Czesc. Mój wpis nie dotyczy bezposrednio podrywania, jednak jest z tym związany i liczę na Waszą pomoc. Generalnie chodzi o to zupełną zmianę w kwestii stosunku dziewczyny do mnie. Gdy ją poznałem, była ideałem. Gadała, żartowała śmiała się itp. W pewnym momencie coś ją trafiło. Zaczęła być chłodna, mało rozmawiać, ogólnie zachowania stosowane w kierunku osób, których się nie lubi. Tylko, że ja nie zrobiłem jej nic, co mogłoby pobudzić takie zachowanie...Naprawdę chcę utrzymywać z nią dobre relacje, mam nadzieję, że mi pomożecie, z góry dzięki 
To normalne na początku znajomości jest tak jak opisałeś wszystko super i de lux ze strony laski. Laska jest miła nawet trochę się narzuca. Później po jakimś czasie dziewczyna zaczyna udawać obojętność. I tak jak na początku wszystko było cacy, tak teraz kiedy Ty pod wpływem jej zachowania zaczynasz za nią latać. To laska ma Cię za frajera i widzi, że łatwo Tobą sterować. Dlatego na obojętność i jej gówniane zachowanie reaguj tak samo.
Jak dziewczyna jest dla Ciebie miła Ty bądź dla niej jak jest jędzą zapytaj zawsze jesteś taka niemiła, jak sobie z tym radzą Twoi przyjaciele? i za dużo o niej myślisz. Za bardzo chcesz utrzymać w tym równowagę, poderwij jej koleżankę i pokaż że oprócz niej są inne kobiety. I jak ona nie chce to ok, ktoś inni będzie chciał. Swoją drogą taki rodzaj Twojego nastawienia powoduje, że laska znowu zaczyna się Tobą interesować. Zwyczajnie widzi, że nie jesteś potrzebujący i możesz mieć inną kobietę.
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
tak jak Ronlouis napisał, pierwsze pokazuje że jej zależy itp, że czegoś chce, a jak Ty się na to zaczynasz łapać i starać się bardziej niż ona, to wtedy ona zaczyna stopować i udawać niedostepną, po to żebyś się jeszcze więcej starał, one to też lubią gdy ktoś się o nie stara, to są takie gierki (nastolatki głównie tak mają), po prostu jak ona tak robi, to Ty staraj się odbijać jej zachowanie i jak ona jest chłodna itp, to Ty nie staraj się jej pocieszać, rozśmieszać i dowiadywać co się dzieje, tylko po prostu też bądź chłodniejszy i nie podawaj się na tacy, bo jak się podasz raz na tacy i ona to zobaczy, to potem to będzie wykorzystywała..
wystarczy że będziesz odbijał jej głupie gierki, dziwne zachowania i robił podobnie tak jak ona, nie dasz sobie wejść na głowe, to zobaczysz że potem jej się to odemieni bo zobaczy że z Tobą nie ma tak łatwo..
** PAMIĘTAJ!: Jutra może nie być...
Lepiej żałować tego co zrobiłeś, niż tego czego bałeś się zrobić..
**
dzięki chłopaki, bardzo wartościowe odpowiedzi. 3majcie się
"Tylko, że ja nie zrobiłem jej nic, co mogłoby pobudzić takie zachowanie..."
Przede wszystkim nie analizuj czy to Twoja czy nie Twoja wina. To że się nie odzywa może być spowodowane milionem innych spraw. Niektóre kobiety mają tak podczas swoich "trudnych dni" że chłodzą bardziej niż zima na Syberii. Po 5 dniach jej przejdzie
"Naprawdę chcę utrzymywać z nią dobre relacje, mam nadzieję, że mi pomożecie, z góry dzięki"
Ona też musi chcieć
Cały w tym ambaras by dwoje chciało na raz
Jeśli tylko Ty będziesz chciał to nic z tego nie będzie. Powiedz sobie stanowczo że nie jedna marzy o tym by spędzać czas z takim kolesiem jak Ty 
Stary, ta sytuacja się ciągnie od pól roku
problemem jest to, ze ja tak nagle nie przestaje lubić swoich koleżanek, a ona tak własnie się zaczęła zachowywać, jednak bezpodstawnie 
Ciężki przypadek jesteś. Czytając Twoje poprzednie posty padłem na glebe.. Dalej przezywasz ta dupe, ktora dawala Ci miliard razy kosza we wrzesniu i pazdzierniku? I nie mow, ze to inna bo sam napisales "ta sytuacja ciagnie sie od pol roku". Co sie musi stac, zebys w koncu dal sobie z nia siana? Jestes uzalezniony od laski, ktora nie widzi w Tobie nikogo wiecej niz kolegi, odpusc i skoncz pisac te durne tematy.
I Ty sie jeszcze dziwisz, ze ta dziewczyna nie chce Cie znac?
Jakbyś uważnie przeczytał to byś wiedział, ze mi nie chodzi o wyrywanie laski, tylko o zwykle relacje kolezenskie, ze bez powodu nagle stała się jak zamrazarka.
BO MA CIE W DUPIE I JA IRYTUJESZ. Teraz rozumiesz?
Rozumiem, tylko czym tak nagle zacząłem ja irytowac, skoro wcześniej się zachowywała normalnie po przyjacielsku i dosłownie z dnia na dzień taka się stała?