Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Reset zrobiony, co dalej?

31 posts / 0 new
Ostatni
Keskiss
Nieobecny
Wiek: 16
Miejscowość: Opole

Dołączył: 2013-05-19
Punkty pomocy: 0
Reset zrobiony, co dalej?

Podobała mi się pewna dziewczyna, jesteśmy w jednej klasie, rok temu zaczęliśmy znajomość, oczywiście (jak to facet) szybko się zakochałem i zacząłem się nadmiernie starać. Wyszło na to, że zostaliśmy przyjaciółmi - cóż - wtedy dobre dla mnie było i to, myślałem, że coś może z tego być. Coś po pół roku zaczęło się sypać, ona przestała się starać i denerwowało ją moje towarzystwo - zacząłem starać się jeszcze bardziej i wyszedłem na frajera mówiąc jej co czuje. Przez wakacje nie było kontaktu, dopiero pod ich koniec zaczęliśmy gadać przez skype (mieszkamy stosunkowo daleko od siebie), pisać itd. - ona pisała jako pierwsza itd. Z nowym rokiem szkolnym w sumie nic się nie zmieniło - byliśmy dla siebie jak kompletnie obcy ludzie. Cóż, zacząłem stosować się do rad zamieszczonych tutaj i udało mi się raczej zrobić kompletny reset i ma teraz na mnie inne spojrzenie. Od kilku dni patrzy się na mnie, a gdy spojrzę to kontakt utrzymujemy maksymalnie przez 3-4 sekundy i ona się odwraca, śmieje się z moich żartów, nawet dała się przytulić. Jest również zazdrosna, o czym świadczy fakt, że jak skomentowałem jej koleżance zdjęcie (oczywiście skomplementowałem ją) to po chwili dostałem wiadomość, że "hoho, widzę podryw w komentarzu *.*", odpisałem, że jak jest taka zazdrosna to jej również mogę coś napisać - nie wiem czy to dobre zagranie, ale cóż - napisałem jakiś komentarz z "serduszkiem" i zakończyłem rozmowę, po prostu poszedłem do kumpla. Jak mam się wobec niej zachowywać, żeby znowu tego nie zjebać i ją jakoś rozkochać? Kręci się wokół mnie mnóstwo dziewczyn, są o siebie zazdrosne, ale cóż - mógłbym kilka "wykorzystać" właśnie do tego aby wywoływać w niej właśnie te uczucie. Co możecie mi doradzić? Dodam, że z nią teraz nie pisze, jedynie właśnie w realu gadamy, ale to są głównie jakieś wygłupy czy coś.

Dedal
Portret użytkownika Dedal
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 230

Jesteś za bardzo nakręcony, wszystko co robisz, robisz pod nią. Nie w tym rzecz bo jeśli masz takie nastawienie, to po "popchnięciu" tej relacji do przodu wrócisz do punktu wyjścia i znowu się przy niej spsisz może nawet gorzej niż za pierwszym razem. Powinieneś zresetować sam siebie. Tych całych zabiegów na fejsie nie będe komentował. Co do działania, to bądź cierpliwy. Rozmawiaj, dotykaj, wszystko masz w podstawach. Nie spiesz się, niech nie będzie dla ciebie najważniejsza, poobracaj się wśród innych koleżanek, a jeśli nie chcesz tego zjebać to musisz trochę ochłonąć.

GuessWho
Portret użytkownika GuessWho
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Silesia

Dołączył: 2013-09-25
Punkty pomocy: 134

po resecie powinienes sprawdzic stabilnosc systemu, pozniej zrobic gruntowna defragmentacje, ale zaraz po dokladnej analizie, wyczyscic rejestr i pliki tymczasowe.

