nie szanowali ciebie tyle.
Albo się postawisz albo już zawszę będziesz marionetką w czyiś rekach.
Na tym świecie istnieje tylko jedna alternatywa: rozkazywać albo słuchać.
Napoleon Bonaparte
Widac Twoja Mamusia jest bardzo szczera skoro udaje dobra przy niej tylko rodziców sie nie wyklniesz a oni CIebie wiec spoko Tylko pamietaj ze rodzice potrafia kontrolowac duzo bardziej i sprytniej niz dziewczyna:)
Twoi rodzice maja problem z trawieniem.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...