Mieliśmy jechać z dziewczyną na wyjazd na wakacje. Musiałem teraz zainwestowac trochę kasy, ona też miała problemy z praca, więc wszystko zmierzało ku temu, że nie pojedziemy. Mieli z nami jechac nasi znajomi. Powiedziała mi: jeśli ty nie pojedziesz to ja też nie, bez ciebie nie chcę jechac. I mówiła tak jeszcze kilka razy przy różnych okazjach. Kilka dni przed tym jak znajomi mieli wyjechac ona dzwoni i mówi: jade z nimi, mama powiedziała, że mnie zasponsoruje. Co byście zrobili na moim miejscu? Jaka by była wasza reakcja?
No widzisz... bo kobieta jedno mówi, drugie robi
ja bym pogadal z nią wprost co to znaczy ale w sumie czy jest sens?
Jeżeli masz pytania - pisz PW
Pogadałem z nią, niby mnie przeprosiła, ale jakoś nie mogę przez to przebrnąc i po co mam byc z taką kobietą, która nie potrafi dla mnie poświęcic takiego wyjazdu skoro tyle obiecywała
hehe a jak ty byś zrobił podobnie to byłbyś antychrystem i nielojalnym chamem, pomijając że jej mama w tym wieku stawia wyjazd, ale przynajmniej wiesz na kogo możesz liczyć jakby coś
they hate us cause they ain't us
Proste, jedź gdzieś z kumplami, mwehehehe.
Rzuciłbym w pizdu, chyba że ona od początku nie do związku. Dziś mówi "bez ciebie nie jadę", jutro "z nikim innym bym się nie spotykała" jeżeli czaisz bazę..
Za Chiny nie wolno się wiązać z takimi ściemniaczkami. Potem będziesz płacił alimenty na małego abdula oraz Xien Chana, obaj ofc z prawego łoża;)
"Tato, czy kobieta kiedyś zrobiła ci coś tak strasznego, tak odrażającego, że zrujnowało ci to całe życie?"
"Tak synu, ty tę kobietę nazywasz matką"
Al Bundy - król;)
heh przypomniała mi sie taka akcja jak moja ex chciała isc na koncert pewnego zespołu, jako że to był koniec sierpnia, a stancje wynajmowałem dopiero od 1 wrzesnia, prosiłem włascicieli żebym mógł przyjechać pod koniec tego sierpnia. I co? moja Pani się rozmyśliła... że ona nie ma kasy, że nie już ochoty. Nie powiem, zrobiłem afere. Ale chyba lepiej abyś dokładnie zastanowił się nad sensem tej relacji, skoro laska robi taką akcje. Pozdrawiam.
"Sumiennie wszystko planuje. Inni zazdroszą mu farta, nie wiedząc, że on szczęściu pomaga, wybierając odpowiednie szkoły, zapinając pasy w aucie, a nawet planując dietę. Często samotny, bo nawet seks staje się dla niego jednym z zadań do wykonania."
Skoro Ci to tak przeszkadza to olej ją. Proste. Jeśli Ci to nie przeszkadza to zrób odwrotnie. Z tego co piszesz to Cię to ubodło, także sprawa jest prosta. Osobiście dla mnie wał w chuj i nie ufałbym takiej osobie, także papa. Łatwo było gadać skoro nie miała możliwości, teraz możliwości ma i od razu leci. Do skreślenia.
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
Jeżeli baba zmienia raz dane słowo w kryzysowych sytuacjach to znaczy, że nadal będzie tak robić by jej było na wierzchu. Ja bym ją olał bo jak coś się w przyszłości wydarzy to ona znowu zmieni zdanie i ciebie zostawi na lodzie. Tym bardziej, że z tego co pisałeś to ona w chuja leci nie pierwszy raz. Ludzi poznaje się w tych gorszych chwilach, a nie tych lepszych. Jeżeli będziesz jej bezgranicznie ufał to skończy się to tak:
http://www.youtube.com/watch?v=0...
Amen.
Leci w chuja więc sprawa prosta i wyjście jest jedno... Na Twoim miejscu zrobiłbym "Jebem na to" i tyle. Skoro teraz łamie obietnice to co będzie później? Chłopie póki nie masz zobowiązań nie czekaj aż wyjebie Cię znowu, bo im dalej w las tym więcej drzew...
A tak btw to odpowiedz sobie na pytanie, czy laska, która tnie w chuja zasługuje by być z Tobą?
Jaki jest sens odpisywania na temat sprzed miesiąca, szczególnie, że Twój post jest tylko powtórzeniem treści wpisów poprzednich użytkowników?