Jak to sie ma do twojej sprawy? Otoz, zrobiles reset, krok pierwszy masz za soba. Drugim jest sprawdzenie stabilnosci - tez ogarnales, ze system, tudziez panna wykazuje toba zainteresowanie, czyt. System jest stabilny. Krok trzeci - analiza. Kalkulujesz na chlodno czy warto z tym robic cos dalej - piszesz o tym post. Krok czwarty - defragmentacja. Wszyscy tutaj doradzamy ci co powinienes zrobic, a czego nie. Ty to robisz. Krok 5 - czyszczenie rejestru i plikow tymczasowych tzw. 'cookies'. Wyrzucasz z siebie wszelkie emocje, ktore moga toba kierowac. Nie wpadaj w zbyt wczesna euforie, nie angazuj sie zbytnio dopoki nie bedziesz wiedzial na czym stoisz. Wywal cookies - jak juz wszystko ogarniesz, te same emocje, ktore odczujesz gdy ona zgodzi sie na spotkanie maja byc bardzo szybko stlumione do tego stopnia, zeby nie zaklucaly zdrowego procesu pracy rozsadku. Innymi slowy - jakby sie to nie potoczylo, zachowujesz trzezwy umysl. Gratulacje! Przywrociles poprawna prace systemu. Co chcesz teraz zrobic?

''[...]Chwała przemija, dziewczyny mają w dupie blizny,
Dlatego wciąż myślę chujem, tak każe mi
mój instynkt,
Ale dziś częściej ratuje mnie mój urok
osobisty.''

Keskiss
Nieobecny
Wiek: 16
Miejscowość: Opole

Dołączył: 2013-05-19
Punkty pomocy: 0

Ignoruje ją, nie pisze pierwszy, od razu nie odpisuje, podrywam inne - to mam zamiar robić. Oczywiście będę co jakiś czas dawał jakieś oznaki, że mi się nadal podoba, aby namieszać jej w głowie. Będę ogólnie pisał jak to się na razie układa, dzisiaj wyjechała do rodziny 100km za miasto i nie będzie jej do niedzieli więc 0 kontaktu na razie, chyba, że napisze smsa.

Keskiss
Nieobecny
Wiek: 16
Miejscowość: Opole

Dołączył: 2013-05-19
Punkty pomocy: 0

Okej. Wszystko na razie jest chyba pod kontrolą. Wprowadziłem dotyk (obejmuje ją jak idzie i prowadzę z nią jakąś rozmowę), nawet się z początku angażowała (wstawiała moje zdj z jakimiś "serduszkami" na fb, z dopiskiem "Mój IMIĘ <3"), sama zagadywała. Dzisiaj... Dzisiaj zaczęła okazywać obojętność. Nie narzuca się, nie rozpoczyna rozmowy i wydaje mi się, że ma lub udaje, że jest w złym nastroju. Próbowałem jakoś tam nawiązać rozmowę, ale uciekała od niej. Wyczuwam, że to gierka i chce sprawdzić czy jednak się zmieniłem od tamtego czasu czy już mnie ma i będę za nią latał. Oczywiście na jej oczach flirtuje z innymi dziewczynami, widzi to na pewno. Odpuścić teraz i zająć się w międzyczasie jakąś inną? Co radzicie?

GuessWho
Portret użytkownika GuessWho
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Silesia

Dołączył: 2013-09-25
Punkty pomocy: 134

Po cholere flirtujesz z innymi pannami po to, zeby w niej wzbudzic zazdrosc? Flirtuj z nimi dla siebie, ona nie moze byc wyniesiona na piedestal. A kontakt z nia trzymaj, ale na dystans, w koncu sama nie wytrzymie i nie bedzie jej sie chcialo bawic w te jej gierki jak zobaczy, ze sa nieskuteczne.

''[...]Chwała przemija, dziewczyny mają w dupie blizny,
Dlatego wciąż myślę chujem, tak każe mi
mój instynkt,
Ale dziś częściej ratuje mnie mój urok
osobisty.''

