"Aby spodobać się lasce trzeba być oryginalnym, nieprzewidywalnym i robić szalone rzeczy." Póki co z (fajnych i rozsądnych) konkretów znalazłem tylko "zaproś ją na spacer nocą i odpal fajerwerki". Poratujcie większą ilością takich zachowań, dzięki którym mógłbym dziewczynę zaskoczyć. A, tylko żeby były w miarę bezpieczne i zgodne z prawem 
Ad 4.
Jak będzie umawiał się teraz w maju, na wieczór 12 sierpnia lub 14 grudnia to powiem Ci szczerze, że w moich oczach osiągnie poziom PRO w byciu oryginalnym.
Znaczenie życia jest takie, że ma być przeżywane, nie sprzedawane, konceptualizowane lub wciskane w jakiś schematyczny system.
"Aby spodobać się lasce trzeba być oryginalnym, nieprzewidywalnym i robić szalone rzeczy." Póki co z (fajnych i rozsądnych) konkretów znalazłem tylko "zaproś ją na spacer nocą i odpal fajerwerki"
skąd ty znowu to wytrzasnąłeś ... nie masz siebie robić skaczącego klauna tylko ciekawego faceta (głównie dla siebie, a nie jakieś dupencji) nie masz grać tylko się takim stać
they hate us cause they ain't us
UlrichII takie coś na necie widziałem. No fakt jest taki że nic to nie da bycie oryginalnym czy zjawiskowym bo to sztuczne- laska ma 6 zmysł i jeżeli będzie się oryginalnym na siłę laska to wyczai i będzie walić testy spójności...
Oryginalności nie bierze się z gotowców i pomysłów innych. To trzeba mieć zakodowane w głowie i reagować inaczej niż reszta na dane sytuacje. Pomysłowo. Zainteresować ją sobą.
Masz jakieś pasje? Lubisz się wspinać, chodzić po górach, bujać na strzelnicy/paintballu, czy cokolwiek? No to rozwijaj to i tym zainteresuj laskę. Pamiętaj, że przede wszystkim masz się dobrze z tym czuć - kobiety wyczuwają tandetę i mierne granie na kilometr. Możesz jej pokazać swoje zainteresowania, wciągnąć ją w to na próbę i będzie gites. Chyba, że zawodowo grasz w pchełki. (Btw: wyrwał ktoś kiedyś laskę na grę w pchełki? Wyczuwam wyzwanie...)
A z takich typowych, codziennych sytuacji (lepsze to niż ugrane scenariusze, które wymagają konkretnych warunków i masy przygotowań) :
- jesteście na mieście, idziecie sobie spacerkiem w jakieś konkretne miejsce, to zmień nagle kierunek. Skręć w nieznaną uliczkę, a jak spyta gdzie idziecie, to odpowiedz, że nie wiesz. Albo, że idziecie się razem zgubić.
- podobna sytuacja, spacerek, zatrzymaj ją, nic nie mów, przerzuć sobie szybko przez ramię i idź dalej uśmiechając się, albo pytając czy jej wygodnie.
- zasłoń jej oczy i zaprowadź do jakiegoś miejsca, spędźcie tam trochę czasu i wyprowadź ją znowu z zasłoniętymi oczami.
Po prostu masz być niecodzienny. Tak, żeby zapamiętała Cię jako pomysłowego i nietypowego faceta.