na początku był chaos...
opiszę sprawę mojego kumpla bo nie ma konta ponieważ nie ma już do niego siły a znamy się od małego i chciałbym aby coś zrobił ze sobą i liczę głeboko na to że kiedy zobaczy wypowiedzi innych obiektywnych użytkowników którzy są zdystansowani do danej sprawy zastanowi się nad tym co robi.
sprawa wygląda tak że nasz bohater w tym roku na studia.po około 2 miesiącach zorientował się że panna go obserwuje na korytarzu.jak to mi z dumą określił zastosował taktykę olewawczą i mówił tylko cześć i szedł w swoją stronę a na mikołaja kupił jej misia i wręczył na uczelni(o zgrozo!!!).w zamian kupiła mu żelki o kształcie serduszek(sweet).po czym zaproponowała mu wyjście na maraton filmowy na którym doszło do pocałunków i jakiegoś tak dotykania pod zasłoną ciemności. później zaczeli się spotykać częściej na uczelni a nasza bohaterka kupiła naszemu bohaterowi szalik na święta i wyszło jakoś tak że są razem 
nasz bohater mówi mi że ma następujące problemy z dziewczyną:
-nie mówi mu o swoich problemach i o byłych którzy wydzwaniają(powiedziała mu dopiero jak ją przycisnął po 2 tygodniach od zaistniałej sytuacji)
-nie jest zainteresowana w ogóle życiem naszego bohatera i ma go w dupie i jego świat czyli gra na instrumentach i prace artystyczne
-nie jest z nim szczera
-nasz bohater obawia się że dziewczyna jest z nim tylko dla lansu bo ma taki a nie inny styl i jest atrakcyjny dla innych i się wyróżnia
-przejmuje się że laska traktuje go jako typa do zaliczenia i że zależy jej aby miała kogoś do przytulenia
-dziewczyna powiedziała mu że tylko jest z nim dlatego że jest oryginalny
-z mojej obserwacji to ich ,,związek'' polega na rozmowie o szkole,spotkania typu pogadajmy(zero emocji)
-nie proponuje mu dziewczyna spotkań
-boi się że może być wykorzystany jak pozostali jej byli faceci
-laska twierdzi że jest dziewicą 
:D a spotykała się z masą facetów i że jej najdłuższy związek który skończył się miesiąc przed początkiem studiów i rzekomo polegał tylko na kłotniach i żadnego seksu
-ma dziewucha samych starszych kolegów
panowie,nagadałem się odp odstaw i w ogóle i nie mam siły.proszę was jak pastuch krowie na rowie bo chłopakowi się nie przetłumaczy....
ten pomysł z miśkiem był nawet dobry. W fajnym wykonaniu może nieźle zaskoczyć laskę.
A te problemy które napisałeś. To jest nie do ogarniecia tutaj.
Wlep mu do łba dział podstawy, jeśli nic z tego nie wyniesie to jest po zawodach.
Cenna rada : Nie naciskaj !
Możliwe że po prostu ona z nim jest bo nie chce byc samotna, laski tak mają.
Jeśli mówisz że nic do niego nie dociera i jest uparty przy swoim zdaniu to nie naciskaj i nie radź mu!! Dostanie kopa w dupe od niej to się sam przekona i może nabierze doświadczenia. Znacie sie od ,,małego'' heh nie no żart. Ale tak poważnie, nie staraj się kurwa kogos uszczęśliwiać na siłe! Po co Ci to? Sprawi Ci to satysfakcje??
________________________________________________________
Strach jest tylko iluzją w Twojej głowie. To on blokuje ludzi przed spełnianiem celów. Nie pokonasz go..to będziesz tkwił w tym gównie w którym jesteś!
Wyjebane miej, sie śmiej ;D
.
dickinson-ja już widzę że jest po zawodach....
Sakuś-najlepsze jest to że on siedzi obok i to czyta i sam zapytał -ciekawe co inni na to...
Skoro sami widzicie jakie są problemy w tych kwestiach i zdajecie sobie sprawde że laska jawnie w chuja leci, tudzież ma wyjebane na kolege to odpowiedź sama się nasuwa :Q
Widocznie zbytnio się kumpel angażuje..
________________________________________________________
Strach jest tylko iluzją w Twojej głowie. To on blokuje ludzi przed spełnianiem celów. Nie pokonasz go..to będziesz tkwił w tym gównie w którym jesteś!
Wyjebane miej, sie śmiej ;D
.
Czy jest dziewicą czy nie, co to za różnica? Od kobiety w związku trzeba oczekiwać, i to oczekiwać też seksualnie. Gdyby co rano skarżyła się kumplowi w uszko że "Kochanie, ty wstań pierwszy, bo ja jeszcze nie mogę chodzić... " To by nie było żadnego z tych problemów. Myślisz że dziewica która zaczyna związek nie wie że zaraz będzie rypanie? Wie, i to bardzo dobrze
sialalalala! mmmmmiłość!
sialalalala! roomantyzm!
sialalalala! ruuuchanie!
sialalalala! penetracja odbytu! -u-u-u!
penetracja odbytu! -u-u-u!
Ja wiem, ze kumpel i chcesz mu pomoc, ale dostanie dobrze po dupie, to sie nauczy.
Niech robi jak chce, ja juz ta panne bym olal dawno. Next.
COOL AS ICE - ICE-COOL!
"I think the most important thing is to be happy with yourself beacause if you're not happy with yourself you can't be happy with somebody else." - Solarstone-Greenlight (Original Mix)
Jak sobie twój kolega paluchy połamie podczas n-tej masturbacji gdy ta jego ,,dziewica" wyjdzie niby do koleżanki ,,po zeszyt" a tak naprawdę będzie się grzmocić z jakimś kolesiem który lepiej sprawę ogarnie to nie będziesz go musiał do niczego namawiać. Sam do wszystkiego wtedy dojdzie.
dobrze Chojan prawisz.wiem że problemów jego nie rozwiąże tylko zapytałem się go czy chce zobaczyć co na to forum powie i powiedział że ok.
panowie jest taka beka że nawet moja matka podsłuchała trochę naszej rozmowy i powiedziała mniej więcej to co Chojan
no nic.trudno
człowiek się uczy najlepiej na swoich błędach.każdy z nas wie po sobie
Tyle szczegółów wiesz o nich + dodatkowo tak Cię interesuje sprawa związku Twojego kumpla, że nie spotkałem się z tym. Trochę to wygląda jakbyś sam nie miał odwagi napisać że to dotyczy Ciebie.
..
No chyba ze faktycznie aż tak Cie interesuje ich związke i chcesz mu pomóc
Ice Man dobrze napisał - zostaw kumpla i jego związek w spokoju. Niektóre rzeczy trzeba po prostu przeżyć na własnej skórze, żeby się nauczyć i zrozumieć. Wiem, że chcesz dobrze, ale jak ziomek dostanie kopa w dupę i się obsra na 2 m-ce, to przy następnej lasce będzie wiedział co robić.
Koniec końców na dobre mu to wyjdzie...
Pimpin' ain't easy, but somebody gotta do it.