Keskiss
Nieobecny
Wiek: 16
Miejscowość: Opole

Dołączył: 2013-05-19
Punkty pomocy: 0

Okej, okej, jakieś jeszcze rady? Ogólnie to dużo dziewczyn ze mną flirtuje, ale skupiam się na niej co widać jest błędem. Zlewam ją teraz, niech zobaczy, że jak jakieś gierki stosuje to nie działają one za dobrze i nie będę za nią latał, najgorzej jak straci zainteresowanie Laughing out loud

RastaMan89
Portret użytkownika RastaMan89
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2012-04-01
Punkty pomocy: 73

A czego inne nie mają co ma ona skoro tak wiele kobiet z Tobą flirtuje? Panie nastawianie się na jedną osobę (jeżeli nie jesteś w związku) to błąd boisz się stracić jej zainteresowania. Pokaż jej, że jesteś atrakcyjnym facetem. Jak to zrobisz? Umów się z jakąś extra laską ze szkoły.

"Nie dałem rady" jest 10 razy cenniejesze niż powiedzenie "co gdyby" Ponieważ gdybając nigdy nie wyjdziesz na arenę!

Charlize
Nieobecny
"szamanica" ;)
Wiek: 28
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-10-08
Punkty pomocy: 137

Dużo dziewczyn z Tobą flirtuje,skup się bardziej na jednej z nich,może umów się gdzieś z taką która naprawdę ci się podoba i mogłoby z tego coś być - niech tamta poczuje,że może cię stracić.

"Poginęły mi rady od mamy
By w zimie się ciepło ubierać,
Nie zadawać się z chuliganami.
Cholera!"

Keskiss
Nieobecny
Wiek: 16
Miejscowość: Opole

Dołączył: 2013-05-19
Punkty pomocy: 0

Wczoraj spędziłem z nią w sumie "sam na sam" ponad godzinkę, siedzieliśmy na ławce, rozmawialiśmy sobie. Wprowadziłem dotyk, sama nawet do tego dążyła. Z początku dnia nie wykazywała zainteresowania, "uciekała ode mnie", ale później zobaczyła jak flirtuje z inną laską, której ewidentnie nie lubi (jedna z najładniejszych w szkole jak na mój gust) i szukała mnie wzrokiem itd. No i później złożyło się, że mogliśmy godzinkę samemu sobie pogadać. Cały czas jakiś temat do rozmowy był. Nie odrzucała dotyku, rozśmieszały ją moje "żarty" i podteksty seksualne - niby mówiła, że jestem zboczony i fuu, ale później sama ciągnęła te tematy. Nawet mogłem ją kilka razy złapać za udo, brzuch, przez przypadek nawet za cycka, ale w sumie się z tego śmialiśmy później. Później narzuciła temat, że przypomniała sobie jak się poznaliśmy i się przyjaźniliśmy - stanowczo dałem do zrozumienia jej, że nigdy więcej nie chce się z nią przyjaźnić (powiedziałem prosto z mostu), na co ona, oczywiście dla żartów, że złamałem jej serce i "jak ja mogę...". Jakieś zdj mi robiła, opowiadała dużo, dawałem jej do zrozumienia jakie dziewczyny mi się podobają (np. że powinna trochę przytyć, bo jest zbyt chuda, że wolę takie a nie takie itd.) Powiedziałem jej jak się zachowuje w takich sytuacjach, że nie przejmuje się czyimś (bezsensownym) zdaniem, mówiła coś, że podoba jej się taki styl życia. Na końcu podrzuciła mi swoją gierkę - chciałem ją przytulić na pożegnanie, ale "nie, bo nie jestem jej przyjacielem i nie będę" po czym się zaśmiała - no cóż - nie będę się prosił i po prostu odszedłem. Nie zamierzam tego na razie ciągnąć, będę robił to co robiłem dotychczas. Myślę, że wystarczająco chyba zainteresowałem ją sobą i mogę przystąpić do podrywania jakiejś ostrej laski, tylko po to aby pomyślała, że może mnie stracić Wink

Co o tym sądzicie?

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

nie przegnij z dywersyfikacją...

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

GrzesznikJa
Portret użytkownika GrzesznikJa
Nieobecny
Wiek: .
Miejscowość: .

Dołączył: 2013-09-26
Punkty pomocy: 464

Fajnie, że nie jesteś jednym z tych, którzy jak już coś zdziałają to pierdolą resztę i dalej brną w gówno z którego znowu nie będą umieli się wydostać Smile Flirtuj z innymi nawet jak chcesz coś z tamtą w niedalekiej przyszłości. Niech wie, że nie jesteś jednym z "tych" chłopców.

