Witam, mam pytanie jak reagować na zachowanie dziewczyn, które nam nie odpowiada, nie pasuje itp
Dla przykładu, dziewczyna do której podbijamy, już prawie związek pisze sobie z kolesiem (spotyka się?) a nam się to nie podoba, po jasnym zakomunikowaniu tego, ona nadal to robi, co w takiej sytuacji? Wyciszenie znajomosci i danie pola do popisu tamtemu gościowi? nie to za proste.
to jest przykład jaki przyszeł mi na myśl.
Na pewno nie można udawać obrażonego, bo to zachowanie małego dziecka.
Olać sprawe? No też nie bardzo. P&P? Jak prawidłowo to zrobić?
Ogólnie interesuje mnie jak reagować na zachowania kobiet, które nam nie odpowiadają(nie chodzi mi tu o stałe nawyki, przyzwyczajenia).
Pozdrawiam 
Stary nie możesz nikomu niczego zabraniać,twoim zadaniem jest to zeby to z tobą kobiety chciały być,by w tobie widziały wyjątkowego kolesia.
Oczwiscie nie kazdej podpasujesz.Laska jak ma wybór wybiera tego ktory jej najbardziej odpowiada,co tu jej możesz zabranić/narzucić ?
Lusterko...jak Ciebie wkurza, że kobieta pisze z innym, to zacznij pisać z inną i flirtować z inną. Ja zawsze staram się jakieś dwuznaczne teksty wymienić z kelnerką jak jestem w kawiarni, zawsze to wkurza drugą stronę
ale tez zwiększa moja atrakcyjność.
New is alweys better
To przecież wszystko zależy od sytuacji.
Jeżeli Cię wkurza bo dziewczyna mocno siorbie przy piciu gorącej herbaty, to z nią delikatnie o tym rozmawiasz, jeżeli dalej nie reaguje na rozmowy, to widocznie musisz nauczyć się z tym żyć.
Z kolei, gdy kobieta spotyka się z innym facetem będąc w związku z Tobą, i nie jest to jej partner biznesowy, lub ktoś z rodziny, to rozmowa w tym przypadku to chyba tylko formalność. Szczególnie, jeżeli nic te rozmowy nie dają.
"Wyciszenie znajomosci i danie pola do popisu tamtemu gościowi? nie to za proste."
Miałeś swoje tak zwane pięć minut, nie zdołałeś wystarczająco jej zafascynować swoją osobą, gdyż wciąż usilnie szuka lepszej opcji. Move on.
Lecz to wszystko tylko sucha teoria.
a czy nie uważacie, że stosowanie lustra jest dziecinne? Ona mi coś to ja jej też cos? z tego co zauwazyłem, to kobiety z natury są trochę mściwe i po co nakręcać te spirale.
Zdaje sobie sprawe, że wszystkim się nie przypodobam, ale są rzeczy, które można zmienić, tylko jak prócz rozmowy dać do zrozumienia, że ona nie zachowuje się nie tak jak należy, bez wywolywania niepotrzebnych spięć
Jest dziecinne i uważam, że takie granie między sobą to nie jest żaden związek tylko jakieś przepychanki jakiejś dzieciarni.
_____________________________________________________________
Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.
..."prawie związek" więc tym bardziej nie możesz jej niczego zabronić. Co więcej, tak jak pisze Dak - "twoim zadaniem jest to zeby to z tobą kobiety chciały być" jeżeli nie zdołałeś, z ten gościu odwrotnie, to olej to. Tylko nie pokaż jej że to cie denerwuje, nawet jeśli tak jest.
"Nie bierz życia zbyt poważnie, bo całkiem z Ciebie ujdzie."
Po pierwsze gdy próbujesz komukolwiek powiedzieć co ci się nie bodoba w nim to skutek będzie odwrotny. Ludzie nie lubią gdy się im coś mówi i chce się zmienić ich zachowanie. Daj na wstrzymanie i jeśli to możliwe niech zobaczy cie z inną. Miałem podobnie z jedną dziewczyna spotykała się z innym a wygrałem tym, że nic sobie z tego robiłem i spotykałem się z inną. Natomiast tamten koleś wypytywal o mnie kim dla niej jestem i tym sposobem wygrałem. Mnie musiała zdobyć a tamtego miała na wyciągnięcie ręki.