Witam wszystkich, zaglądam tutaj dość długo i dzięki tej stronce nauczyłem się bardzo wiele. Ostatnio udało mi się zbudować relację z pewną dziewczyną, przybliżę troszke sytuacje. Znamy się ok 1.5 miesiąca, spotkaliśmy się chyba z 8 razy ( nie to że licze kazde spotkanie
). Od początku dążyłem do kontaktu, zbliżenia etc. Pierwsze 2 spotkania były bez większych sukcesów po prostu rozmowa, śmiech a na koniec przytulenie i nic więcej. Od 3 spotkania udało mi się ją zawsze domknąć (pocałunek, z tym że na 3 to był tylko zwykły szybki w usta, a na późniejszych już namiętniej) można powiedzieć, że nie nastawiałem się na nic wielkiego więc jestem mile zaskoczony, od jakiegoś czasu trzymamy się za ręce idąc gdzieś więc jest ok. Staram się być pewny siebie i to okazywać na każdym możliwym kroku, jak chce się spotkać to się umawiamy i tyle. Chciałbym tylko zapytać jak to powinno być, czy uznać to już za związek czy jest to jeszcze za wczesne? Dodam, że nikt nikomu nic nie deklarował ( nie zamierzam pytać o związek ani o relacje bo wiem że to tylko prowadzi do końca znajomości). Potrzebował bym jakiś dalszych wskazówek żeby tego nie zaprzepaścić bo myśle że jest szansa żeby było z tego coś fajnego.
zastanów się po co ci ta odpowiedź ? bo ja nie wiem. Myślę, że powinieneś dążyć do bliskości, wtedy kiedy masz ochotę. Działaj tak, żeby ona też wtedy miała ochotę, a związek zostaw na potem.
"ciałbym tylko zapytać jak to powinno być, czy uznać to już za związek czy jest to jeszcze za wczesne? "
A co to zmienia, czy jest związek, czy go nie ma?
Relacje z dziewczyną prowadź tak samo i nie zaprzątaj sobie głowy słowem "związek", bo tak samo sie rozpieprza zwiazek jak luźną relacje.
Dąż do seksu, związek masz gratis
"Kochaj kobiety, nigdy nie krzywdź"
Ludzi interesujących się obstawianiem meczów/szybkim czytaniem zapraszam na PW
Dzieki za szybkie odpowiedzi. Nie to zeby to był problem duzej rangi, tak po prostu mnie naszła rozkminka. Bede dzialal tak samo jak do tej pory, 'nie odbiera odemnie telefonow co mam, robic' nie mam zamiaru pieskowac, az tak zle ze mną nie jest
ty nie masz starać sie być pewnym siebie. masz nim po prostu naturalnie być