Zła wiadomość to taka, że czas leci.
Dobra to taka, że ja jestem pilotem.

szusz
Portret użytkownika szusz
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Toruń

Dołączył: 2013-10-18
Punkty pomocy: 83

Jak na moje to masz dziewczynę prawie na tacy... albo przynajmniej hmmm jest więcej niż "przychylna"... [wnioskuję ze swoich mglistych wspomnień jak podlotkiem byłam i się dawałam złapać na taki "lep"]

“If she's amazing, she won't be easy. If she's easy, she won't be amazing. If she's worth it, you wont give up. If you give up, you're not worthy... Truth is, everybody is going to hurt you; you just gotta find the ones worth suffering for.” - Bob Marley

Keskiss
Nieobecny
Wiek: 16
Miejscowość: Opole

Dołączył: 2013-05-19
Punkty pomocy: 0

Kiedy się z nią umówić? Poczekać na jej propozycje i w tym czasie po prostu robić to co dotychczas?

szusz
Portret użytkownika szusz
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Toruń

Dołączył: 2013-10-18
Punkty pomocy: 83

Nie spodziewałabym się jakichś propozycji z jej strony... Raczej wygląda mi na to, że jej schlebia Twoje zainteresowanie. I nie zrozum mnie źle, w tym nie ma w tym nic złego, ba to jest nawet jakiś fun. Hmmm a jej zachowanie odbieram jako... no powiedzmy kokieterię nastolatki albo flircik. Może Panowie powiedzą inaczej, ale póki co rób to, co dotychczas i baw się tym młody, nie ma co się spinać Smile

“If she's amazing, she won't be easy. If she's easy, she won't be amazing. If she's worth it, you wont give up. If you give up, you're not worthy... Truth is, everybody is going to hurt you; you just gotta find the ones worth suffering for.” - Bob Marley

GrzesznikJa
Portret użytkownika GrzesznikJa
Nieobecny
Wiek: .
Miejscowość: .

Dołączył: 2013-09-26
Punkty pomocy: 464

Gdybym był na twoim miejscu to następne ewentualne spotkanie nie wyszło by z mojej inicjatywy, ale musisz pamiętać, że jak Ci już to spotkanie zaproponuje to nie przyjmuj jej terminu tylko narzuć jej swój, nie bądź na jej zawołanie. Póki co baw się dobrze i rozmawiaj z innymi, niech się trochę wkurwi Smile

Zła wiadomość to taka, że czas leci.
Dobra to taka, że ja jestem pilotem.

Keskiss
Nieobecny
Wiek: 16
Miejscowość: Opole

Dołączył: 2013-05-19
Punkty pomocy: 0

Na razie postępów w sumie nie widać. Flirtuje z innymi, czasami nawet ona to zauważy, ale nie odpuszczam sobie z nią do końca. Dotyk jest, np. przez obejmowanie jej. Sądzę, że jest zainteresowana, że gra sobie ze mną, bo stawia siebie w roli nagrody. Dzisiaj dałem jej najzwyczajniej w świecie zadanie z matmy, bo nie miała, podziękowała mi takim "cmoknięciem na odległość", wiecie chyba o co chodzi, odpowiedziałem "tylko tyle?" na co ona, że na więcej mam nie liczyć, oczywiście zaśmiała się. Mogę jakoś "szybciej" niż poprzez flirtowanie z innymi i wzbudzaniu w niej jakiejś zazdrości zdobyć jej zainteresowanie, które jednak BĘDZIE pokazywać, jak to robią inne laski wobec mnie? Dodam, że jest zazdrosna, bo gdy tylko zobaczy mnie w obecności innej to stara się z tamtą pogadać, na byle jaki temat, chociażby taki, że ma ładne włosy i je prostuje, o tak, żeby odciągnąć ją ode mnie. Podobno też widać, że ona mi sie podoba a ja jej, bo na zaproszenie (które odrzuciłem, bo mam w tym dniu pogrzeb) na ognisko, od koleżanki, próbując mnie przekonać powiedziała "IMIĘ tam będziee" i dopowiedziała, że niby widać, że coś tam między nami jest.

