Witam , mam taki problem mianowice
wyobrażacie sobie taką sytuacje :
siedze sobie z koleżanką , rozmowa się klei , nagle ona widzi kolegę wita się z nim , buziak w policzek z jej inicjatywy, rozmawiamy , nagle kolega do niej mówi że wyładniała , ja na to zeeby tak nie mówił bo koleżanka popadnie w samouwielbienie (uśmiech) , a ona mi na to żebym spierdalał i poszła do parku szukać koleżanek , kolega poszedł w innym kierunku . Kolezanka przychodzi do mnie po 3 min wsiada do auta i jedziemy , ja do niej mówie że to jest brak szacunku z jej strony i sobie nie zyczę takich odzywek , ona na to jakieś krzyki że nie chce tego słychać , zatrzymałem auto i wysadziłem ją
od i cała historia
czy wam też zdarzają się takie akcje , że dziewczyna/ kolezankawas obraża , jak reagujecie ?
pomóżcie żeby na przyszłość wiedział jak mam się zachować
pozdr.
hehe, zareagwoałeś elegancko tylko, ze już pewnie masz po kolezance, gdyż wg jej myślenia uraziłeś jej kobiecą dumę;)
Cenna rada : Nie naciskaj !
Uważam, że postąpiłeś jak facet z jajami, który ma (moim zdaniem podstawę podstaw jakichkolwiek relacji międzyludzkich) szacunek do samego siebie.
Dobrze postąpiłeś, chamsko zachowała się tylko ta rzekoma "koleżanka".
Uuuu grubo dziewczyna sobie poczyna... ewidentnie ma przerośnięte mniemanie o sobie, że takie akcje odwala. Bardzo fajnie się zachowałeś według mnie. Podziwiam to, że wytrzymałeś to tak spokojnie. Nauczyłeś się sam jak na przyszłość reagować!
Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!
naprawdę zachowałeś się jak trzeba..

Skoro się tak zachowała, to widać że jeszcze niedojrzała i myśli sobie że jest pępkiem świata, księżniczką, do której nie można powiedzieć złego słowa, bo Cię wyklnie i się obrazi...
Ona była żałosna, Ty za to zachowałeś się odpowiednio i nic w tym nie zmieniaj, dobrze zrobiłeś..
** PAMIĘTAJ!: Jutra może nie być...
Lepiej żałować tego co zrobiłeś, niż tego czego bałeś się zrobić..
**
Brawo Brawo Brawo. Zrobiłeś co najlepszego mogłeś.
A co do niej, zapewne odwalała takie scenki już szybciej innym, ale nikt jej z tym nie przyhamował. Pewnie buźkę miała zdziwioną jak ją wysadziłeś
Urodziłeś się bez niej ,żyłeś bez niej i możesz żyć bez niej.
była w szoku , że odważyłem się tak zareagować

ale było warto
"Niech spierdala" pomyślał mój kolega który zrobił to samo co Ty
Kiedyś usłyszałem jedną bardzo mądrą rzecz, że na świecie nie ma ludzi normalnych i nienormalnych, tylko są ci pozamykani w zakładach i ci którzy nie zostali przebadani.