Keskiss
Nieobecny
Wiek: 16
Miejscowość: Opole

Dołączył: 2013-05-19
Punkty pomocy: 0

Co sądzicie o takim małym planie? (wiem, że nie powinno się tego planować, ale cóż)

To tak. W pon. w szkole jak jakoś ją samą zobaczę, podejdę, zagadam o cokolwiek, rozwinę trochę rozmowę i jako, że stosunkowo mało się ona uśmiecha, spytam czy nie jest może w złym nastroju (jestem pewien, że zaprzeczy) i narzucę coś w stylu "widzisz, to chyba nawet nie widzę twojego dobrego nastroju. Powinniśmy więcej rozmawiać. Na następnej przerwie idziesz ze mną i rozmawiasz" po czym sobie po prostu odejdę. Co wy na to? W razie jakby coś zdążyła powiedzieć że nie chce rozmawiać albo coś w tym stylu (może straciła zainteresowanie?) odpowiem, że wydawała się bardziej rozmowna i spontaniczna, szkoda i odejdę Wink

W dodatku mam do Was takie pytanie - jedna szkoła uczy tak, a druga tak. Oglądając filmiku uwodzicieli na YouTube, mówią, że jak dizewcyzna okazuje po "narzucaniu się, okazywaniu zainteresowaniu i staraniu się" brak zainteresowania, staje się niedostępna sprawdza czy się facet nie speszył i nie będzie się bał podejść zagadać i trzeba to zrobić. Tutaj w podstawach czytałem, że jak staje się niedostępna należy odpuścić. Co bardziej polecacie w mojej sytuacji?

Keskiss
Nieobecny
Wiek: 16
Miejscowość: Opole

Dołączył: 2013-05-19
Punkty pomocy: 0

Już tak z jedną zrobiłem z równoległej klasy, jedna z najlepszych lasek w szkole. Cóż, sama podochodzi, sama rozmawia, sama pisze, można się pośmiać z wszystkiego itd. ale na niej mi akurat nie zależy ;d Cóż, przez ten tydzień bd ją traktował jak poradził kolega wyżej i zobaczymy co z tego wyjdzie Wink

dzustello
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Cały świat jest moim domem

Dołączył: 2013-09-21
Punkty pomocy: 79

nic z tego nie będzie

atrakcyjność masz, zazdrość jest, zainteresowanie jest
jakbyś wyrywał nową laskę to już by była Twoja
ale zapominasz, że odzyskujesz byłą
to ona rządziła a teraz znowu widzi Twoje zainteresowanie/pogratuluj jej ode mnie kokieterii !!!
gdzie jest P&P ja się pytam? fajnie pogadaliście było kino? to teraz jak będzie szukała kontaktu wzrokowego niech go nie znajdzie, bądź troszkę zajęty niedostępny, niech czuje, że może stracić z Tobą kontakt, że możesz jej już nigdy więcej nie złapać za tego cycka
,,tylko tyle?'' - co to ma być? Ty uprawiasz uwodzenie czy żebractwo bo się pogubiłem...

P.S. A ten Twój plan jest do dupy. Wydrukuj go sobie i potem podetrzyj się nim bo jest żałosny.

P.S.2 Taki ładny miałeś reset i tak pięknie go chcesz spierdolić, a było już tak dobrze.

Keskiss
Nieobecny
Wiek: 16
Miejscowość: Opole

Dołączył: 2013-05-19
Punkty pomocy: 0

Z wyrwaniem nowej laski nie ma problemu, mam w czym wybierać. Co do rady "SkunXa", jest trafna? Podziała to na nią jakoś?

dzustello
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Cały świat jest moim domem

Dołączył: 2013-09-21
Punkty pomocy: 79

Źle mnie zrozumiałeś, nie chodzi mi o to, że jak wyrwiesz inną laskę to ta będzie Twoja, tylko że zachowujesz się wobec byłej jakby była ona nowo poznaną laską, odzyskiwanie byłej rządzi się swoimi prawami, tu nie możesz pokazywać intencji, musisz traktować ją jak inne koleżanki tak, aby ona żałowała, że byłeś z nią już nie jesteś i że taka głupia była, że dała Ci odejść.

Tak swoją drogą, to ta Twoja była nic nie straciła na Waszym rozstaniu na dzień dzisiejszy, prawda? Rozmawiacie bawicie się śmiejecie żartujecie, a w dodatku ma wolną rękę w razie gdyby ktoś ciekawy pojawił się na horyzoncie. Jakby chciała z Tobą porozmawiać o dowolnej porze to by się to jej udało prawda? Gdyby chciała się spotkać to też postawiłbyś spotkanie z nią ponad spotkanie z inną koleżanką, a jakby chciała Cię do wyra zaciągnąć to też by z tym problemów nie miała, prawda? A może się mylę? Po co ona ma się o Ciebie starać i do Ciebie wrócić? Żeby ona chciała wrócić do Ciebie musi odczuwać potrzebę czegoś, która może być zaspokojona jedynie będąc z Tobą i z nikim innym.

Keskiss
Nieobecny
Wiek: 16
Miejscowość: Opole

Dołączył: 2013-05-19
Punkty pomocy: 0

UP: Nie była dziewczyna tylko "przyjaciółka", wiesz o co chodzi.

Już myślałem, że jednak wszystko zjebałem, ale dzisiaj, jakoś tam nastawiony poszedłem normalnie do szkoły, ranek normalnie - oczywiście jak radziliście - brak zainteresowania i skutki chyba widać... Nie straciła zainteresowania, to ważne. Na jednej luźnej lekcji widać, że "śmiała się" ze mnie ze swoją przyjaciółką z tego, że siedzę z dziewczyną, o którą jest cholernie zazdrosna (podrywa mnie, dotyka, ogólnie widać, że jej zależy, każdy to w sumie widzi, ale ja z tego nic nie robię). Pewnie zazdrosna, kiedyś jak okazała zainteresowanie (później byłem w jej freindzonie) to tak samo była o nią zazdrosna, ale wiadomo jak się potoczyło dalej. Dzisiaj do mnie też pisała na FB, ale nic nie odpisałem z tego względu, że umówiłem się na siłkę z kumplem i nie miałem czasu. Cóż, w sumie dobrze, bo pewnie kusiłoby mnie żeby odpisać. Jutro też zamierzam trzymać dystans i jej nie ulegać. Dzisiaj prosiła mnie o baaaardzo latwe zadanie, do tego z matmy (mat-fiz a ona tego nie ogarnia?), dałem 1 przykład, drugi powiedziałem, że niech sama sobie zrobi i zdziwiła się pewnie jak nie podziałała jej "smutna mina" na mnie. Dzięki, dzięki, będę w miarę regularnie "opisywał postępy" Laughing out loud

Troszkę się kupy nie 3ma, ale trzeba w kime lecieć i nie za bardzo dbałem o estetykę, mam nadzieje, że mi wybaczycie Wink

Keskiss
Nieobecny
Wiek: 16
Miejscowość: Opole

Dołączył: 2013-05-19
Punkty pomocy: 0

Dobra, posłuchałem się Was i są efekty.

Postawiłem się wyżej od niej, nie traktuje jej jako nagrody, nie ulegam jej jak o coś prosi. Fajnie, że ma inne pieski, które jej dogadzają z wszystkim czego zapragnie (takie bogate dzieciaczki). Ale do rzeczy. Przez cały tydzień olewałem ją, nie zwracałem uwagi, nie gadałem od tak, podrywałem sobie inne itd. Wczoraj akurat widziała mnie w kinie z koleżanką, zaprosiłem ją, bo akurat leciał film, na który się napalała od kilku tygodni. Oczywiście z moejj perspektywy czysto koleżensko. Jakimś cudem mój target również był na tym filmie ze swoją "bff", zazdrość ją dzisiaj zżerała. Patrzała się na mnie, na nią, a akurat spędziłem też z nią dzisiaj dzień. Nie patrząłem się na nią, raz tylko na początku tygodnia dalem się złapac na dłuższe spojrzenie.

W sumie dzięki temu portalowi ogarnąłem jak się psiłem, jak teraz tak sobie patrze na tych innych frajerów jak się płaszzczą przy niej i kupują jej co chce, dogadzają jej jak ona chce. Aż mi się śmiać chce czasami. I pomyśleć, że też tak bym w sumie się zachowywał.

Keskiss
Nieobecny
Wiek: 16
Miejscowość: Opole

Dołączył: 2013-05-19
Punkty pomocy: 0

Okej. To tak - ostatnio nie mieliśmy kontaktu w realu, bo miała wyjazd do Frankfurtu w ramach jakiegoś tam projektu i nie widzę jej do wtorku.

Wczoraj z nią przez chwilę popisałem na FB (zaczęło się od szkoły, bo miałem z nią omówić projekt na angielski, który w grupach robimy), później przeniosło się na muzykę (udostępniałem na fb to co słucham) i o dziwo - spodobało się jej. Nigdy taki typ muzyki się jej nie podobał, a tutaj, że fajne, fajne, żebym coś podobnego jej wysłał. Nawet jak już (niby) poszedłem, po prostu zakończyłem rozmowę, to nadal pisała. Poradzicie jakieś fajne negi, żeby tak troszkę obniżyć jej wartość? Ogólnie strasznie dumna jest, co trochę utrudnia sprawę.

septo
Portret użytkownika septo
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: '83
Miejscowość: gdzieś w Pyrlandii

Dołączył: 2013-05-14
Punkty pomocy: 1845

keskiss - zrobisz co uważasz, ale ja zamiast negów, bo cel powoli osiągasz tym co robisz, wplatałbym w "dyskusje" z panną informacje, że zajebiście spędzam czas robiąc to co lubię, a co jej prawdopodobnie może się podobać (przy czym oczywiście robiłbym to dla siebie, a skutek przesłania byłby dodatkiem). Np. słuchasz muzy - idź na koncert, opowiedz o tym od niechcenia wspominając, że było świetnie itd. Jak załapie, znów od niechcenia mówisz, że jest taki i taki i myślisz, że będzie rewelacja i że idziesz. Tylko nie mów, że chcesz iść z nią, jak zaproponuje, zabierz ale nie płać.

Keskiss
Nieobecny
Wiek: 16
Miejscowość: Opole

Dołączył: 2013-05-19
Punkty pomocy: 0

Myślałem, że coś zjebałem, bo panna straciła zainteresowanie. Nawet nie wyobrażacie sobie jakie było zdziwienie gdy po krótkiej rozmowie gdzie patrzałem jej prosto, głęboko w oczy i mówiłem jak bardzo mi imponuje tym co robi... spytała się czy nie pójdę z nią do kina. Niestety, musiałem odmówić, bo akurat w tym czasie mam wyjazd "rodzinny" i nie ma szans abym znalazł dla niej czas. Później podśmiechiwała się ze swoją "bff", rozmawiałem z nimi, jej przyjaciółka cały czas mówiła, że niby pasujemy do siebie, jaki to ja nie przystojny, wraz oczywiście z moim targetem, jakoś nie zaprzeczała tylko ciągnęła to dalej. Na razie jakoś straciłem większą ochotę podrywania jej, zobaczymy co sama wymyśli. Co o tym sądzicie?

Ian Watkins
Portret użytkownika Ian Watkins
Nieobecny
Wiek: 36
Miejscowość: Walia / UK

Dołączył: 2010-10-13
Punkty pomocy: 1008

Ty chcesz ją wyruchać, czy urobić? Bo jak urobić to zabierasz się od dupy strony. Od długiego czasu zero progresu,a progres w relacji jest tym co prowadzi do łóżka.

Keskiss
Nieobecny
Wiek: 16
Miejscowość: Opole

Dołączył: 2013-05-19
Punkty pomocy: 0

Raczej chodzi mi o coś takiego zwanego "związkiem", ot taki niby nie wygórowany cel jak na początek. Smile